Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Domy na wynajem skandynawia norwegia szwecja house for rent

Tagi:

Pewne przemilczane aspekty sprzątania
Marta maryon tomczyk

MARTA TOMCZYK MARYON - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2013-12-14 11:43:25 +0100

Temat sprzątania wykonywanego przez Polki w Norwegii, jak również w innych krajach, podejmowano już kilka razy. Ktoś nawet napisał o tym książkę (!). Można i tak. Ja książki pisać nie zamierzam, nie martwicie sięJ. Jednak chciałabym na sprawę spojrzeć trochę w inny sposób.

 

Ale najpierw kilka faktów. Przepraszam, jeśli dla większości czytelników będą one „oczywistą oczywistością”.
 

Po pierwsze sprzątanie (obok „budowlanki”) jest najczęściej wykonywanym zajęciem przez Polaków w Norwegii. Wynika to z kilku przyczyn. Najważniejsza jest taka, że jest to w zasadzie jedyne zajęcie, jakie można dostać bez znajomości języka norweskiego. Oczywiście zdarzają się szczęśliwcy, który znajdują inną pracę, ale to raczej wyjątki potwierdzające regułę, o której piszę.
 

Trzeba powiedzieć, że większość Polaków przyjeżdzających tutaj nie zna języka norweskiego (co nie jest zaskakujące), jak i angielskiego (co jest już problematyczne). Wiele osób nie ma również wyższego wykształcenia lub konkretnego i poszukiwanego zawodu. W takiej sytuacji mężczyźni są „skazani” na pracę na budowie, a kobiety na sprzątanie  (tu mała uwaga, słowa skazani z rozmysłem użyłam w cudzysłowie, a to dlatego, że są takie osoby, którym ta praca odpowiada).

 

Drugi powód częstego wykonywania tego rodzaju pracy przez Polaków jest taki, że w tych zawodach można znaleźć pracę „na czarno”. Norwedzy chętnie zatrudniają Polki do sprzątania, ponieważ omijają w ten sposób podatki. Nie dotyczy to oczywiście wszystkich Norwegów, bo są również tacy, którzy korzystają z firm sprzątających i płacą podatki.  Jednak dla wielu starszych ludzi, mających średniowysokie emerytury, zaoszczędzenie paru groszy na podatkach ma istotne znaczenie.  W kieszeni zostaje im trochę pieniędzy, a do tego dostają świetnie wykonaną usługę. Polki mają znakomitą opinię w tej branży, ponieważ są doświadczone, pracowite i dokładne.  Polskie konserwatywne wychowanie z tradycyjną rolą kobiety jako pani domu, w tym przypadku, działa na naszą korzyść.

 

Większość pań po przyjeździe do Norwegii pracuje u pośrednika, lub w firmach sprzątających, prowadzonych najczęściej przez Polki. Praca u pośrednika jest koniecznością dla świeżych emigrantów. Za bycie żółtodziobem, nieznajomość języka i życia w Norwegii trzeba zapłacić „haracz”. Godzina sprzątania na czarno kosztuje około 150-200 kr, z podatkiem oczywiście więcej, nowicjuszka dostanie 80-100 kr za swoją pracę. Resztę zabiera pośrednik. Można by powiedzieć, że to wyzysk. W pewnym sensie tak, ale z drugiej strony obie strony są dorosłe i świadome tego, co robią.
 

Oczywiście z czasem większość kobiet, szczególnie, jeśli posługują się językiem angielskim i uczą się norweskiego, znajduje swoje „domki” i zaczyna pracować na własny rachunek. Najbardziej  przedsiębiorcze panie (a jest ich całkiem sporo) zakładają własne jedno- dwu osobowe firmy sprzątające. Większość z nich działa legalnie i płaci podatki. Niektóre z czasem zaczynają zatrudniać pracowników. Można powiedzieć, że koło się zamyka.

 

Zarobki w tej branży zależą od wielu czynników, na przykład od kondycji fizycznej. Sprzątanie i 6-7 godzin  (dwa domy) dziennie to zarobek między 600 a 1200 kr. Ale oczywiście trzeba mieć codziennie zapewnione sprzątanie. A to nie jest takie oczywiste. Konkurencja na rynku jest duża, więc znalezienie „sieci domków” może zająć sporo czasu. Ale to znowu sprawa indywidualna.
 

Klienta i sprzątanie można odkupić (brzmi to trochę jak handel żywym towaremJ). Zazwyczaj płaci się równowartość miesięcznych dochodów ze sprzątania, które się kupuje.

Biznes „sprzątalniczy” jest w Norwegii mocno rozwinięty i ma jeszcze więcej aspektów, które jednak pominę.  

 

Wspomniałam, że do Norwegii przyjeżdża wiele osób bez wykształcenia, ale prawda jest taka, że zjawia się tu również dużo Polaków z dobrym wykształceniem. Jednak z powodu nieznajomości norweskiego muszą oni zarabiać na utrzymanie sprzątając.  Niestety nie zawsze jest tak, że po opanowaniu języka wszyscy znajdują dobrze płatną pracę w swoim zawodzie. Rynek pracy w Norwegii jest w tej chwili bardzo trudny (nie tylko Polacy wpadli na pomysł, aby uciekać przed kryzysem do „kraju ropą płynącym”). Często jest, więc tak, że sprzątaniem zajmują się Polki (i Polacy, bo przecież mężczyźni również się zdarzają w tym zawodzie) posiadający wyższe wykształcenie.

