Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Norwegia , Trondheim , edukacja , NTNU , doktor

Czy warto robić doktorat w Norwegii?
Sylwia

SYLWIA SKORSTAD - Trondheim | Norwegia

Opublikowano: 2017-09-07 20:02:11 +0200

Wśród osób doktoryzujących się w Norwegii jest wielu Polaków. Szymon Bernat z NTNU przybliża wady i zalety miejscowego programu doktoranckiego. 

danych Nordyckiego Instytutu Innowacji, Badań Naukowych i Edukacji NIFU wynika, iż obecnie aż 40% osób doktoryzujących się w Norwegii jest innego pochodzenia niż norweskie. Obcokrajowcy są szczególnie widoczni w dziedzinach technicznych, gdzie na 3 doktorantów aż 2 pochodzi z zagranicy. 

Przyczyna? Zdaniem prezes organizacji UiODoc, Sofie Høgestø, Norwegia ma najlepszy program dla doktorantów na świecie.

- Doktoranci otrzymują godziwą pensję, mają prawo do świadczenia chorobowego, zbierają punkty do emerytury – tłumaczy.

Uposażenie (stosunkowo) godziwe

Obecnie w Norwegii doktoryzują się 523 osoby z 90 krajów. Niemal połowa z zagranicznych doktorantów pochodzi z krajów Europy Wschodniej. Wśród nich jest wielu Polaków.

Szymon Bernat robi doktorat z inżynierii materiałowej na Uniwersytecie Technologicznym NTNU w Trondheim. Jego zdaniem norweski program dla doktorantów jest pod względem finansowym bardziej kuszący dla obcokrajowców niż dla miejscowych. Młodzi Norwegowie decydując się na ten etap naukowej kariery, muszą się liczyć z wynagrodzeniem mniejszym niż na przykład w przemyśle. Doktoryzują się zatem tylko ci, którzy naprawdę pasjonują się nauką lub nie mają innych ofert pracy odpowiadających wykształceniu. Te same zarobki są natomiast nie do pogardzenia dla chętnych na z innych krajów.

„Jedyny w swoim rodzaju”

Polski naukowiec uważa, że norweski system edukacji na tym szczeblu jest bardzo przyjazny obcokrajowcom. Prowadzenie wykładów w języku angielskim stało się już standardem na poziomach magisterskich i wyższych.

- Uważam, że norweski program kształcenia doktorantów jest jedyny w swoim rodzaju, poleciłbym go szczerze swoim znajomym. Nie wyobrażam sobie, żeby w Polsce mieć taką wolność wyboru sposobu realizacji powierzonego mi zadania, jak ma to miejsce tutaj - wyjaśnia Bernat. - Największą zaletą programu jest dostęp do aparatury badawczej na bardzo wysokim poziomie. Dodatkowe plusy to przyjazny klimat pracy, liczne zagraniczne konferencje oraz priorytetyzowanie takich wartości jak rodzina i zdrowie.

Jednocześnie dodaje, że system ma swoje wady, w tym konieczność zabierania pracy do domu. Dzień pracy norweskiego doktoranta nie kończy się z chwilą opuszczenia budynku placówki naukowej.

W ciągu ostatnich siedmiu lat odsetek obcokrajowców wśród doktorantów W Norwegii zwiększył się o 10%.

Do roku 1845 w Norwegii istniał wymóg składania prac doktorskich po łacinie. Obecnie większość doktoratów jest pisana w języku angielskim, chociaż dopuszczalne są również języki skandynawskie, niemiecki oraz francuski.

728x90 stat ubezpueczenia w norwegii
×