Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Imglotcom gdn kampania swiateczna pl 728x90 1543932842023

Tagi: Norwegia , Oslo , Polska , Polityka , debata , demokracja , spotkanie , Igor Devold , Kod Polonia Norwegia

Dokąd zmierzasz, Polsko?
Sylwia 3

SYLWIA Skorstad - Trondheim | Norwegia

Opublikowano: 2018-01-17 20:15:21 +0100

Rozmowa z Igorem Devoldem, jednym z organizatorów polsko-norweskiego spotkania poświęconego bieżącej sytuacji politycznej w Polsce.

Sylwia Skorstad: Jaki jest cel spotkania Quo Vadis Polsko, które odbędzie się 20 stycznia w Oslo?

Igor Devold: Pomysł narodził się po pierwsze z potrzeby głębszego zrozumienia tego, co dzieje się obecnie w Polsce. Mieszkając za granicą czasami trudno śledzić na bieżąco rozwój sceny politycznej w kraju rodzinnym. A mówimy o rozwoju wyjątkowo dynamicznym. Wielu z nas zastanawia się nad mechanizmami oraz przyczynami zjawisk zachodzących nad Wisłą. W normalnej sytuacji być może nie było by tak silnej potrzeby tego rodzaju spotkań, jednak tego, co dzieje się dziś, nie mogę określić mianem „normalności”. Co prawda w wielu krajach obserwujemy obecnie rosnącą popularność ugrupowań populistyczno-konserwatywnych, jednak Polskę wyróżnia w tej grupie fakt, iż obecny rząd wykonuje kolejne kroki na drodze do demontażu trójpodziału władzy.

S. Skorstad: A czemu powinno to niepokoić przeciętnego Kowalskiego? Przecież jutro w sklepach też będzie można kupić chleb.

I. Devold: Większość państw europejskich po tragicznych doświadczeniach drugiej wojny światowej uznała właśnie rozdzielenie funkcji prawodawczych, wykonawczych i sądowniczych za jedną z nienaruszalnych podstaw demokracji. Tylko trójpodział gwarantuje, iż różne organy władzy będą się nawzajem kontrolować, a jednocześnie wspierać. Historia pokazuje, że tam, gdzie pozwolono na odejście od tej zasady, w większości wypadków prędzej czy później chleba zaczęło brakować.

S. Skorstad: Kogo może zainteresować to spotkanie?

I. Devold: Wszystkich, którym rozwój sytuacji politycznej we współczesnej Polsce nie jest obojętny. Zarówno Polaków jak i Norwegów – mile widziane będą osoby reprezentujące różne nacje oraz opcje polityczne. Nie ma znaczenia zawód, wykształcenie, czy poglądy. Niech to spotkanie będzie naszym praktycznym warsztatem demokracji. Będą na nim obecne osoby z różnych środowisk, dzięki czemu zyskamy możliwość spojrzenia na rozwój sytuacji w Polsce z nowych punktów widzenia.

S. Skorstad: Czy każdy może wziąć czynny udział w dialogu?

I. Devold: Oczywiście. Przewidzieliśmy możliwość zadawania pytań z sali w niektórych częściach spotkania. Uważam, że to niezwykle istotne, by angażować ludzi w demokratyczny dialog. W moim mniemaniu w ostatnich latach w Polsce (również za czasów Platformy Obywatelskiej) kładziono niewielki nacisk na zaangażowanie społeczne, solidarność oraz właśnie dialog. Polskie społeczeństwo jest tradycyjne i ma wciąż dość mocno zarysowany podział klasowy, zarówno w sensie kulturowym, jak i ekonomicznym. Również z tego powodu niezwykle istotne jest w mojej opinii tworzenie przestrzeni do wyrażania poglądów i dzielenia się nimi. Ze względów praktycznych dialog wszystkich ze wszystkimi nie będzie główną częścią spotkania, ale jedną z jego składowych.

S. Skorstad: W Internecie już padają zarzuty, że tego rodzaju polsko-norweskie debaty to „zdrada”. Jak się do tego ustosunkujesz?

I. Devold: Nie jestem bardzo zaskoczony, spotkałem się już z tą retoryką. Oczywiście to przykre, że ktoś wybiera taką właśnie formę wypowiedzi, ale wszyscy powinniśmy zrozumieć, że demokrację buduje się tylko tam, gdzie jest miejsce na różne zdania. W krajach nieautorytarnych do konsensusu dochodzi się biorąc pod uwagę różne informacje oraz konfrontując poglądy. Spotkania o tej formule, jaką przyjmujemy na Quo Vadis Polsko, opierają się na demokratycznych ideach. To dlatego jest mi ciężko zrozumieć, jak ktokolwiek może nazwać debatę „zdradą narodową”. Wyjaśnienie takiego podejścia, jakie mi się nasuwa, to rosnące przekonanie, że w Polsce nie ma już miejsca na wymianę poglądów i jedyna słuszna optyka to ta zatwierdzona przez partię rządzącą. Taką Polskę mieliśmy do roku 1989. Jeśli znowu przyjmujemy ten model, to zarzut o zdradę śmiem sobie poczytywać za komplement.

