Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenie dla firmy norwegia

Tagi: Norwegia , Polska , Ambasada RP Oslo , dyplomacja , Ambasador RP w Norwegii

Czy leci do nas ambasador?
Sylwia 3

SYLWIA SKORSTAD - Trondheim | Norwegia

Opublikowano: 2016-12-04 17:57:47 +0100

Rzeczpospolita Polska od kilku miesięcy nie wyznaczyła nikogo na urząd ambasadora w Norwegii. Dlaczego? Nikt nie wie, a jeśli wie, to nie powie. 

Od kiedy ustępujący ambasador zakończył czteroletnią misję w Norwegii (przy tej okazji ślę serdeczne podziękowania dla generała doktora Stefana Czmura za rzetelne i mądre wykonywanie zadań związanych z niezwykle wymagającą pracą szefa misji dyplomatycznej), Rzeczpospolita Polska nie dała rady wyznaczyć jego następcy. Już sam ten fakt jest niepokojący. Jak dotąd kolejni ambasadorzy RP w Norwegii przekazywali sobie obowiązki bezpośrednio. Odchodzący dyplomata wprowadzał następcę zarówno w problemy charakterystyczne dla danego kraju oraz zadania z nimi związane, jak i w przydatne w pełnieniu misji kręgi. Dzięki temu środowiska współpracujące z polską ambasadą miały wrażenie ciągłości i porządku. 

Rozwiązanie tymczasowe

Przyznaję, że nie mam dużej wiedzy na temat świata dyplomacji, ale zakładam, że przeciągający się brak ambasadora nie umyka uwadze norweskich partnerów. Jak to sobie tłumaczą, mogę się tylko domyślać. Nie sądzę, by czuli się traktowani z należną stosunkom dyplomatycznym powagą. I śmiem przypuszczać, iż nie służy to dobrze polskiej racji stanu w Norwegii

Na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych widnieje informacja, że obecnie w Oslo misji dyplomatycznej przewodzi  kierownik wydziału, chargé d'affaires Marian Siemakowicz. Tytuł „chargé d'affaires” nadaje się osobie zastępującej szefa misji dyplomatycznej wyższej klasy w czasie jego nieobecności na placówce, na przykład podczas choroby czy wyjazdu, ale też w oczekiwaniu na nowego ambasadora. Jestem przekonana, że minister Siemakowicz, który wielokrotnie już dał się poznać z dobrej strony, godnie i sumiennie wykonuje powierzone mu obowiązki. Nie jest moim zamiarem odbierać mu żadnej z należnych zasług. Twierdzę jedynie, że rozwiązania tymczasowe są, jak sama nazwa wskazuje, właściwe tylko na pewien czas.

Bez odpowiedzi

Reprezentując NPORTAL.no, 29 listopada wysłałam do Biura Prasowego MSZ trzy pytania: o przyczynę przeciągającej się nieobecności nowego ambasadora, o przewidywany termin jego wyznaczenia oraz o konsekwencje dyplomatyczne obecnej sytuacji. Do dzisiaj nie nadeszła odpowiedź. W tym miejscu warto przypomnieć, że w myśl obowiązujących przepisów wszyscy obywatele mają prawo do rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Przedstawiciele Polonii zainteresowani tematem mogą również spróbować dowiedzieć się czegoś w ministerstwie. Może będą mieli więcej szczęścia ode mnie.

Dopóki odpowiedzi nie ma, pozostają spekulacje. Czyżby w Polsce brakowało odpowiednich kandydatów na ambasadora? Nikt nie jest chętny na skandynawską placówkę? A może decydenci przeoczyli informację, że w ciągu ostatniej dekady, dzięki wysiłkom wielu ludzi udało się nawiązać owocną współpracę polsko-norweską i warto nie zmarnować tego potencjału, tylko czerpać z niego jak najwięcej ku obopólnej korzyści?



 

×