Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1575015775

Tagi: Norwegia , Polonia , polacy w Norwegii , wywiad , FHI , Polski Dialog , MiA

„Wielu problemów Polacy w Norwegii mogliby uniknąć.”
Sylwia

SYLWIA SKORSTAD - Trondheim | Norwegia

Opublikowano: 2021-11-29 10:33:08 +0100

Rozmowa z koordynatorką projektu Polski Dialog Zoją Ghimire.

Sylwia Skorstad: Czy możesz powiedzieć kilka słów o sobie? Od jak dawna mieszkasz w Norwegii, czym się zajmujesz, co jest twoją pasją?

Zoja Ghimire: Mieszkam w Norwegii od prawie 12 lat. Od 2018 r. pracuję w norweskim sektorze pozarządowym, obecnie zajmuję stanowisko koordynatorki projektów w organizacji Stiftelsen Mangfold i arbeidslivet (Fundacja MiA). Z wykształcenia jestem psychologiem i w ciągu swojej kariery zawodowej byłam związana z różnymi organizacjami pozarządowymi  w Polsce i Indiach. Bardzo wierzę w oddolne działania i moc ich wpływu na nasze życie oraz społeczeństwo, w którym żyjemy. Poza tym uwielbiam poznawać nowych ludzi i kultury, a tego mi nie brakuje w mojej pracy, gdzie przede wszystkim zajmuję się projektami na rzecz integracji Polaków i wspieraniem w takich działaniach polonijnych organizacji pozarządowych działających w różnych miejscach w Norwegii. To fantastyczna grupa ludzi, bardzo zaangażowanych społeczników, którzy często poświęcają swój czas prywatny, by wspierać rodaków w odnalezieniu się w norweskiej rzeczywistości. 

S. Skorstad: Czy w Norwegii nauczyłaś się czegoś nowego, nabyłaś umiejętności, jakich nie posiadałaś wcześniej?

Z. Ghimire: O tak! Życie na emigracji jest niekończącą się nauką o sobie samej, relacjach z innymi ludźmi, stosunku do swojego kraju i tego, do którego się przeprowadziliśmy. Nagle znajdujemy się w sytuacjach, w których może nigdy nie bylibyśmy, mieszkając cały czas w Polsce. To bardzo poszerza horyzonty.

Zawodowo uczę się wiele o prowadzeniu dialogu na rzecz rozwiązywania problemów społecznych, współpracy międzysektorowej i ogromnej roli społeczeństwa obywatelskiego oraz organizacji pozarządowych w tym procesie.

Nauczyłam się też doceniać w większym stopniu codzienny kontakt z naturą i jej wpływu na zachowanie równowagi w życiu codziennym. Jak przystało na mieszkańca Norwegii,  nauczyłam się też jeździć na nartach, żeby nadążać za moim dzieckiem na stoku. Muszę jednak przyznać, że to ostatnie nie zawsze mi wychodzi. 

S. Skorstad: Na czym polega projekt Polski Dialog?

Z. Ghimire: Polski Dialog działa od 2019 roku i od tego czasu jest co roku dofinansowywany z funduszy IMDi. Celem projektu jest wyrównywanie szans Polaków do aktywnego i równoprawnego uczestnictwa w norweskim życiu społecznym i na rynku pracy. Zanim zaczęliśmy projekt, z wielu badań wynikało, że Polakom brakuje informacji na temat obowiązujących praw i przepisów w pracy, funkcjonowania służby zdrowia i systemu szkolnictwa, na przykład roli rodziców w kontakcie ze szkołą. Zaczęliśmy więc od działań informacyjnych, prowadziliśmy poradnictwo. Przeprowadziliśmy badania ankietowe na temat ewentualnych trudności, które Polacy napotykają w Norwegii, ich przyczyn i możliwych rozwiązań.

