Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi:

Wybory w Norwegii: Kraj Skręca w Prawo
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2013-09-03 05:27:45 +0200


Już 9 go września Norwegowie wybiorą swoich przedstawicieli do parlamentu - Stortingu. "Nieustannie dobry czas w kraju" wydaje się być nienaruszony przez światowy kryzys gospodarczy. Oslo ma naprawdę ogromne zasoby naturalne, a państwo zarządza największym na świecie suwerennym funduszem inwestycyjno - emerytalnym. Norwegowie mają jeden z najbardziej hojnych modeli społecznych na świecie. Kraj, jednak został ciężko wstrząśnięty po zamachach terrorystycznych 22 lipca 2011, które dokonał szaleniec Anders Behring Breivik.

Wzrost gospodarczy PKB Norwegii w drugim kwartale tego roku, był dość słaby i wyniósł zaledwie 0,8 proc, ale bezrobocie w tym kraju wynosi tylko 3,6 proc. podczas gdy nadwyżka na rachunku obrotów bieżących jest ogromna: bo to prawie 14 proc. PKB.

Na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi zapowiada się, że prawicowa opozycja kierowana przez Ernę Solberg (Konserwatywna Partia Hoyre) powróci do władzy po ośmiu latach rządów Partii Pracy (Ap). Ustępujący premier Jens Stoltenberg konkuruje już trzecią kadencję. Jeśli wygra wybory, jego zwycięstwo będzie pierwszym w historii Norwegii.

Kampania rozpoczęła się już 10 sierpnia i potrwa do 6 września. Obecnie  trwają debaty telewizyjne, a pomiędzy 7 sierpniem  i 8 wrześniem nastąpi 5 pojedynków, między ustępującym premierem Jensem Stoltenbergiem i liderem opozycji Erną Solberg.

Norwegia jest bardzo jednorodnym społeczeństwem zbudowanym wokół zasady równości (likhet), rozumianej jako podobieństwo obywateli i zaangażowanie wszystkich dla określonej tożsamości kulturowej. Aby kraj przetrwał musi działać w jednej wielkiej grupie. Aby odnieść sukces, zawsze musi pokazywać, że jest inna. Norwegia jest małym krajem, dlatego kontrolowanie społeczeństwa jest bardzo silne, a przejrzystość nieunikniona. Więc działanie w pojedynkę niestety w grę tu nie wchodzi - wyjaśnia profesor na Wydziale Politologii Uniwersytetu Oslo, Knut Heidar.

Opiekuńczość jest fundamentem państwa: polityka redystrybucji w celu zwalczania nierówności między obywatelami, a tym samym zmniejszenia różnic.

Norwegowie nie musieli długo walczyć z wrogami, ale za to często walczą przed swoim wrogim charakterem. Tak, aby bardziej trzymać się razem, niż walczyć - pisał André Grjebine, dyrektor ds. badań we francuskim instytucie naukowym CERI-Sciences Po.

Norwesko-duński pisarz Aksel Sandemose w powieści z 1933 roku "Uciekinier w labiryncie" nazwał to "prawem Jante". Jante to w jego powieści fikcyjne duńskie miasteczko, w którym obowiązują następujące zasady:

1. Nie sądź, że jesteś kimś.
2. Nie sądź, że nam dorównujesz.
3. Nie sądź, że jesteś mądrzejszy od nas.
4. Nie sądź, że jesteś lepszy od nas.
5. Nie sądź, że wiesz więcej, niż my.
6. Nie sądź, że jesteś czymś więcej, niż my.
7. Nie sądź, że coś potrafisz.
8. Nie masz prawa śmiać się z nas.
9. Nie sądź, że komukolwiek będzie na tobie zależało.
10. Nie sądź, że możesz nas czegoś nauczyć.

Innymi słowy: nie wychylaj się i nie myśl, że jesteś w jakikolwiek sposób lepszy od innych. Ostrze satyry Sandemose skierowane było przeciw skandynawskiemu społeczeństwu, szczególnie w wersji małomiasteczkowej, z jego jednakowością, obsesją na punkcie równości, brakiem ambicji i ogólną średniością.

A jeśli przyjrzyjmy się bliżej kwestii równości, bo chyba w niej właśnie należy się dopatrywać źródeł fenomenu - szczególnie, że jest to jedna z fundamentalnych wartości, na których bazują skandynawskie społeczeństwa, od wieków głęboko zakorzeniona. Łatwo sobie wyobrazić pozytywne strony trzymania się takiej zasady: równouprawnienie, skromność, swobodne stosunki w miejscu pracy, transparentność w polityce na wszystkich poziomach, brak akceptacji dla epatowania pozycją czy bogactwem. Odbija się to nawet w bliskim mi świecie nauki.

Według kontynentalnej europejskiej tradycji pisząc tekst naukowy zakłada się, że jego czytelnik jest na określonym poziomie intelektualnym i dysponuje pewną wiedzą w dziedzinie, stąd też teksty są często skomplikowane i trudne do zrozumienia. W Skandynawii natomiast przeciwnie: ideałem jest pisanie w sposób, w który tekst będzie zrozumiały przez absolwenta podstawówki. Z jednej strony cudownie ułatwia to życie i jest w pewien sposób odświeżające. Z drugiej - niekiedy nie można oprzeć się poczuciu, że jest się traktowanym niepoważnie, jak dziecko albo osoba nie w pełni władz umysłowych.

