Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Norwegia , Norway , Oslo , UE , EU , Pokojowa Nagroda Nobla , Europa , Instytut Nobla , The Guardian , Bruksela , Nobel Peace Prize , José Manuel Barroso , Thorbjørn Jaglan , PE , Martin Schul , La Repubblica

Przyznanie Nobla UE było słuszne. Apel Norwegii do Europy
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2012-10-16 04:07:39 +0200

Tylko za sam program wymiany studentów Erasmus UE zasługuje na Nagrodę Nobla, dlatego że sprzyja ponadnarodowemu uprawianiu miłości i tworzy pokolenie prawdziwych Europejczyków - pisał Philip Oltermann na łamach brytyjskiego dziennika The Guardian.


Wyróżnienie Nagrodą Nobla następuje w jak najbardziej odpowiedniej chwili. Wysłany komunikat brzmi: Europa to pokój, nie wolno nam o tym zapominać mimo jej obecnych kłopotów.

Norweski Komitet Noblowski oświadcza w swoim uzasadnieniu, że „od ponad sześćdziesięciu lat UE i jej poprzedniczki wniosły znaczący wkład w proces pokoju i pojednania, demokracji i praw człowieka w Europie”. Zwraca również uwagę na fakt, że dzięki przynależności do Unii „nie do pomyślenia” stała się wojna między dawnymi wrogami takimi jak Niemcy i Francja i że stopniowe rozszerzenie UE na byłe dyktatury – faszystowskie i komunistyczne – zapoczątkowało nową erę w dziejach Europy.

W odpowiedzi na informacje z Oslo przewodniczący PE Martin Schulz podkreslał: "Ta Pokojowa Nagroda Nobla to nagroda dla każdego obywatela Unii Europejskiej. UE pokojowo zjednoczyła kontynent i udało jej się pojednać zaciekłych wrogów. Pomimo trudnych warunków ekonomicznych Unia jest miejscem stabilności, dobrobytu i demokracji".

Chodzi o przypomnienie fundamentalnych wartości stanowiących podstawę współzamieszkiwania 500 milionów Europejczyków na obszarze, na którym języki, kultury i historia bardzo się od siebie różnią, czy są wręcz konfliktogenne. Przypomnienie potrzebne w chwili, gdy niemiecka kanclerz przedstawiana jest dzień w dzień jako nazistka w karykaturach na ulicach i na pierwszych stronach gazet. I gdy dla nowych pokoleń pokój jest dorobkiem niemal abstrakcyjnym, który nie może służyć za argument w obronie ogólnych założeń projektu europejskiego, a tym bardziej konkretnych decyzji takich jak zarządzanie kryzysem czy sukcesja traktatów europejskich.

Zdaniem niemieckiego filozofa Jürgena Habermasa, Pokojowa Nagroda Nobla przyznana UE jest apelem skierowanym do dwojga adresatów, do europejskich przywódców – o ratowanie Unii, która przestała być sprawna, i do obywateli – o zademonstrowanie solidarności, w chwili gdy kryzys zagraża europejskiemu modelowi społecznem.

Jak podkreślił we włoskim dzienniku La Repubblica Unia Europejska dostaje Pokojowego Nobla, w momencie gdy przechodzi swój najpoważniejszy kryzys. W uzasadnieniu Komitet chwali ją za „dokonaną w Europie przemianę – z kontynentu, gdzie przez wieki panoszyły się wojny w kontynent pokoju”. Zresztą jakież inne motywy mogłyby stać za przyznaniem Pokojowej Nagrody Nobla? A jednak to właśnie okoliczności obecnego kryzysu rzucają szczególne światło na sens i znaczenie tej nagrody dla Wspólnoty, czyli na skutki, jakie ten wybór może wywrzeć na obecne jej położenie.

Fakt, że Pokojowy Nobel zostaje przyznany UE, w chwili gdy jest ona osłabiona, jak nigdy dotąd w swoich dziejach, interpretuję jako dramatyczny, ostateczny apel do elit politycznych, które na naszych oczach reagują na kryzys bez odwagi i wizji. Przesłanie do rządów kierujących krajami członkowskimi unii monetarnej polega na jasnym stwierdzeniu, że koniecznie powinny oni wyjść z kręgu swego narodowego cienia, a więc pchnąć do przodu wspólny projekt.

Pochwała odwagi

Apel ten w tekście uzasadnienia można odczytać w trzech miejscach. Na początku Komitet Noblowski chwali pojednanie i utrwalenie pokoju dokonane w Europie po II wojnie światowej.

