Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150

Tagi: debata , Francja , François Hollande , Nicolas Sarkozy , wybory prezdynedckie

François Hollande prezydentem. Francja wybrała zmiany, Europa wzdycha z ulgą. Adieu, Sarkozy!
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2012-05-07 01:53:05 +0200

PARYŻ/OSLO, 6 maja (nPortal Press/ POLMEDIA) - Francois Hollande wygrał drugą turę wyborów prezydenckich we Francji uzyskując ok. 52 proc. głosów - wynika z sondażu instytutu opinii publicznej TNS-Sofres. Prezydent Nicolas Sarkozy zdobył ok. 48 proc, wynika z wstępnych danych szacunkowych. Hollande do historii przechodzi, jako drugi prezydent z ramienia socjalistów V Republiki. Klęska Sarkozy'ego otwiera precedens dla partii centroprawicowej, która musi teraz nauczyć się przegrywać.


Według MSW, frekwencja w drugiej turze wyniosła 81,2 proc. czyli nieco więcej niż w pierwszej turze dwa tygodnie temu. Jednocześnie do urn poszło mniej Francuzów niż w drugiej turze poprzednich wyborów prezydenckich w 2007 roku (85,3 proc.).

Wynik jest bardzo zbliżony modelu wyborów w 1981 roku, kiedy to Francois Mitterrand otrzymał (51, 7%), przeciwko 48% dla Nicolasa Sarkozy'ego.

Triumf Hollande'a oznacza kres władzy prawicy w Pałacu Elizejskim po 17 latach nieprzerwanych rządów. Hollande będzie pierwszym lewicowym prezydentem Francji od czasu Francois Mitterranda, który piastował najwyższy urząd przez dwie siedmioletnie kadencje - w latach 1981-1995 roku.

Francois Hollande, "normalny człowiek" staje się prezydentem

Francois Hollande jest siódmym prezydentem V Republiki. Po raz pierwszy, Francja wybrała polityka, który nigdy nie wykonywał wcześniej żadnej funkcji w rządzie. To pokazuje, jak prezydenckie biuro jest sprofanowane. Francuzi potrzebują zmian - nowych miejsc pracy, a nie opatrznościowego człowieka, ani transcendentnego charakteru.

Pokazuje to również ogrom kryzysu ekonomicznego i jego wpływ na społeczeństwo. Nicolas Sarkozy, podobnie jak jego koledzy od 2008 roku, "został pokonany przez kryzys." Nowy prezydent to osoba bez nadmiernej iluzji, ale też bez wahania.

Zwycięzca przemówił w niedzielę wieczorem do wiwatujących na jego cześć sympatyków w Tulle w departamencie Correze.

 

Zmiana, którą Wam proponuję, musi być godna wielkości Francji. Zaczyna się ona teraz - oświadczył Hollande." Stanę na wysokości zadania, które czeka na mnie ... Będę prezydentem dla wszystkich.  Nie ma dwóch Francji, jest tylko jedna Francja, zjednoczona w swoim przeznaczeniu - podkreślił. Dodał, że "zwraca się z republikańskim pozdrowieniem" do swojego pokonanego rywala, obecnego szefa państwa Nicolasa Sarkozy'ego"Przypomniał, że za "dwa główne zobowiązania bierze "Sprawiedliwość" i "Młodzież"

Francoise Hollande stwierdził, że "6 maja będzie wielką datą dla Francji, nowym początkiem dla Europy, nową nadzieją dla świata". Dodał, że w wielu krajach europejskich jego zwycięstwo jest przyjęte jak "ulga i nadzieja, że wreszcie nie musimy być skazani na wyrzeczenia".



Do władzy w Pałacu Elizejskim Hollande szedł pod hasłem "Czas na zmianę", sprzeciwiając się polityce obecnego szefa państwa. Obiecuje walkę z deficytem budżetowym i rekordowym długiem publicznym, zwiększenie zatrudnienia ludzi młodych i seniorów. Chce to osiągnąć m.in. przez podwyższenie podatków, nakładanych zwłaszcza na najbogatszych Francuzów.