S. Skorstad: Na czym koncentrujecie się obecnie?

Z. Ghimire: Od zeszłego roku skupiliśmy się na wzmocnieniu roli polonijnych stowarzyszeń i innych organizacji pozarządowych w integracji polskiej społeczności do życia w Norwegii. Założyliśmy Forum Współpracy i Dialogu, które jest platformą do dialogu, wymiany doświadczeń, współpracy i lobbowania na rzecz integracji Polaków. Przeprowadziliśmy do tej pory ponad 15 spotkań, podczas których szkolimy się nawzajem, zapraszamy specjalistów z różnych dziedzin i nawiązujemy dialog z instytucjami i organizacjami norweskimi, jak np. Arbeidstilsynet, Bufdir, FHI, Fair Play Bygg czy JURK. Dzięki temu, na przykład w ostatni weekend 3 osoby działające w polonijnych stowarzyszeniach wzięły udział w prowadzonym przez organizację JURK szkoleniu Ambasadorki Prawa. To organizacja udzielająca pomocy prawnej kobietom. W ramach projektu szkoli osoby, jakie później przekazują zdobytą wiedzę w swoich środowiskach.

S. Skorstad: W internecie łatwo zaobserwować, że ostatnio jesteście aktywni w tematach związanych z ochroną zdrowia.

Z. Ghimire: Współpraca z FHI i polonijnymi organizacjami okazała się bardzo istotna w trakcie pandemii. Wszyscy byliśmy i nadal jesteśmy zaangażowani w działania na rzecz rzetelnego informowania społeczności polskiej i inne działania niwelujące skutki pandemii. Na wielu spotkaniach z FHI i Helsedirektoratet poruszaliśmy kwestię wpływu pandemii i obostrzeń na zdrowie psychiczne, co poskutkowało wzmianką o tym problemie w raporcie napisanym przez grupę ekspercką powołaną przez Ministerstwo Zdrowia. Co ważniejsze, we wrześniu zorganizowaliśmy we współpracy z FHI seminarium na temat zdrowia psychicznego wśród Polaków, które przede wszystkim było skierowane do pracowników służby zdrowia, usług publicznych i wszystkich innych ludzi spotykających w swojej pracy Polaków. Celem było poszerzenie ich wiedzy o polskiej diasporze i jej problemach w Norwegii.

S. Skorstad: Czy można w jakiś sposób dołączyć do tego projektu? Kto może skorzystać z jego rezultatów?

Z. Ghimire: Skorzystać i dołączyć mogą wszyscy chętni. Na naszych stronach www.polskidialog.no jak i www.facebook.com/PolskiDialog.no można znaleźć wiele przydatnych informacji na temat życia w Norwegii, np. nauki języka, rodziny i zdrowia. Prowadzimy też projekt informacyjny po polsku dotyczący pandemii. Zależy nam na tym, żeby również osoby, które niekoniecznie znają dobrze norweski, miały dostęp do informacji, wiedziały jakie obowiązują aktualnie obostrzenia, gdzie zrobić test w razie potrzeby i jakie mają prawa oraz obowiązki. To jest dosyć intensywna i czasochłonna praca, ale szczególnie na początku pandemii widzieliśmy, że źródeł rzetelnych informacji po polsku było bardzo mało, a zapotrzebowanie na informacje ogromne. Z czasem, m.in. dzięki naszym naciskom, instytucje państwowe zaczęły tłumaczyć więcej informacji również na język polski.

Aktualnie pracujemy też nad broszurą na temat pomocy w zakresie zdrowia psychicznego w Norwegii, gdzie znajdą się informacje na temat organizacji takiej pomocy w państwowej służbie zdrowia, podstawowych przepisów i praw pacjenta, pomocy dla dzieci, rodzin, dorosłych, w tym osób z problemem uzależniania. Jej powstanie nie byłoby możliwe, gdyby nie ogromny wkład pro bono grupy polskich psycholożek i innych osób, które pracują w Norwegii i niejednokrotnie spotykają polskich pacjentów w swojej pracy. Już niedługo broszura będzie dostępna online.

