Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Refinansowanie norwegia kredyt oferty localmarket.no

Tagi: Norwegia , Konkurs , program , TV2 , taniec , Skal vi danse , Ewa Trela

Do trzech razy sztuka. Co najmniej!
Sylwia s

Sylwia Skorstad - |

Opublikowano: 2018-08-28 20:40:15 +0200

Pochodząca ze Szczecina Ewa Trela już po raz trzeci zatańczy w norweskim odpowiedniku  „Tańca z Gwiazdami”.

Już wkrótce polska tancerka po raz kolejny będzie wraz z partnerem walczyć o sympatię oraz głosy telewidzów. I jak zwykle, możemy jej pomóc kontynuować tę pasjonującą przygodę jak najdłużej.

Sylwia Skorstad: Czy możesz już zdradzić, kto w tym roku będzie twoim partnerem do tańca w programie „Skal vi danse”?

Ewa Trela: To artysta, reżyser i pisarz w jednym, czyli Aune Sand. Trenujemy codziennie po 3-4 godziny. Cieszy mnie fakt, że szybko znaleźliśmy wspólny język, Aune ma poczucie humoru i dużo determinacji. Teraz wyzwaniem dla mnie jest dobranie odpowiedniej metody nauczania pasującej właśnie do niego. Powinna ona dać jak najszybsze rezultaty, bo jak to zwykle w telewizji, czasu na przygotowania jest niewiele.

S Skorstad: Kiedy będzie można was oglądać?

E. Trela: Zaczynamy 1 września o godz. 19.30, a oglądać nas można w TV2.

S. SkorstadJak wspominasz doświadczenia z poprzedniego roku? 

E. Trela: Poprzednia edycja „Skal vi danse” dała mi przede wszystkim ogromną satysfakcję. Dotarliśmy z Grunde Myhrerem do półfinału i zajęliśmy 3 miejsce. Mogłam wreszcie pokazać swoje możliwości, zrealizowałam też choreograficzne ambicje. Muszę powiedzieć, że to wszystko było zarazem ogromnym, wyczerpującym fizycznie oraz psychicznie wyzwaniem i fantastycznym przeżyciem.

S. SkorstadJakie oczekiwania masz wobec tej edycji programu?

E. Trela: Chciałabym oczywiście zostać jak najdłużej i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby zaprezentować Aunego z jak najlepszej strony. Nie mam specjalnych oczekiwań, wiem, że na sukces w „Skal vi danse” składa się niemal niezmierzona ilość czynników, na większość z których nie mam wpływu. Koncentruję się więc tylko na tym, co w mojej mocy, czyli na tańcu.

S. Skorstad: Czy można powiedzieć, że jesteś już zadomowiona w norweskim „Tańcu z gwiazdami”?

E. Trela: „Zadomowiona” to chyba niewłaściwe słowo. Zostałam zaproszona do udziału po raz trzeci, co oznacza, że moja praca jest doceniana. To mnie tak po ludzku cieszy. Teraz czuję sie dużo pewniej niż na początku, bo wiem, czego sie ode mnie oczekuje. Mam już świadomość, jak działa cała produkcja, rozumiem, co muszę wziąć pod uwagę przy tworzeniu choreografii i związanego z nią show. Telewizja rządzi się zupełnie innymi prawami niż na przykład konkurs taneczny, co innego może w niej wypaść spektakularnie. Wiem już też, jak kreować telewizyjną historię, stałam się częścią ogromnego projektu, a to bardzo fajne uczucie, które sprawia, iż jestem pewna swojej roli.

S. Skorstad: Czy masz wrażenie, że „Skal vi danse” zmienia w jakiś sposób twoje życie?
E. Trela: W pewnym stopniu tak. Bardzo lubię pracować z ludźmi zaangażowanymi w ten program, to prawdziwi profesjonaliści. Atmosfera jest również niepowtarzalna. Intensywny okres pracy przy show zwykliśmy określać mianem „SVD boble”. To dlatego, że pracując nad kolejnymi edycjami żyjemy przez pewien czas w zupełnie innym świecie. Musimy odłożyć wiele innych aktywności na później, położyć swoje życie na półce, bo „Skal vi danse” wymaga od nas czasu, a do tego kreatywności, odporności na stres, siły psychicznej i fizycznej. Daje natomiast energię, możliwość realizacji, przygodę i wyzwanie. Poza tym SVD otwiera nowe możliwości – dzięki temu programowi pracuję teraz nad nowym projektem tanecznym. Mam nadzieję, że już wkrótce będę mogła opowiedzieć wam o nim szerzej.


S. Skorstad: Czego ci życzyć przed rozpoczęciem nadchodzącej edycji?
E. Trela: Przede wszystkim zdrowia. Cierpię na chroniczne zapalenie nadgarstka i bywa to dolegliwość dosyć bolesna, wiec i kłopotliwa. Muszę trenować z opaską usztywniającą, zatem życzenia zdrowia są bardzo na miejscu. Życzcie mi też dobrych pomysłów na niezapomniane choreografie i jeszcze żeby mój nowy projekt taneczny sie udał! 

Tradycyjnie już pragnę podziękować wszystkim, którzy wspierali mnie podczas poprzednich edycji, a także poprosić o kciuki i głosy w nadchodzącej. Jeśli macie ochotę, aby być troche bliżej mnie i zajrzeć za kulisy programu, zapraszam na mój profil na Instagramie

Ksiegowy reiwzor norwegia
×