Lider socjalistów François Hollande jest konserwatystą przez małe „k”, który chce wskrzesić powojenny europejski model społecznej gospodarki rynkowej. Hollande’a najczęściej określa się jako „pragmatycznego”, „rozważnego” i „bezbarwnego”. Kiedy ostatnio jakiś kandydat na prezydenta prowadził kampanię pod hasłem, że jest po prostu „normalny”?

Słowo dla Europy: "Moją misją jest przywrócenie wzrostu gospodarczego"

Jak jego poprzednicy w Pałacu Elizejskim Hollande ma zupełnie inną wizję politycznej geografii kontynentu. Przewiduje ona utrzymanie pretensji Francji do europejskiego przywództwa – a przede wszystkim do równorzędności z Niemcami w kształtowaniu przyszłości Europy. Jak dobrze rozumiał to François Mitterrand, wprowadzając trzydzieści lat temu politykę „franc fort”, ambicje takie mają swoją cenę. Kiedy przychodzi, co, do czego, to Berlin określa ekonomiczne reguły gry.

Hollande ma kilka dziwacznych pomysłów

Wprowadzenie siedemdziesięciopięcioprocentowej stawki podatkowej dla najbogatszych uspokoi lewicowe sumienia, ale w żaden sposób nie pomoże gospodarce.

Powodzenie jego polityki liberalizacji gospodarczej i obniżki deficytu zależy przede wszystkim od znalezienia ścieżki wyjścia z obecnej stagnacji. Najniebezpieczniejszą ideą w Europie dzisiaj nie jest wezwanie do otwarcia debaty na temat pobudzania wzrostu, lecz założenie, że nic nie musi się zmienić.

Musi istnieć pomost między recesją i redukcją deficytu. Bez niego Europa naprawdę stanie w obliczu rewolucji, nawet, jeżeli jeszcze nie we Francji.

Sarkozy: Hollande musi być szanowany

Prezydent Nicolas Sarkozy przyznał w niedzielę wieczorem, że przegrał walkę o swoją reelekcję. Życzył też rywalowi powodzenia w pełnieniu tej funkcji.

 

Francois Hollande jest prezydentem Republiki, musi być szanowany - oświadczył Sarkozy po godz. 20 w paryskiej sali Mutualite wypełnionej setkami jego sympatyków.

Kim jest nowy prezydent Francji Hollande

Do niedawna niewiele wskazywało na to, że 57-letni Hollande może wspiąć się na szczyty władzy. Jego największym osiągnięciem było dotychczas kierowanie Partią Socjalistyczną w latach 1997-2008. Nigdy nie sprawował funkcji rządowych. Brak doświadczenia w rządzeniu wytykali Hollande'owi nie tylko jego przeciwnicy polityczni, ale też niektórzy partyjni koledzy.

Urodzony w 1954 r. w normandzkim Rouen w dość zamożnej rodzinie Hollande studiował - jak większość obecnej francuskiej elity politycznej - w prestiżowej Ecole Nationale d'Administration (ENA).

Tam właśnie poznał inną liderkę socjalistyczną Segolene Royal, swoją przyszłą partnerkę życiową, z którą ma czworo, dziś już dorosłych, dzieci: dwóch synów i dwie córki. W młodości sympatyk komunizującej lewicy, wkrótce potem uległ urokowi ówczesnego lidera PS i późniejszego prezydenta Francji Francois Mitterranda.

Mapa pokazuje jak głosowali Francuzi. Infografika: iLogic Media / POLMEDIA

W kolejnych latach obecny kandydat piął się po szczeblach partyjnej drabiny, aż do momentu, gdy zasiadł w fotelu pierwszego sekretarza PS w 1997 r. Jako szef PS Hollande przeżył wraz ze swoją partią serię niepowodzeń i klęsk wyborczych.

Wśród nich była spektakularna porażka jego politycznego mentora, ówczesnego socjalistycznego premiera Lionela Jospina, w pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2002 r. Potem nadeszła klęska popieranej przez PS europejskiej konstytucji w referendum w 2005 r.

