Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Norwegia , Oslo , policja , sąd , ofiary , zamachy , Anders Beherig Brevik , porcer , sędzia , krewni

Anders Breivik chce uwolnienia lub śmierci
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2012-04-19 00:34:22 +0200

 

 

OSLO, 18 kwietnia (nPortal Press/POLMEDIA ) - Podczas trzeciego dnia rozprawy, oskarżony o masakrę na wyspie Utoya i zamach bombowy w Oslo, Anders Beherig Breivik oświadczył, że chce kary śmierci lub uniewinnienia twierdząc, że kara śmierci była w pełni zasłużona za masakrę 77 osób, a uniewinnienie „jedynym logicznym wynikiem".

 

 


Breivik, oskarżony o dokonanie 22 lipca 2011 roku zamachu bombowego w Oslo oraz masakry na wyspie Utoya, w których zginęło łącznie 77 osób, określił, jako "żałosny" maksymalny wymiar kary - 21 lat. Śmierć lub uniewinnienie to werdykt wzbudzający szacunek - powiedział.

Kary śmierci norweskie prawo nie przewiduje, ale maksymalna kara może być przedłużana.
Oskarżony o terroryzm i morderstwa Breivik nie przyznaje się do winy; swoje ofiary nazywa "zdrajcami" żywiącymi idee przyjazne imigracji.

Mogą być tylko dwa logiczne wyniki tego procesu, albo uniewinnienie, albo kara śmierci - oznajmił Breivik.

 

 

A gdyby Norwegia faktycznie wprowadziła karę śmierci po wydarzeniach 22. lipca? - zapytała prowokacyjnie prokuratorka, Inga Bejer Engh.- Byłoby to jak najbardziej logiczne i zrozumiałe. 21 lat więzienia to żałosna kara. Naturalnie nie chcę zostać ukarany śmiercią, ale to najbardziej logiczne. Z tego punktu widzenia głupio wyszło, że wyrzucono wczoraj ławnika Indrebø, który przecież życzył sobie właśnie kary śmierci dla mnie - dodał.

Breivik powtórzył również, po pytaniu prokurator o ciągoty do zostania męczennikiem, że liczył się z tym, że podczas wydarzeń na Utøyi zginie.

Pytany o historię swojej wiary, Breivik określi się, jako "wojujący chrześcijanin", ale dodał, że "nie jest już szczególnie religijny". Powiedział, że jest członkiem Kościoła luterańskiego w Norwegii, ale oddalił się.

- Gdybym bał się śmierci, nie zdołałbym przeprowadzić tej akcji.

- Chciałbyś, żeby kościół z czasem stał się bardziej kościołem wojującym?

-Tak, chciałbym, by tak się stało

- A czy przyszła ci do głowy myśl, że powinieneś otrzymać rozgrzeszenie za to, co zrobiłeś?

- Kiedy jest się chrześcijaninem walczącym, a ja w pewnym sensie nim jestem, zdarzają się sytuacje, kiedy samoobrona jest dopuszczalna.

- Ale tak długo, jak długo kościołem kierują pacyfiści, nie dojdzie do tego, choć my byśmy tego chcieli.

- A "my" to kto?

- Europejscy nacjonaliści.

Duża część przesłuchania w środę była poświęcona antymuzułmańskiej organizacji "templariuszy", o której istnieniu zapewniał Breivik i której atakami zagroził. Opisał ich wcześniej w 1500-stronicowym kompendium, które umieścił w internecie przed zamachami. Mieliby oni walczyć z muzułmańską kolonizacją Europy i masową imigracją.

W takiej postaci, o jakiej mówił oskarżony, organizacja "templariuszy" nie istnieje - zapewniła prokuratura. "Nie wierzymy w istnienie innych komórek" - powiedział prasie jeden z prokuratorów Svein Holden.

Breivik oznajmił w środę, że jego ugrupowanie nie jest "organizacją w sensie konwencjonalnym"; składa się z "niezależnych komórek" i "na dłuższą metę będzie organizacją bez przywódców". Dwie komórki znajdują się według niego w Norwegii, a początkowo 15 istniało w całej Europie, choć, jak podkreślił, ich liczba może być już wyższa. Do podawanej przez Breivika nazwy templariuszy przyznaje się kilka niepowiązanych ze sobą ugrupowań.

Środowe defensywne odpowiedzi udzielane przez Breivika kontrastowały z jego wcześniejszym butnym chełpieniem się, że przeprowadził najbardziej spektakularny atak nacjonalistyczny od czasów II wojny światowej oraz pewnością siebie, z jaką odczytał we wtorek w sądzie swoje oświadczenie. Zawarł w nim skrót poglądów, które upublicznił w swoim politycznym manifeście
w internecie tuż przed masakrą.

We wtorek podczas rozprawy sądowej, sędzia Wenche Elizabeth Arntzen, która przewodniczy składowi sędziowskiemu, poinformowała o odwołaniu jednego z ławników. O odsunięcie od sprawy 33-letniego recepcjonisty Thomasa Indrebo zwróciła się norweska prokuratura, obrońcy i prawnicy reprezentujący ofiary. Ławnik przyznał się do zamieszczenia w internecie komentarza, w którym domagał się kary śmierci dla Breivika.

"Kara śmierci jest jedynym sprawiedliwym rozwiązaniem w tej sprawie!" - napisał Indrebo 23 lipca ubiegłego roku na stronie internetowej gazety "VG".

 

 

 

Jak mówi wiceszef grupy wsparcia dla ocalałych z masakry 22 lipca masakry Christin Bjelland "Myślę, że to, co dziś oglądamy jest objawieniem swego rodzaju snu lub fantazji"

Według Amnesty International, jedynym krajem w Europie, który nadal wykonuje karę śmierci jest Białoruś. W zeszłym miesiącu rozstrzelano tam dwie młode. Norwegia zniosła karę śmierci w czasie pokoju w 1905 roku, a potem po wojnie w 1979 roku.

© nPortal nPress / POLMEDIA

 

×