S. Skorstad: Jak myślisz, skąd bierze się pomysł, że jeśli nie zgadzasz się z daną wizją świata, to pewnie ktoś ci za to zapłacił, „przekabacił” cię albo jesteś po prostu „głupi”?

I. Devold: Myślenie, iż osoby, które nie zgadzają się z naszą wizją świata, muszą być „zdrajcami narodu” to w mojej opinii jedna z czytelnych oznak niepokojącego procesu, jaki zachodzi na naszych oczach w Polsce. Kraj staje się coraz bardziej podzielony, a równoległe odmienne wizje tej samej rzeczywistości istnieją obok siebie. Wyjątkowo rzadko mają okazję spotkać się przy jednym stole na merytorycznej debacie. Zamiast rozmawiać o konkretnych problemach i sposobach na ich rozwiązywanie, wymieniamy się, również w komentarzach zamieszczanych w mediach społecznościowych, odczuciami, emocjami i wyobrażeniami. W tej atmosferze padają takie właśnie słowa, jak na przykład: „lewak”, „moher”, „leming” czy „zdrajca”. Włączanie się w emocjonalne, pozbawione argumentów debaty uważam za bezzasadne. Zamiast tego trzeba nam merytorycznych rozmów, bo bez nich demokracja przestaje funkcjonować.

S. Skorstad: Na event na Facebooku zaprasza grupa pod nazwą „KOD w Oslo”. Współpracujecie z KOD - em w Polsce?

I. Devold: KOD Norwegia powstał w styczniu 2016 roku, a jeszcze wcześniej kilkanaście osób, które połączyło zaniepokojenie o kierunek przemian w Polsce,  spotykało się na manifestacjach w Oslo bez żadnego szyldu. Od momentu powstania grupy do dzisiaj niektórzy z nas stali się członkami KOD, zaś inni nie. Wiele osób poświęcających swój czas na organizację Quo Vadis Polsko nie jest związana z KOD-em.

S. Skorstad: Skąd te różnice?

I. Devold: Historia KOD-u to z socjologicznego punktu widzenia fascynujący proces. Najpierw komitet rozwijał się w Polsce dynamicznie i angażował dziesiątki tysięcy ludzi do udziału w protestach. Dużo w tym było pasji i emocji, a czasem chyba brakowało chłodnego spojrzenia. Ostatecznie KOD-owi nie udało się stworzyć stabilnej, dużej organizacji, a Kijowski i jego „afera fakturowa” dowiedli, iż zbyt wiele opierało się (i ostatecznie zawaliło) na jednej osobie.

Polska, w porównaniu z wieloma państwami Europy Zachodniej czy Północnej, nie ma długich tradycji demokratycznych. Dla przykładu w Norwegii partie takie jak Høyre czy Venstre powstały w 1884 roku. Jeśli osoby stojące na czele tych partii lub ich zastępcy popełnią błąd, nie sprawi to, iż całe ugrupowanie zachwieje się w posadach i upadnie. Może to jest właśnie jedno z wyzwań stojących przed opozycją demokratyczną w Polsce – stworzenie wspólnej, szerokiej platformy zdolnej zaangażować wiele osób, która ma dobrze funkcjonującą rozbudowaną administrację? Te porozumienia, jakie dotąd powstały (jak na przykład KOD), robiły błędy i nie zdołały przetrwać sztormów bez szwanku.

A odpowiadając na twoje pytanie o nasz formalny szyld, obecnie szukamy nowych sposobów na zorganizowanie się. Możliwe, że kolejne spotkania zrobimy już pod bardziej lokalnym szyldem.

S. Skorstad: Kogo warto będzie można posłuchać na spotkaniu? Wymień proszę kilku ciekawych gości.

I. Devold: Cieszę się bardzo na rozmowę z każdym z gości, bo to bez wyjątku osoby mające cenne doświadczenia oraz wiedzę. Reprezentują one różne punkty widzenia oraz środowiska – akademickie, dziennikarskie, aktywistyczne. Jest mi miło oznajmić, że zaproszenie przyjęli między innymi Maciej Konieczny (Partia Razem) oraz Marta Lempart (Ogólnopolski Strajk Kobiet) z Polski, a także reprezentujący NUPI Jakub Godzimirski i Kacper Szulecki (UiO). Z norweskiej strony będzie również dziennikarka Ingrid Brekke z Aftenposten. Zapraszam do zapoznania się ze szczegółowym programem spotkania na Facebooku, znajduje się tam pełna lista osób uczestniczących.     

Local market refinansowanie 728x90
×