Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Polska , Poland , Oslo , policja , marsz , Gazeta Wyborcza , 11 listopada , nacjonalizm , Nowy Ekran , rozboje , ONR , Tagesschau.de , Święto Niepodległości , wielokkulturowość

Po 11 listopada jednak smutek - choroba nacjonalizmów
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2012-11-13 03:50:31 +0100

OSLO/WARSZAWA - (nPortal Press | POLMEDIA ) - Bilans tegorocznych obchodów polskiego Święta Niepodległości to ok 180 zatrzymanych oraz 22 policjantów w szpitalu. Pewnie nie pisalibyśmy o tym, bo to powtórka z zeszłego roku, już tak nie szokuje, bardziej zasmuca. Jednak w niedzielę wydarzyło się coś więcej. Marsz Niepodległości skupiający działaczy Młodzieży Wszechpolskiej oraz ONR powołał skrajnie prawicowych Ruch Narodowy, który ma dążyć do "budowy Wielkiej Polski".


Dwa marsze, dwie Polski

Przez Warszawę przeszły 11 listopada, w dniu polskiego Święta Niepodległości, dwa marsze „reprezentujące dwie wizje Polski”. Blisko 20 000 osób wzięło udział w Marszu Niepodległości zorganizowanym przez ugrupowania nacjonalistyczne i skrajnie prawicowe. Parę tysięcy osób mniej uczestniczyło w marszu zorganizowanym przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. W trzecim pochodzie, organizacji lewicowych, maszerowało mniej uczestników. Mimo obaw, jakie budziły manifestacje na taką skalę, do starć z policją doszło jedynie na początku demonstracji grup prawicowych, sytuacja została szybko opanowana. Ponad 130 osób zatrzymano, kilku policjantów odniosło rany - pisze Gazeta Wyborcza.

Ruch Narodowy ma dwóch przywódców, Roberta Winnickiego z MW oraz Przemysława Holochera z ONR. Oba ugrupowania współpracują ze sobą już od dwóch lat. Wewnętrzne spory oraz zeszłoroczne burdy pseudokibiców opóźniały ogłoszenie projektu budowy Wielkiej Polski. Ruch popiera również były członek PiS Artur Zawisza oraz Ryszard Opara, który stworzył portal Nowy Ekran popierający narodowców.


"Ruch Narodowy ma być Marszem Niepodległości, który maszeruje przez cały rok", nie chcą miejsc w parlamencie, chcą obalić panujący system. Chcą przekreślenia okrągłego stołu, chcą anulowania grubej kreski, chcą zapłaty za ostatnie 20 lat. "To nacjonalizm poprowadzi nas do zwycięstwa! (…) Precz z Unią Europejską!" - skandował Tomasz Pałasz z MW na wiecu niedzielnym. Głoszą hasła "Polska dla Polaków", jasne jest, że żaden obcokrajowiec nie ma wstępu do Ruchu. Jego członkowie to antysemici i rasiści. Od dzisiaj rusza nabór do Straży Niepodległości, bo "takie mamy czasy, że policja nas nie ochroni". Również ta tworzona jest na wzór paramilitarnej węgierskiej bojówki Jobbiku, Magyar Gardy. Podczas marszu straż pełniła rolę służb porządkowych.

Warto przyjrzeć się bliżej obu ugrupowaniom. Młodzież Wszechpolska to niegdysiejsza młodzieżówka LPRu, ONR natomiast nawiązuje w nazwie i działaniach do przedwojennych prawicowych, antysemickich ugrupowań. W 2009 roku została zdelegalizowana za wykonywanie "faszystowskich gestów". Oba ugrupowania nawiązują do idei Polski czystej etnicznie, składają hołd Romanowi Dmowskiemu.

Skąd wziął się ich dzisiejszy sukces?

Historycy i publicyści wskazują na ich medialna obecność. Od 2010 roku zdobyli poparcie niektórych członków "Solidarności", niektórych pism oraz takich postaci jak Janusz Korwin Mikke, Jan Pospieszalski, czy Paweł Kukiz. Publicysta "Polityki" prof. Wiesław Włodycz wskazuje na fakt iż ludzi im uwierzyli, że "(…) maszerując z nimi celebrują swój patriotyzm". Patrząc na wczorajsze wydarzenia, hasła "dążymy do obalenia republiki", nie jest już tajemnicą, że zupełnie nie o patriotyzm się rozchodzi.

