Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenie dla firmy norwegia

Tagi: praca w Norwegii , czas wolny , zatrudnienie , politycy , Fellesforbundet , Fagforbundet

Czy kiedyś będziemy pracować po 6 godzin dziennie?
Sylwia 3

SYLWIA SKORSTAD - Trondheim | Norwegia

Opublikowano: 2019-06-10 12:36:34 +0200

Sześciogodzinny dzień pracy z wynagrodzeniem jak za dzień ośmiogodzinny brzmi jak utopia. Są jednak politycy, którzy przekonują, że to możliwe.

Sześciogodzinny dzień pracy oznaczałby, że mielibyśmy dużo więcej czasu dla rodziny, przyjaciół i dla siebie. Moglibyśmy bez stresu godzić obowiązki zawodowe i prywatne, mieć czas na hobby czy dojeżdżanie do pracy rowerem. Przestalibyśmy gonić między przedszkolem, sklepem i treningiem, moglibyśmy się wreszcie wyspać. Wpłynęłoby to pozytywnie na nasze zdrowie i kontakty międzyludzkie.

Brzmi jak bajka? To samo myśleli robotnicy w roku 1918 o ośmiogodzinnym dniu pracy i wolnych sobotach.

Z 14 do 7,5 godziny dziennie

Siedmioipółgodzinny dzień pracy wprowadzono w Norwegii stosunkowo niedawno, bo zaledwie w roku 1987. Chociaż zredukowano wtedy czas pracy o pół godziny, pensje pozostały bez zmian. Warto wiedzieć, że ośmiogodzinny dzień pracy też jest wynalazkiem stosunkowo nowym. Wprowadzono go powszechnie dopiero w roku 1919 mocą konwencji waszyngtońskiej. Norma tygodniowa zmieniła się wtedy z 90-80 do 48 godzin pracy.

Zmiana nie obyła się bez perturbacji. Protestowało szereg firm, przez dziesięciolecia przez Europę przetaczały się fale strajków robotników domagających się skrócenia dwunastogodzinnego dnia pracy. Dochodziło do przepychanek i walk ulicznych. Wielu przedsiębiorców głosiło tezę, że zmiana doprowadzi do upadku przemysłu i stanie się katastrofą dla gospodarki.

Po drugiej wojnie światowej tydzień pracy stopniowo skracano. Kolejne kraje rezygnowały z pracy w soboty, tym samym uznając za normę tygodniowego czasu pracy 45-40 godzin.

Obecnie w Polsce obowiązuje 40-to godzinny tydzień pracy, zaś w Norwegii prawnie określona norma to 37,5. Szwajcarzy pracują 35 godzin tygodniowo, Duńczycy 33, zaś Holendrzy 30.

Wypoczęty znaczy wydajny

Już dzisiaj w Europie istnieją firmy które wprowadziły sześciogodzinny dzień pracy z pełną pensją. W ich przekonaniu automatyzacja i wprowadzenie robotów oraz wykorzystanie AI nie pozostaje bez wpływu na rynek pracy.

W Norwegii jest to Tine Heimdal w Trondheim, gdzie od 2007 roku pracownicy przychodzą na sześciogodzinne zmiany. Od czasu reformy wydajność firmy wzrosła o 30%, a liczba zwolnień lekarskich wśród załogi spadła o ponad połowę. Pracownicy, którzy mają czas zregenerować się psychicznie i fizycznie, potrafią tak podzielić między siebie zadania, by spędzać w firmie mniej czasu.

W Szwecji sześciogodzinne zmiany wprowadziły między innymi niektóre szpitale, domy opieki oraz fabryki.

Są plusy…

Jak przekonują zwolennicy takiego rozwiązania, do których w Norwegii należą przedstawiciele partii Rødt, sześciogodzinny dzień pracy przyniósłby wiele społecznych i ekonomicznych korzyści, w tym:

- dostosowanie rynku zatrudnienia do coraz szybciej zmieniającego się i zautomatyzowanego świata;

- stanowiska dla większej liczby osób;

- pełne zatrudnienie dla tych, którzy dziś wybierają pracę na część etatu;

- zwiększenie wydajności pracy;

- poprawa bezpieczeństwa pracy i stanu zdrowia pracowników w wyniku redukcji przypadków przemęczenia, wypalenia oraz wypadków wynikających z wyczerpania;

- włączenie do rynku pracy tych osób, które z przyczyn zdrowotnych nie mogły zaakceptować ośmiogodzinnego dnia pracy;

- wytchnienie dla Ziemi w dobie niepokojących zmian klimatu;

- wsparcie dla społeczeństwa obywatelskiego – mając więcej czasu wolnego ludzie chętniej angażowaliby się w działania społeczne.

…i minusy

Dlaczego zatem Norwegia nie wprowadziła jeszcze tego rozwiązania i od kilku lat pozostaje ono na marginesie politycznych rozważań? Zdaniem wielu polityków, na taki krok jest nas po prostu nie stać, redukcja czasu pracy aż o 2,5 godziny dziennie wydaje się posunięciem zbyt radykalnym. Wielu uważa, iż skrócenie norm czasu pracy obniżyłoby konkurencyjność norweskiej gospodarki. Inni punktują, że prawo nie powinno zabraniać ludziom pracować tyle, na ile mają ochotę, a wielu drobnych przedsiębiorców na pewno chciałoby pracować dłużej niż 30 godzin tygodniowo.

Nawet przedstawiciele związków zawodowych nazywają pomysł kontrowersyjnym.

- Przemysł nie ma na coś takiego pieniędzy – skomentował dla „VG” Jørn Eggum z Fellesforbundet w roku 2018.

Mette Nord z Fagforbunnet uważa, że sześciogodzinny dzień pracy należy wprowadzać stopniowo, poczynając od roku 2022.

 

Apartameny rent wynajem skandyanwia norwegia norway
×