W ocenie swoich zwolenników, jako przywódca PS przez 11 lat Hollande wykazał się sztuką kompromisu i jednoczenia partii wokół siebie w jej najtrudniejszych momentach. Z kolei przeciwnicy Hollande'a ganili go za miękkość, bezbarwność, mało wyraziste poglądy.

Z tego powodu niektórzy koledzy z partii nadali mu złośliwe przezwisko "Flanby" (w wolnym przekładzie: "budyń" - od franc. "flan" - czyli deseru o galaretowatej konsystencji i mdłym smaku). Hollande szykował się do walki o Pałac Elizejski już podczas poprzednich wyborów w 2007 roku, jednak ustąpił swojej ówczesnej partnerce Segolene Royal, i to ona uzyskała ostatecznie nominację PS.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niemożliwa misja Sarkozy'ego. Cień kampanii Le Pen

Jak twierdzi jeden z najlepszych znawców francuskiej polityki, publicysta Alain Duhamel, socjalista w walce o Pałac Elizejski pokazał nieoczekiwanie "silną wolę, samodyscyplinę i waleczność".

Według otoczenia Hollande'a, odróżnia go od Sarkozy'ego, jak również od niektórych innych działaczy PS, prosty, pozbawiony zbędnych wygód sposób życia. Prasę obiegły zdjęcia Hollande'a, gdy poruszał się po Paryżu na swoim ulubionym skuterze. Jest znany z tego, że jest miłośnikiem futbolu i zagorzałym kibicem.

Premier Norwegii Stoltenberg: - Trudne zadanie dla Hollande

Dla wielu państw w tym dla Norwegii wynik wyborów był bardzo ważny. Francja odgrywa kluczową rolę w rozwoju gospodarczym Europy. Stoltenberg przypomina, że Holland zajmując nowe stanowisko stoi przed ważnym zadaniem: zarówno potrzeba uwzględnia dyscypliny budżetowej jak i potrzeba wzrostu zatrudnienia.

 

Chcę pogratulować Hollande i zarówno podziękować dla Nicolasa Sarkozy'ego za jego wysiłki w odbudowę Europy, powiedział premier Norwegii Jens Stoltenberg. François Hollande stoi przed trudnym zadaniem, jako nowy prezydent Francji. Jestem zachwycony, że to właśnie partia socjalistyczna zajmuje miejsce w Pałacu Elizejskim – dodał. - Mamy poważny kryzys i bezrobocie w Europie. Coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że aby wyjść z dołka nie tylko potrzeba równowagi budżetowej, ale także wzrostu gospodarczego, czego coraz więcej ludzi jest tego świadomych, zaznaczył Stoltenberg.

Stoltenbarg z Hollande spotkał się kilka razy. Z otwartością zaprasza nowego prezydenta Francji do współpracy. - On jest człowiekiem, który budzi zaufanie, podsumowuje premier.

Bezrobocie

Wysokie bezrobocie we Francji i problemy gospodarcze były najważniejszymi punktami kampanii prezydenckiej, która była trudnym osobistym pojedynkiem, pomiędzy Sarkozym i Hollande. Analitycy podkreślają, niezadowolenie Sarkozym, spowodowało, że Hollande zyskał entuzjastów w kierunku zmian.

Ważne i bardzo trudne dla nowego prezydenta, będzie pozostać wiernym swojemu programowi biorąc pod uwagę rzeczywistość. Perspektywy legislacyjne mogą pozostać zakopane daleko od najbardziej kosztownych obietnic; a sytuacja gospodarcza prawdopodobnie szybko przestworzy nowe kłopoty.

Nie stan łaski, nie liryzm dozwolony dla Francois Hollande, o którym on sam wie. Na tych podstawach wybudował, normalny i trzeźwy obraz charakteru kandydata: Teraz musi budować swoją pozycję, jako prezydenta.

 

 

Cytując jego ulubiony zwrot: "Czy zdajesz sobie sprawę!

© nPortal Press / POLMEDIA / NRK

 

×