Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenie dla firmy norwegia

Tagi: Sandvika , Norwegia , Oslo , Wisława Szymborska , Litteraturhuset , Dom Literatury w Oslo , O. Tokarczuk , Anders Bodegård , Anna Róża Gurowska

Wspomnienie Szymborskiej w słowach Anny Róży
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2012-07-03 03:33:10 +0200

"Z mieszkania, w którym nie ma atlasu należy się natychmiast wyprowadzić"
Drugiego lipca minęła 89 rocznica urodzin Wisławy Szymborskiej. „Długim słowem, po krótce” poetkę wspomniana Anna Róża Gurowska.

Wszystkiego najlepszego
Mario Wisławo Anno
W sposób jakże skromny rozsławiłaś własne słowa
Poezją polska znów świat się cały zainteresował.
 
Jesteś wielka
Choć byłaś filigranowa.
 
Nie nosiłaś koronkowych rękawiczek
Dźwigałaś za to ciężką peleryne socjalistycznego Krakowa
Z ulgą odetchnęłaś, gdy ta wreszcie z Twoich ramion spadła.
 
Wielu znakomitych podziwiało Twój rozum
i te zręczność, z jaką plotłaś jasne warkocze ludzkich sformułowań najzwyklejszych słów.
 
Powiadają, że odeszłaś
a my z Tobą chcemy dziś świętować to, iż kiedyś przyszłaś
do nas
i jesteś nadal
z nami
tu.
Litteraturhuset/ Dom Literatury w Oslo w swoim letnim programie imprez miał aż cztery wieczory czerwcowe poświęcone polskim twórcom. 
To takie literackie (W. Szymborska i dwa dni z O. Tokarczuk) i filmowe (A. Jakimowski) kroki w kierunku lepszego poznania gospodarza Mistrzostw Europy w piłce nożnej.
 
W pierwszym ciepłym miesiącu norweskich wakacji udało się nam oderwać od zielonej murawy boisk i ekranów telewizorów, aby znów na chwile oddać się muzyce jej słów. Nie bez przyczyny - w Instytucie Nobla - nazywano nadwiślańską Wisławę lilią-, Gretą Garbo- lub Mozartem poezji. Była doskonała w prostocie komponowania zwykłych zwrotów w wykwintne, refleksyjne zdania. Jak my z polnych kwiatów, tak Ona układała bukiety z wyrazów, którymi przecież wszyscy z łatwością posługujemy się na co dzień. Zabiegani poniewieramy szemrzącą polszczyznę, upraszczamy formułowanie osobistych myśli aż wreszcie przestajemy świadomie po polsku rozumować, dostosowując nasze intelektualne potrzeby do gramatyki kraju, w którym obecnie mieszkamy.
 
Wisława SZ. ; gdzie Kraków to wiesz (?)
jak nikt potrafiła żąglować słowami
toteż w cerowanych frakach pismakami
wcale a wcale nie przejmowała się.
 
Dziś my tu wszyscy w głębokim stresie
na wpół przytomni i bardzo nieskromni
dmuchamy osiemdziesiąt dziewięć świeczek
i jemy kaloryczny krem o Niej właśnie wspomnień.
 
Znaleźliśmy sobie kolejny powód do konsumpcji limeryków
w polewie pikantnych lepieji posypanych chrupkimi altruikami
sącząc odwódek kielich, czujemy jak elastyczne stają się uśpionego mózgu zwoje.
 
Znawcy pragną Cię zaszufladkować
lecz wciąż im się to nie udaje.
Na Wergelandsveien 29 wybitny szwedzki tłumacz literatury polskiej - Anders Bodegård - wspominkowo rozświetlił pokoje ich wieloletniej przyjaźni. W wypełnionej po brzegi sali największego w Europie Domu Literatury, mówił on o niej bardzo intymnie. Pomimo ogromnej ilości gości głaskał spokojnie jej wyimaginowaną delikatną dłoń. Spotkanie prowadzili - Christian Kjelstrup - jeden z niewielu szczęściarzy, którym udało się przeprowadzić wywiad "z osoba nieudzielającą wywiadów". Ubrany w zielony - przez samego siebie design`owany - podkoszulek (zieleń była ulubionym kolorem Wisławy) z nadrukiem podobizny gwiazdy wieczoru, królewicz z bajki wspólnie z baletnicą i wykładowcą jezyka polskiego na UiO Agnes Banach oraz Janem Erikiem Vold - norweskim poetą, wywołali pachnącego dymem z papierosa ducha poetki. 
 
Wiersze Szymborskiej są lekkie, dowcipne, ale i dusze nasze kojące. Ona sama preferowała uciszanie ekstatycznych aktorów podczas recytacji. Tu w norweskiej stolicy dnia 20- go czerwca 2012 roku nikt się nie liczy z jej prośbą o spokój. Gwałtowny sposób deklamacji pana Volda zaburza ciszę sporego pomieszczenia. Tłumacząc się posklejanymi stronicami trzymanej w ręku książki, drze ją nagle na oczach nas wszystkich. Krzyczy przy tym. Papier złowieszczo szarpie aż fruwają kartki. Mało to do naszej Skromnej Pani podobne, takie zbyt głośne zwracanie na siebie uwagi. Sens filozoficznego przekazu się w mikrofonie zatracił. Performance pomimo całej swojej przypadkowości jest reżyserowany. Jak wspaniale, że my te wiersze wszyscy już wcześniej znamy.

Anna Róża Gurowska

nPortal Press | POLMEDIA ( mail@nportal.no)
 

Copyright © 2012 nPortal Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

×