 

Ktoś może powiedzieć, i co z tego, skoro zarabiają kilkakrotnie więcej niż w swoim zawodzie w Polsce? W zasadzie mogłabym odpowiedzieć, że faktycznie nie ma o czym mówić. Ale czy naprawdę?

 

Jest jednak rzecz, która budzi moje wątpliwości. Co się dzieje, gdy osoba po wyższych studiach, przez wiele miesięcy,  wiele lat, zarabia na życie sprzątaniem?

Badania psychologiczne wskazują na wiele istotnych przyczyn stresu związanego z pracą. Wszyscy wiedzą o negatywnych skutkach nadmiernych wymagań w pracy, przeciążeniu wielością zadań, presją wywieraną przez wymagających szefów itd. Tymczasem te same badania udowadniają, że tyle samo negatywnych skutków przynosi sytuacja nazywana w żargonie psychologicznym niedociążeniem jakościowym. 


Jej przyczyną jest wykonywanie, szczególnie przez dłuższy czas, pracy poniżej swoich możliwości lub/oraz monotonia pracy. W przypadku sprzątania te dwa czynniki się łączą. Odkurzanie podłóg i mycie łazienek trudno nazwać ciekawym zajęciem.  Te same czynności powtarzają się wiele razy, każdego dnia, tygodnia. W dodatku są wykonywane najczęściej w izolacji i samotności, bo klientów przeważnie nie ma w domu i zostawiają klucze paniom sprzątającym. Do monotonii i izolacji dołącza się duży wysiłek fizyczny, bo posprzątanie dużego domu w trzy godziny to nie bajka, a dwóch to praca porównywalna z dniówką na budowie.
 

Skutki niedociążenia jakościowego są różne. Do najczęstszych należą: zaburzenie poczucia własnej wartości, nerwice, stany depresyjne. Problemy psychologiczne oddziałują na zdrowie fizyczne, i mogą przynieść choroby, których nigdy nie powiązalibyśmy z pracą, którą wykonujemy. Zaskakujące jest, że np. bóle kręgosłupa, problemy żołądkowe, obniżenie odporności organizmu mogą mieć ścisły związek z tym, czym się zajmujemy, na co dzień.

Nie zamierzam udzielać żadnych mądrych rad, w rodzaju „Drogie rodaczki rzućcie, to cholerne sprzątanie, chyba, że je naprawdę lubicie”. Taka rada byłaby śmieszna. Wiem jak wygląda rzeczywistość i jak trudno znaleźć w Norwegii pracę.
 

Chce tylko zwrócić uwagę na problem i pewne niebezpieczeństwa związane z wykonywaniem pracy poniżej swoich możliwości.  

 

Na szczęście, w realu spotykam wiele utalentowanych, wykształconych Polek, które mają tego świadomość. Wiele z nich oprócz sprzątania zajmuje się innymi, rozwijającymi zajęciami. Część z nich kończy w Norwegii dodatkowe studia. Niektórym udaje się znaleźć dobrą pracę. Ale jak już pisałam, przedsiębiorczości i talentu Polkom nie brakuje.


Inne posty

Opublikowano: 2014-10-04 18:39:16 +0200

Big norway 305815 nporta.no
(Foto: Alamy)

Mam dość jadę do Norwegii...

Opublikowano: 2014-08-05 12:59:16 +0200

Big spain culture nportal.no 1
Spain

Siedzę w samolocie lecącym z Maó do Oslo. Siedzę i piszę, aby jakoś ukoić smutek powrotu. W Maó było 28 stopni, słońce, lekki wiatr. W Oslo, jak powiedział pilot, jest 16 stopni i silny deszcz. Wolałabym, aby poczekał z tymi rewelacjami o pogodzie do końca lotu. A tak, od razu zepsuł zabawę. Ale może lepiej pozbyć się złudzeń?  

Opublikowano: 2014-07-20 13:52:28 +0200

Opublikowano: 2014-06-11 23:04:26 +0200

Big strawberry nportal.no
#Truskawki

Dwa tygodnie temu jadłam polskie truskawki. Bezkarnie i z wielką przyjemnością. W pięknym Wrocławiu. Soczysta słodycz na języku. I jeszcze radość dla oczu, bo owoce były kształtne i intensywnie czerwone, podane w pucharze kryształowym. „Miód malina” jak mawiał pewien bohater przedwojennego filmu polskiego.

Opublikowano: 2014-04-14 22:11:55 +0200

Opublikowano: 2014-03-06 13:19:52 +0100

Opublikowano: 2014-02-26 21:52:19 +0100

Opublikowano: 2014-01-09 16:52:17 +0100

Opublikowano: 2013-12-31 12:35:04 +0100

Opublikowano: 2013-11-10 20:01:50 +0100

Opublikowano: 2013-10-27 19:01:24 +0100

Opublikowano: 2013-08-31 21:51:33 +0200

Opublikowano: 2013-06-30 19:46:20 +0200

×