Dalej mowa jest o budującej i stymulującej dla demokracji, swobód i liberalizacji sile, jaką Unia wykazała w latach 80. wobec Grecji, Hiszpanii i Portugalii, a po 1989–1990 wobec krajów Europy Środkowej i Wschodniej, które następnie weszły w jej skład. Dziś tej siły musi użyć na Bałkanach. Komitet Noblowski chwali odwagę, jakiej dowód dała Europa, pokonując historycznie zakorzenione wrogości oraz sukces cywilizacyjny rozszerzenia Unii, która pewnego dnia będzie musiała objąć również Turcję.

Apel do poczucia solidarności obywateli

Ale to nie wszystko. Musimy dotrzeć do trzeciego punktu uzasadnienia, aby dostrzec w pełni ironię sytuacji, gdy Pokojowa Nagroda Nobla trafia do Unii Europejskiej. Komitet odnosi się do kryzysu gospodarczego, wywołującego w strefie euro „znaczne zaburzenia i napięcia społeczne”, a popychającego Unię, pozbawioną silnego przywództwa, na skraj rozpadu. Stawką w grze jest – jeśli się dobrze wczytać w tekst – trzecie wielkie osiągnięcie Starego Kontynentu, a to jego model społeczny wspierający się na idei państwa opiekuńczego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Norwegia cieszy się Nagrodą Nobla dla UE, ale sama nie chce dołączyć

W tej chwili my, Europejczycy, uparcie i w milczeniu stoimy na progu Unii dwóch prędkości. Z tego powodu interpretuję przyznane UE Pokojowej Nagrody Nobla jako apel do poczucia solidarności obywateli. To oni muszą się wypowiedzieć, jakiej Europy pragną. Tylko pogłębienie instytucji w „twardym jądrze Europy”, będzie w stanie poskromić zdziczały kapitalizm, zatrzymać proces odśrodkowej destrukcji.

Gdy informacja o przyznaniu Nobla UE zaczęła obiegać świat, niektórzy komentatorzy zauważali zjadliwie, że Grecy czy Irlandczycy, którzy dotkliwie odczuli skutki narzuconych przez Brukselę planów oszczędności, z pewnością bardzo się ucieszyli na wieść o tym. Inni, liczniejsi, zwracali uwagę na to, że Europa nie była w stanie zapobiec wojnie na Bałkanach w latach 90. i samodzielnie ten konflikt rozwiązać. Jakże im nie przyznać racji? Europa, już gigant gospodarczy, ale wciąż jeszcze karzeł polityczny i wojskowy, patrzyła bezradnie na kolejny rozdział czegoś najgorszego, co zdarzyło się jej w dziejach, i co miało teraz miejsce tuż u jej wrót.

Niewiele się zmieniło od tego czasu na lepsze, nadal brak narzędzi pozwalających osiągnąć pokój, a więc godnej tego miana dyplomacji i wojska. Państwa członkowskie nie uznały za słuszne wyposażyć wysokiego komisarza UE ds. polityki zagranicznej w instrumenty polityczne umożliwiające spójne działanie. Podobnie rzecz się ma ze zbrojnym ramieniem Wspólnoty, niezbędnym dopełnieniem w sytuacji, gdy „soft power” wyczerpie swoje możliwości. Nieudany mariaż francusko-niemieckiego konsorcjum EADS z brytyjskim koncernem lotniczo-zbrojeniowym BAE Systems, z którego powstałby gigant w tymże sektorze, dowiódł ostatnio, że Europa nie jest gotowa do wypełnienia w pełni roli strażnika pokoju i że – gdy ten zostanie zagrożony – musi się odwoływać do amerykańskiego sojusznika.

Nagroda Nobla jest więc jednocześnie hołdem, zachętą i przywołaniem do porządku. Jak każdy laureat UE będzie musiała dowieść, że jest godna tego miana. Kiedy zaczęły krążyć pogłoski o tym, kto zostanie uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla, obserwatorzy zadawali sobie pytanie, kto pojedzie do Oslo, by ją odebrać. Przewodniczący Komisji José Manuel Barroso? Szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy? Przewodniczący rotacyjnej prezydencji Unii Dimitris Christofias? Mamy szansę zademonstrować tu naszą jedność.

Jeśli spojrzymy na kometarze po przynaniu Pokojowej Nagrody Nobla przez Komitet Noblowski w Oslo zawsze budzą i budzily wiele kontrowersji. Ale czy nie o to w tym chodzi, by przyznanie nagrody pobudzało do silnej debaty i zmian?

nPortal Press | POLMEDIA (reporter@nportal.no)

Copyright © 2012 nPortal Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

N26
×