Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Polska , Rosja , Ukraina , Kalingrad , przemyt , granica , mrówki , eksoprt

Karawana Mrówek
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2012-08-27 21:19:21 +0200

Handel przygraniczny zwiększa  eksport Polski na Wschód o jedną czwartą. I nadal  rośnie - zauważa "Gazeta Wyborcza".

Codziennie tony żywności, materiałów budowlanych i części samochodowych wyjeżdżają przez wschodnią granicę (w kierunku Ukrainy, Białorusi i obwodu kaliningradzkiego) w bagażnikach prywatnych aut, których właścicieli celnicy nazywają „mrówkami”. Ludzie ci przekraczają granicę nawet kilka razy dziennie.

Rozmiary handlu przygranicznego systematycznie bada Główny Urząd Statystyczny. W zeszłym roku przybysze zza Buga zostawili w naszych sklepach ponad 5 mld zł. W pierwszym półroczu - 3 mld zł. To o prawie 45 proc. więcej niż w tym samym okresie w 2011 r. - pisze gazeta.

Cudzoziemcy kupują u nas sprzęt RTV i AGD, ubrania, buty, materiały budowlane, części samochodowe, żywność... Średnio każdy z przekraczających w naszym kraju zewnętrzne granice Unii Europejskiej jednorazowo zostawił w Polsce w pierwszym półroczu 573 zł.

W drugą stronę to tak nie działa. Polaków jeździ na Wschód blisko dziesięć razy mniej. Też na zakupy, ale w zasadzie tylko po paliwo. Z danych GUS wynika, że nasi obywatele wydawali w pierwszym półroczu na wschodnich terenach przygranicznych średnio 241 zł.

Handel przygraniczny jest bezcenny dla miasteczek pogranicza. Nakręca lokalną gospodarkę, napędza obroty sklepikarzom, poprawia jakość życia, zwłaszcza w pasie 30 km od granicy, szczególnie z Ukrainą, gdzie są ułatwienia związane z małym ruchem granicznym. - Powstaje więcej punktów handlowych, jest też coraz więcej firm z udziałem kapitału zagranicznego - mówi Elżbieta Wojnar z GUS dla GW.

Cały artykuł można przeczytać w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej

N26
×