Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150

Tagi: Norwegia , Oslo , Breivik , policja , rząd , raport , Polityka , bezpieczeństwo , przeprosiny , Stoltenberg , Storting , Faremo

Premier Norwegii przeprasza
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2012-08-28 22:49:52 +0200

OSLO, 28 sierpnia (nPortal Press/POLMEDIA) - Premier Norwegii Jens Stoltenberg i minister sprawiedliwości Grete Faremo formalnie przeprosili we wtorek w Stortingu (parlament) za błędy i niedociągnięcia w reakcji policji na zamachy dokonane rok temu przez Andersa Behringa Breivika w Oslo i na wyspie Utoya. Premier zapowiedział utworzenie nowego centrum antyterrorystycznego. Zaznaczył także, że nie zamierza rezygnować ze swojego stanowiska pomimo ostrej krytyki.


Stoltenberg, który już drugą kadencję stoi na czele norweskiego rządu, osobiście poprosił podczas nadzwyczajnego posiedzenia parlamentu we wtorek.

Opublikowany 13 sierpnia raport rządowej komisji na temat zamachów terrorystycznych dokonanych przez Breivika, w których zginęło 77 ludzi, głosi, że z pewnością możliwa była szybsza interwencja policji, a ekstremista mógł być powstrzymany wcześniej. Powołana przez rząd komisja uznała, że norweskie służby specjalne mogły dołożyć więcej starań, by wpaść na ślad terrorysty.

Według Stoltenberga gdyby nie te błędy, nie doszłoby pewnie do śmierci tylu ludzi. Wyliczył na nadzwyczajnym posiedzeniu parlamentu główne wnioski raportu i powiedział: - Za to właśnie przepraszam.

 

 

 

 

 

 

Najważniejsze jest teraz, podkreślał wielokrotnie w ciągu trzech godzin sesji, podjąć konkretne kroki w kierunku poprawy wszystkiego: nie tylko komunikacji policji i dostępność śmigłowców, lecz także zmiana długo wstrzymanych postaw, które doprowadziły tragedii.

Chodzi o kulturę komfortu, w pewnym sensie, charakteryzując pojęcie zarówno wewnątrz jak i poza granicami naszego kraju, aby takie makabryczne ataki nigdy w Norwegii się już nie wydarzyły. Mam na myśli ważne osobistości i zwykłych ludzi, by nie zawiedli się fałyszywym poczuciem bezpieczeństwa" - powiedział.

Norwegowie szczycą się prowadzeniem otwartego społeczeństwa, w którym przywódcy, a zwłaszcza urzędnicy państwowi i politycy są łatwo dostępni. Teraz rozwagi musi uczyć się nie tylko sam Stoltenberg, ale także inni politycy opozycji, którzy wyzwali go, by znalazł "lepszą równowagę" między otwartością i bezpieczeństwem publicznym.

 

 

Musimy pokazać, że mamy silną wolę, aby zmienić niektóre z naszych podstawowych postaw - powiedział Stoltenberg  w Stortingu. Chcemy wciąż więcej otwartości, ale nigdy nie naiwności" - dodał.

Premier zapowiedział wzmocnienie współpracy między wojskiem a policją w czasie kryzysu, większą liczbę ćwiczeń i lepsze metody szkoleniowe oraz lepszą ochronę potencjalnych celów ataków.

Stojąc przed parlamentem, Stoltenberg wymienił też środki mające na celu poprawienie błędów z przeszłości, m.in. utworzenie w Oslo centrum interwencji policyjnej, dysponującego elitarną jednostką i śmigłowcami oraz ekipą z wyszkolonymi psami.

Wielu Norwegów oskarżanych jest z bycia naiwnymi jeśli chodzi o zachowanie rozwagi i srodków bezpieczeństwa. Stoltenberg sam nie chce stracić w Norwegii otwartego i luźnego społeczeństwa, ale podkreślił, że "musimy zwiększyć świadomość ryzyka i niebezpieczeństwa, musimy uczyć się na własnych błędach."

Po opublikowaniu raportu rządowego o zamachach Breivika, tabloid Verdens Gang rozpoczął debatę, apelując do władz o znalezienie winnych zaniedbań i o dymisje. W rezultacie w kilka dni po tym z pełnienia funkcji zrezygnował szef norweskiej policji Oeystein Maeland.

Na rok przed wyborami norweska prawicowa opozycja wzmogła naciski na rząd, zastrzegając sobie prawo do złożenia wniosku o wotum nieufności, co jednak ma tylko symboliczne znaczenie, gdyż centrolewicowa koalicja dysponuje większością w parlamencie.

- To poważna sprawa, że władze zawiodły w zapewnieniu ludziom bezpieczeństwa - ocenił stojący na czele głównej partii opozycyjnej (FrP) Siv Jensen. FrP to populistyczna partia prawicowa, głosząca antyimigracyjne hasła. Breivik swego czasu był jej członkiem.

Według politologa Bernta Aardala, cytowanego we wtorek przez norweską agencję NTB, opozycja widzi obecnie możliwość przygotowania krytyki pod adresem władz podczas przyszłorocznej kampanii wyborczej.

 

 

 

 

 

 

 

W specialnej wtorkowej sesji parlamentarnej uczestniczyła także minister sprawiedliwości, Grete Faremo, która powiedziała, że "centrum gotowość" zostanie utowrzone na Groruddalen w Oslo. Dodała również, że ​​jej ministerstwo zaproponuje nową ustawę zakazującą posiadania broni półautomatycznej.

Politycy opozycji jak Siv Jensen (Frp) i Erna Solberg z Partii Konserwatywnej (Hoyre) uwarzają, że formalne przeprosiny Stoltenberga i Faremo "były absolutnie konieczne".

nPortal Press | Polmedia (reporter@nportal.no)

Copyright © 2012 nPortal Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

 

×