Oprócz projektu Polski Dialog Fundacja MiA prowadzi wiele projektów szkoleniowych, w których również Polacy mogą brać udział. Ostatnio rozpoczęliśmy w Oslo serię seminariów i warsztatów dla osób z wyższym wykształceniem, które nie mogą znaleźć pracy zgodnej ze swoimi kwalifikacjami. Ten projekt cieszy się dużym powodzeniem.

S. Skorstad: Czy potrafisz określić mocne i słabe strony polskiej diaspory w Norwegii?

Z. Ghimire: Polacy są znani jako sumienni i wiarygodni pracownicy. Potrafimy dostosować się do różnych warunków, dokształcamy się, a to są istotne umiejętności na obecnym rynku pracy i w tak szybko zmieniającym się świecie. Natomiast z moich doświadczeń mogę powiedzieć, że wciąż jesteśmy za mało aktywni, by poznać obowiązujące prawa i przepisy przyjeżdżając do Norwegii, a nawet mieszkając już jakiś czas tutaj. Nadal zbyt wiele osób szuka informacji dopiero, gdy znajduje się w trudnej sytuacji. Mam poczucie, że wielu z tych problemów można byłoby uniknąć, gdyby tylko przygotować się zawczasu. Jest coraz więcej informacji dostępnych również po polsku na oficjalnych stronach różnych instytucji, organizacji itp.

Wciąż za mało dbamy o własną reprezentację na różnych forach dotyczących spraw imigrantów, w radach doradczych np. samorządów lokalnych, w debacie publicznej itd. Jesteśmy w niewielkim stopniu obecni na tych arenach, mimo, że już od wielu lat Polacy są zdecydowanie największą mniejszością narodową w Norwegii. Jest właściwie garstka osób w całej Norwegii, która wkłada wysiłki w tym zakresie. Mamy jako grupa ogromne zasoby - wiele wykształconych, zaangażowanych osób, które od lat udzielają się na rzecz innych. Wspierajmy się wzajemnie i dbajmy razem o nasze wspólne sprawy.

S. Skorstad: Czy twoim zdaniem za kilkanaście lat staniemy się w Norwegii mniejszością lepiej zintegrowaną, lepiej słyszaną i bardziej świadomą swoich praw? A może to nigdy się do końca nie uda, bo choć jesteśmy najliczniejszą grupą mniejszościową, to duża jej część cały czas się wymienia - jedni wyjeżdżają, inni przyjeżdżają, poza tym każdy jest inny i trudno tworzyć narzędzia odpowiednie dla każdego?

Z. Ghimire: Patrząc na historię migracji do Norwegii i 50. rocznicę migracji zarobkowej, którą właśnie obchodziliśmy, myślę, że to się naturalnie zmieni. Głównie za sprawą pokolenia dzieci polskiego pochodzenia wychowanych w Norwegii. Pakistańscy migranci przyjeżdżając na początku lat 70-tych do pracy w Norwegii myśleli, że po kilku latach, gdy odłożą pieniądze, to wrócą do swojej ojczyzny budować domy i otwierać firmy. Uczyli dzieci ojczystego języka i cały czas szykowali się na powrót. Traktowano ich jak „gjestarbeiderów”. Teraz chowają tutaj swoje wnuki i niedługo prawnuki. Jest wielu dziennikarzy, polityków, znanych i cenionych osobowości pochodzenia pakistańskiego, którzy wyraźnie zaznaczają swoją obecność w norweskim życiu społecznym. Myślę, że podobnie będzie z Polakami. Nie znaczy to, że powinniśmy czekać, aż nasze dzieci zajmą się „polskimi sprawami”, wręcz przeciwnie. Powinniśmy działać już teraz, aby ułatwić im przyszłe zadania.

NPORTAL.no

×