 

 

REKLAMA


Zarówno antyfaszyści jak i socjologowie wskazują na zauroczenie Ruchu węgierską partią prawicową Fidesz oraz jej młodzieżówką Jobbik. Porozumienie 11 Listopada twierdzi nawet, że ONR i MW jeżdżą na korepetycje do Budapesztu. Warto wiedzieć, że Fidesz prowadzi bardzo kontrowersyjne działania. Po 8 latach nieobecności partia Viktora Orbána powróciła do władzy i ma teraz kilkudziesięciu parlamentarzystów. Jej założenia to między innymi segregacja rasowa oraz zamknięcie Romów w obozach (bardzo liczna mniejszość narodowa na Węgrzech).

PRZECZYTAJ TAŻE: Niepodległa Polska, wolni Polacy, czyli kilka słów o 11 listopada

Na początku bieżącego roku zmieniono Konstytucję, w głos której zmniejszono liczbę miejsc w parlamencie, zmieniono okręgi wyborcze oraz upoważniono Węgrów mieszkających za granicą do głosowania w wyborach (potajemnie zwiększono w ten sposób szanse prawicy na wygranie kolejnych wyborów). Kontrowersje wzbudziły również paszporty dla mniejszości węgierskich (głównie Słowacja i Rumunia), kontrola rządowa Trybunału Konstytucyjnego oraz banku narodowego. Powyższe przedsięwzięcia skończyły się groźbami ze strony Unii Europejskiej za naruszanie podstawowych praw Wspólnoty ( w tym głównie prawo do wolności i zasady demokracji). Fidesz i Jobbik to jawnie neofaszystowskie i rasistowskie organizacje. Aż dziwi fakt, że znalazły swoich naśladowców właśnie w Polsce.

Specjaliście uspokajają, że w Polsce poglądy prawicowe mają głównie starsze osoby, podczas gdy na Węgrzech zwycięstwo Viktora Orbána było możliwe dzięki młodym. Trzeba jednak przyznać, że Winnicki trafił do wielu. Historycy winią klasę polityczną za stan rzeczy. Za brak nauki patriotyzmu w polskich szkołach, bądź też za złe rozumienie patriotyzmu. To prawda, mamy w szkołach patriotyzm wzniosły, poważny, namaszczony i kojarzony z Powstaniami, walką o wolność i nienawiścią do sąsiadów. Dzisiaj w patriotyzmie "chodzi o to, żeby się dobrze żyło". Żeby państwo o nas dbało, żeby istniało społeczeństwo obywatelskie i abyśmy się mieli czym chwalić za granicą i zapraszać obcokrajowców do nas. A nie ich wyganiać.

Czy Ruch Narodowy ma szanse na powodzenie?

Osobiście dziwię się tym wydarzeniom, dziwię się razem z niemieckimi internautami. Oto jeden z wpisów na portalu dziennika Tagesschau.de o Marszu Niepodległości:

 

 

 

"Skąd oni w ogóle się w Polsce wzięli? Polacy wycierpieli przecież dużo przez prawicowy ekstremizm niejakiego Hitlera. Mogę to sobie tłumaczyć tylko tak, że nie zgadzają się z obecną linią polityczną i nie lubią wielokulturowości".

W Niemczech również są ruchy neonazistowskie, sama byłam świadkiem marszu neonazistów, ale kolejny marsz, antynazistów, był dużo większy i liczniejszy. Nacjonalizm, który kiedys doprowadził do powstania państw narodowych, dzisiaj jest chorobą Europy. Ujawnia się w okresach kryzysu. Tak było w przypadku dojścia Hitlera do władzy w 1936, tak było w przypadku greckiej faszystowskiej partii Złoty Świt, która dzięki kryzysowi jest dzisiaj w parlamencie.

Na szczęście w polskiej prasie można dzisiaj przeczytać o potępieniu wydarzeń związanych z Marszem Niepodległości, jego przebiegu i konsekwencji. Słyszy się również o delegalizacji Młodzieży Wszechpolskiej oraz ONR. Nie tak dawno temu Jarosław Kaczyński chciał mieć w Warszawie Budapeszt. Jak widać słowa te padły na podatny grunt, ale sądzę, że my się z nimi nie zgodzimy. Myślę, że zarówno założyciele Ruchu Narodowego, jak i Jarosław Kaczyński zapomniał o prawie 2 milionach Polaków mieszkających poza granicami Polski. Gdyby wszystkie narody europejskie reagowały tak samo na wielokulturowość, nie byłoby dla nas miejsca w Oslo.

Co mamy robić, aby zapobiec tej chorobie?

Uczmy patriotyzmu. Nowoczesnego patriotyzmu, który zawiera w sobie wielokulturowość, tolerancję i wszelkie wolności. Twórzmy społeczeństwo obywatelskie. Oderwijmy się trochę od naszej martyrologii. Zróbmy tak, aby dzisiaj żyło się nam lepiej.

Jeśli chcesz skontaktować się z autorem napisz: agata.dulawa@gmail.com

Copyright © 2012 nPortal Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserve
d

 

N26
×