Jak przypomina powyższy przykład, większość rzeczy na tym naszym pięknym świecie, również owa obsesja na punkcie równości, ma także swoje negatywne strony. Przykład, również zaczerpnięty ze świata szeroko pojętej nauki: przez prawie całą podstawówkę nie wystawia się tu ocen. Dlaczego? Bo uczeń, który by dostał niższą ocenę niż koledzy, poczułby się gorszy i to odebrałoby mu zapał do nauki. W przypadkach, w których oceny wystawiane były tylko na zasadzie zaliczenia, wymagany próg był często obniżany, również po to, żeby nie zniechęcać słabszych uczniów. Tym, jak ten system działał na uczniów lepszych i ich chęć do osiągania czegoś ponad przeciętną, nie zaprzątano sobie głowy.

W końcu, jeżeli wszyscy jesteśmy równi, to nie tylko nikt z nas nie jest gorszy, ale też nikt z nas nie jest lepszy. Nikt nie jest wybitny. Nie warto się starać i mieć ambicje, bo i tak zostanie się cofniętym do szeregu.

To właśnie ten negatywny aspekt uwierał Aksela Sandemose w latach trzydziestych, gdy opisywał Jante i rządzące nim prawa. Ale metafora okazała się tak nośna, że określenie "prawo Jante" (Jantelagen po szwedzku, Janteloven po norwesku i duńsku) weszło na stałe do słowników języków skandynawskich i pozostaje w użytku do dzisiaj.

Dziś wielu imigrantów w Norwegii często przekraczają swoje granice, jak by im się wszystko należało - zamiast akceptować to co dostają od społeczeństwa i  "w pełni żyć". Zasada wolności jednostki jaka panuje w Skandynawii tłumaczy autonomię chłopstwa, ponieważ dawniej rolnicy korzystali dużo ze swojej swobody.

Marie Demker, profesor nauk politycznych na Uniwersytecie w Göteborgu, opisuje Norwegię jako kraj podzielony pomiędzy klasę robotniczą (między radykalnymi / rewolucyjnymi grupami i grupami umiarkowanymi / reformatorskimi) oraz burżuazję (podzieloną między ludowców i konserwatystów liberałów).

Polityka Norwegii skupia się wokół sześciu stron, a wszystkie korzystne są dla państwa przez opiekuńczy model tak ,aby ideologiczne różnice między mieszkańcam były niewielkie. Po długim okresie stabilności, kraj w 1970 roku, wystąpił w "wyborczą erozję" jak we wszystkich innych krajach europejskich - zauważa Demker.

Zakotwiczenie się partii politycznych w elektoracie osłabiło nowe partie, takie jak np. Partię Postępu (FrP), która krytykuje państwo opiekuńcze i wypowiada politykę zmniejszenia opodatkowania dla różnych rządów. Pojawił się nowy podział głosów i zmiany w tradycyjnym sposobie wybierania partii rządzących. Norweski system partyjny jest spolaryzowany, a "małe" partie jak Centrum (Sp), tracą wyborców w poszczególnych wyborach krajowych.

Partia Pracy pozostaje wciąż największą partią polityczną w kraju, ale Oslo w ostatnich rządach widzi coraz więcej mniejszości, mimo to norweski parlament z partykularnością nie rozpuszcza się. Trzy razy w historii, brak jedności koalicji rządowej doprowadził do dymisji rządu. A ostatni został zastąpiony przez koalicję mniejszościową, kierowaną przez Jensa Stoltenberga, Partaia Pracy (Ap), Partię Centrum (Sp) i Socjalistyczną Partię Lewicy (SV).

Jak będzie wyglądała Norwegia i jej polityka po wyborach 9 września?

nPortal Press | POLMEDIA (reporter@nportal.no

Copyright © 2013 nPortal Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

Inne posty

Opublikowano: 2015-01-01 18:07:19 +0100

Big the whole world in my hand by pixelvalve7e
Życzenie "lepszego świata"

Drodzy użytkownicy i czytelnicy NPORTAL.no!

Opublikowano: 2014-09-29 23:44:14 +0200

Opublikowano: 2014-04-19 05:23:49 +0200

Big wladimir putin
Wladimir Putin

Po aneksji Krymu w marcu, zaczyna się wydawać, że prezydent Rosji Władimir Putin rozpoczął kolejny etap swojego planu podzielenia Ukrainy...Biorąc pod uwagę bezwładność Stanów Zjednoczonych i Europy, nałożył swoją wizję świata, pisze na stronie internetowej Project Syndicate Ivan Krastev, wskazując na niebezpieczny rozdźwięk pomiędzy Zachodem, a Rosją

Opublikowano: 2014-03-04 19:28:11 +0100

Opublikowano: 2013-12-19 20:20:24 +0100

Opublikowano: 2013-09-30 21:54:00 +0200

Opublikowano: 2013-09-28 17:11:28 +0200

Opublikowano: 2013-08-27 05:38:45 +0200

Opublikowano: 2013-05-20 04:18:03 +0200

Opublikowano: 2013-05-14 14:55:20 +0200

Opublikowano: 2013-05-11 03:32:35 +0200

Opublikowano: 2013-04-27 23:39:27 +0200

Opublikowano: 2013-04-17 03:40:31 +0200

Opublikowano: 2013-03-20 04:25:14 +0100

×