Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Norwegia , Polacy , NRK , koronawirus , testy na koronawirusa , Helsedirektoratet , Espen Nakstad

Materiał stacji NRK budzi sprzeczne opinie
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2021-01-26 11:41:57 +0100

Dziennikarze stacji NRK kupili w Polsce fałszywe zaświadczenie o negatywnym wyniku testu na koronawirusa. Materiał na ten temat wywołał falę komentarzy wśród norweskiej Polonii.

Aby wjechać do Norwegii, należy okazać negatywny wynik testu na obecność koronawirusa. 25 stycznia, w związku z niebezpieczeństwem rozprzestrzenienia się nowych mutacji wirusa, norweski rząd zdecydował się na zaostrzenie zasad – na lotnisku trzeba okazać test wykonany nie wcześniej niż 24 godziny przed wylotem.

Surowsze przepisy wjazdowe

Rządowa strona internetowa informacje o zaostrzeniu wymagań dotyczących wjazdu do kraju zamieściła również w języku polskim:

„Wymóg przedstawienia negatywnego wyniku testu na obecność SARS-CoV-2 przed przybyciem na teren Norwegii zostaje zmieniony z 72 godzin na 24 godziny, a wszystkie osoby, które przebywały na terenie Wielkiej Brytanii, RPA, Irlandii, Holandii, Austrii, Portugalii i Brazylii podlegają obowiązkowi poddania się na granicy testowi metodą PCR. Zasady dotyczące kwarantanny zostają zaostrzone i ujednolicone dla wszystkich krajów, z mniejszą liczbą wyjątków i zwiększeniem wymogu testowania.”

Wielu podróżnym nie podobają się wyśrubowane wymagania, kolejki tworzące się na przejściach granicznych oraz niepewność związana z procedurami. Z relacji zamieszczanych w internecie wynika, iż posiadanie negatywnego wyniku testu nie gwarantuje jeszcze wjazdu do Norwegii, bowiem zaświadczenie powinno być w języku angielskim lub norweskim i to na odpowiednim druku, a o takie niełatwo w Polsce, zaś czasu na ewentualne zrobienie tłumaczenia jest niewiele.

NRK kupuje fałszywe zaświadczenie

Żeby sprawdzić, czy i jak łatwo można uzyskać fałszywe zaświadczenie, NRK skorzystało z pomocy polskojęzycznej dziennikarki pracującej jako wolny strzelec. Ustalenie, jak zdobyć taki dokument, zajęło jej niewiele czasu. Niektórzy internauci doradzili jej przerobienie prawdziwego testu należącego do innej osoby w taki sposób, aby widniało tam jej nazwisko oraz odpowiednia data.

Okazało się też, że negatywny wynik testu można kupić przez internet za równowartość 350 NOK. NRK podaje, iż cena prawdziwego testu to w Polsce równowartość 1000 NOK, w rzeczywistości test dla podróżujących kosztuje nawet 540 PLN. Norwescy dziennikarze kupili fałszywe zaświadczenie za 345 NOK płacąc w bitcoinach. Dokument wygląda tak, jakby został wystawiony przez London Medical Laboratory i zawiera sfałszowany podpis pracującego tam lekarza. Kopie przesłali między innymi do Espena Nakstada z norweskiego Urzędu ds. Zdrowia, który przyznał, że tego rodzaju podrobione dokumenty trudno jest odróżnić od prawdziwych.

Warto zauważyć, iż NRK publikuje różne artykuły dotyczące problemu zakażeń wśród obcokrajowców. 21 stycznia zamieściła na portalu reportaż o mieszkającej w Norwegii Polce, Patrycji Bjerk, która w związku ze stygmatyzowaniem Polaków otrzymuje nieprzychylne komentarze w lokalnym środowisku. 13 stycznia na portalu stacji pojawił się też materiał o członkach stowarzyszenia Polsk-Norsk, którzy zwracali uwagę, iż Polacy w Norwegii są obecnie traktowani jak kozły ofiarne czasu pandemii, na czym cierpią osoby, które stosują się do obostrzeń związanych z wirusem.

Sprzeczne opinie

Najnowszy materiał norweskiej stacji budzi sprzeczne opinie wśród norweskiej Polonii. Dla jednych dziennikarskie śledztwo to kolejny przejaw tego, co określają jako tendencję do stygmatyzowania obcokrajowców w kontekście zjawiska zwanego w Norwegii „importem zakażeń”. Dla innych to konsekwencja tego, co faktycznie się dzieje – z danych wynika, iż obcokrajowcy w Norwegii są nadreprezentowani w statystykach zakażeń koronawirusem, a nie wszyscy przyjezdni traktują obostrzenia poważnie.

Pod jednym z zamieszczonych na Facebooku postów dotyczących materiału NRK internautka napisała (zachowano pisownię oryginalną):

„Uważam ze sprawę powinno się dac do polskiej telewizji by norweska o tym usłyszała od naszej strony uwaga czy cos w tym stylu. Ze traktują Polaków jak bydło. Nie mozemy sobie powolic a na wszyskich grupach Polacy i tak po sobie jadą zamiast się wspierać. Norwegia powinna być nam wdzięczna ze przyjeżdżamy i napędzany ich gospodarkę wiadome jest ze bez nas to by pod kamieniami nadal siedzieli.”

Inna osoba komentująca dziennikarską prowokację NRK podsumowała podane tam informacje następująco:

„To wszystko prawda, ale prawdą jest również to, że kochamy omijać przepisy, że daliśmy się poznać i z tej strony. Niestety.”

Wydział Konsularny Ambasady RP w Oslo deklaruje pomoc w wyjaśnianiu wątpliwości związanych z nowymi przepisami wjazdowymi. Pytania można zadawać pisząc na adres mailowy: oslo.amb.wk@msz.gov.pl

nrk.no, regjering.no, helsenorge.no, imdi.no, NPORTAL.no

×