Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150

Tagi: Norwegia , Polacy , strajk , bankructwo , związki zawodowe , NNN - Norsk Nærings- og Nytelsesmiddelarbeiderforbund

Upadła firma, w której strajkowali Polacy
Sylwia 3

SYLWIA SKORSTAD - Trondheim | Norwegia

Opublikowano: 2018-04-22 20:35:40 +0200

Firma Norse Production ogłosiła bankructwo, a polscy pracownicy, którzy kilka miesięcy wcześniej wywalczyli w niej podpisanie umów zbiorowych, stracili pracę.

Strajk w Norse Production rozpoczął się jesienią 2017 roku. Około 100 polskich pracowników zrzeszonych w związkach zawodowych domagało się przez wiele dni podpisania umów zbiorowych. W ich opinii firma będąca wydzieloną częścią giganta w branży, czyli koncernu Sekkingstad, powstała po to, by zorganizować strukturę dającą możliwość płacenia zagranicznej sile roboczej mniej niż miejscowym.

Związkowcom udało się częściowo postawić na swoim, po długich i wyczerpujących negocjacjach podpisano umowy zbiorowe, o czym pisaliśmy na NPORTAL.no. W pierwszej połowie kwietnia tego roku Norse Production ogłosiła upadłość. Zdaniem wielu – celowo.

Kto winien?

Portal „frifagbevegelse.no” cytuje jednego z głównych akcjonariuszy Norse Production, który w komunikacie prasowym winą za bankructwo firmy obarcza związki zawodowe, a dokładnie LO oraz NNN (Norsk Nærings- og Nytelsesmiddelarbeiderforbund).

- Związki zawodowe mają wystarczającą wiedzę, by pojąć, że to one doprowadziły firmę do bankructwa – powiedział Tom Lerberg.

Związki nie pozostawiają natomiast suchej nitki na Norse Production i jej przedstawicielach.

- Firma winą za bankructwo obarcza podpisanie umów zbiorowych i ekonomiczne żądania związkowców – ripostuje wiceprzewodniczący NNN, Jarle Wilhelmsen. – Te „żądania” to całkowicie zgodne z prawem domaganie się wypłaty należności za nadgodziny.

Zdaniem przedstawicieli wielu różnych związków zawodowych cytowanych przez „frifagbevegelse.no”, Norse Production została celowo postawiona w stan upadłości, bowiem straciła konkurencyjność nie mogąc już stosować dumpingu socjalnego wobec Polaków. 

Nie kupować, nie sprzedawać

Już kilka dni po ogłoszeniu upadłości Norse Production na jej miejscu powstała nowa firma - Sund Laksepakkeri. Zaczęła zatrudniać pracowników, jednak żaden ze zrzeszonych w związkach Polaków, którzy stracili pracę w poprzedniej spółce, nie dostał oferty pracy. Według portalu związkowego około 63 polskich pracowników zostało bez zatrudnienia. „Frifagbevegelse.no” pisze, że wielu z nich jest zniechęconych do Norwegii przez całą sytuację i rozważa powrót do Polski.

Vigdis Vestvik z NNN uważa, iż działania osób związanych z Norse Production to atak nie tylko na Polaków czy konkretnych związkowców, ale ideę zrzeszania się pracowników w ogóle.

Jan-Egil Pedersen z NNN w rozmowie z portalem ilaks.no poszedł o krok dalej. W jego opinii Bård Sekkingstad stojący za koncernem Sekkingstad nie działa zgodnie z zasadami etyki.

- Nikt nie powinien sprzedawać ani kupować ryb od Bårda Sekkingstada – stwierdził Pedersen. – Jest on zagrożeniem dla reputacji całej branży.

×