Zakupy
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

N26 card neobank norway norwegia

Tagi: Norwegia , Oslo , policja , przestępca , przesłuchanie , zabójstwo , VG

Polak przypadkową ofiarą
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2018-08-13 21:50:14 +0200

Mężczyzna oskarżony o zastrzelenie polskiego obywatela w Bjørndal twierdzi, że nie zamierzał nikogo zabić. Policja opisuje sprawę jako dramat, który wyniknął z błahostki.

W tym tygodniu policja przeprowadziła rekonstrukcję zdarzeń, jakie miały miejsce 12 marca tego roku w Bjørndal. W ich wyniku życie stracił trzydziestojednoletni Polak. Mężczyzna, który przyznał się do oddania strzałów, nie chce komentować niczego dla prasy, ale wiadomo, że przekonuje śledczych, iż nie planował zabójstwa.

Sprawę opisuje portal „abc.nyheter.no”.

W złym miejscu i czasie

Tamta poniedziałkowa noc była w Oslo bardzo niespokojna. W północno-zachodniej części miasta doszło do strzelaniny, w wyniku której aresztowano potem kilka osób. W stosunkowo bliskich sobie miejscach doszło aż do trzech zdarzeń z użyciem broni palnej. Jedna z policyjnych teorii zakładała, że sprawy te wiążą się ze sobą.

Nieprzytomnego obywatela Polski znaleziono w jednym z garaży w Bjørndal na przedmieściach Oslo, po tym jak policja otrzymała zgłoszenie, iż doszło tam do strzelaniny. Poszkodowany był ciężko ranny. Udzielono mu pierwszej pomocy, a następnie przewieziono do szpitala Ullevål. Mimo wysiłków lekarzy, mężczyzna zmarł kilka godzin później.

Według ustaleń dziennika „VG” kilkanaście godzin po tych zdarzeniach na posterunek policji sam zgłosił się trzydziestotrzylatek pochodzenia norwesko-pakistańskiego, który przyznał się do oddania strzałów do Polaka. Był on już znany policji, ma kryminalną przeszłość, w tym incydenty związane z narkotykami.

Chciał tylko pomóc

Co najbardziej bulwersujące, z relacji norweskich dziennikarzy wynika, iż do sprzeczki między ofiarą i zabójcą doszło po tym, jak ten pierwszy próbował pomóc drugiemu. Trzydziestotrzylatek miał zaklinować swój samochód w wąskim garażu. Na pomoc ruszyło mu kilka osób, w tym Polak. Po kilku chwilach doszło do sprzeczki, w wyniku której zabójca zaatakował ofiarę z użyciem broni palnej. Inne osoby, jakie wcześniej próbowały pomóc niefortunnemu kierowcy, zdołały uciec z miejsca zdarzenia.

Nportal.no będzie informować o ostatecznym wyniku tej sprawy. 

×