Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150

Tagi: strajk , Norwegia , ropa , Oslo , pieniądze , gaz , Statoil. platformy , branża naftowa , pracownicy

Norweska branża naftowa strajkuje
Lukasz kedzierkski nportal.no

ŁUKASZ J.KĘDZIERSKI - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2012-06-27 03:53:50 +0200

W tym kraju strajkują wszyscy. Teraz przyszła kolej na pracowników platform wydobywczych.

OSLO 26 czerwca (nPortal Press/Polmedia) - Ponad 700 pracowników platform norweskich wiertnicznych na Morzy Północnym po nieudanych negocjacjach związków zawodowych z rządem w sprawie płac i wieku emerytalnego w niedzielę rano rozpoczęło strajk.

Mimo spadku cen ropy na światowych rynkach o prawie 30 proc. w ostatnich miesiącach pracownicy sektora wydobywczego domagają się aż 20 proc. wzrostu wynagrodzeń i 40 proc. wzrostu emerytur – chcą uzyskać umowne prawo do pełnej emerytury wieku 62 lat, czyli o pięć lat wcześniej, niż wynosi oficjalnie w Norwegii pełny wiek emerytalny.

Dziś pracownicy tej branży i tak otrzymują największe świadczenia socjalno - emerytalne.

Zamknięcie produkcji na platformach oznacza milionowe straty dla przemysłu, podkreślała organizacja pracodawców. Według norweskiego stowarzyszenia firm z branży naftowo wydobywczej Oljeindustriens Landsforening OLF strajk kosztował będzie ponad 180 mln koron za każdy dzień.

 

Związki zawodowe coraz bardziej nakładają znaczące koszty dla przedsiębiorstw i społeczeństwa norweskiego, mówi Jan Hodneland, główny negocjator OLF, dodając, że "strajk będzie kosztował około 180 milionów dziennie"

W wyniku strajku zamkniętych zostało pięć pól naftowych, należących do koncernu Statoil – Heidrun, Veslefrikk A i B , Brage i Oseberg C . Odpowiadają one łącznie za ok. 52 tys. baryłek dziennie produkcji ropy naftowej i 2 804 ml. metrów sześciennych gazu.

Strajk opóźni także rozpoczęcie wydobycia ropy naftowej na polu Skarv, należącym do BP zaplanowane na drugą połowę roku.

 

 

Nie pozwolimy, aby pracodawcy okradali nas z naszych emerytur. Dlatego uderzamy teraz, mówią liderki strajku Hilde-Marit Rysst i Leif Sande wskazując, że system płac zatrzymał się w miejscu od 1998 roku.

Hodneland uważa, że żądania związków zawodowych są "całkowicie nieuzasadnione".

Przeciętne wynagrodzenie dla pracowników sektora naftowego w Norwegii  wynosi milion koron – czyli dwa razy więcej niż średnia światowa, a wiek emerytalny w tej branży to 65 lat zgodnie z sondażem, Oil & Gas Global Salary Guide 2012, opublikowanym przez firmę rekrutacyjną Hays Oil & Gas na początku tego roku.

Warunki emerytalne dla wszystkich pracowników w Norwegii zostały zmienione poprzez reformę niedawno zatwierdzoną przez Storting (parlament), zauważa Hodneland.

Zapominają, że jesteśmy bardzo ważni

Strajk na norweskim szelfie kontynentalnym jest niefortunny dla europejskiego rynku, który jest coraz bardziej uzależniony jest od stabilnych dostaw ropy z Norwegii, uważa analityk naftowy, Thina Saltvedt.

Zdaniem Saltvedt z Nordea Markets, ​​strajk na norweskim szelfie może zagrozić pozycję Norwegii, jako stabilnego dostawcy ropy naftowej do Europy.

 

 

Jesteśmy siódmym światowym, co wielkości producentem ropy naftowej, ale zapominamy, że jesteśmy bardzo ważni, jako stabilny dostawca dla Europy, mówi dla portalu dziennika gospodarczego DN.no

Jednak wiele wskazuje na to, że strajk nie wpłynie znacząco na poziom wydobycia surowca w tym kraju i – tym samym – na poziom cen ropy naftowej w Europie i na świecie.

Chociaż do porozumienia związkowców i rządu jest daleko bo dopiero w piątek, to dalsze obniżanie produkcji w wyniku strajku jest mało prawdopodobne, bowiem norweski rząd ma możliwość wymuszenia porozumienia – i z tej możliwości korzystał już w przeszłości.

Copyright © 2012 nPortal Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

 

×