Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Polska , podróż , kajak

Aleksander Doba miał wypadek. Wyprawa przez Atlantyk została przerwana
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2016-06-03 09:14:09 +0200

"To niestety koniec Trzeciej Transatlantyckiej Wyprawy Kajakowej Aleksandra Doby. Wypadek, jakiego doznał kajakarz już na wodach oceanu, zmusił go do rezygnacji z dalszej podróży" - poinformowano w komunikacie prasowym zamieszczonym na stronie aleksanderdoba.pl

Fale rzuciły kajak Aleksandra Doby na brzeg półwyspu Sandy Hook. Do wypadku doszło około godziny 1 w nocy. "Olek nie płynie dalej.... Olek jest cały i zdrowy. Psychicznie już się pozbierał. Jest silny! Dalsza podróż byłaby dużym zagrożeniem dla życia" - czytamy w oświadczeniu na oficjalnym profilu podróżnika.

Doba, który od niedzieli zmagał się z wiatrem i chronił w okolicy mostu Verrazano, postanowił wypłynąć na ocean i gdzieś u wybrzeży trafił na bardzo wysoką falę. To ona przewróciła i uszkodziła kajak. Mokre są także urządzenie elektroniczne, które miały zapewnić Dobie bezpieczeństwo na oceanie oraz łączność. 
 
 O pierwszej w nocy zobaczyłem z lewej strony tworzącą się falę. Nawet nie taką dużą, miała około metra, ale rosła dynamicznie. Za chwilę uderzyła w kajak i przewróciła go. Po niej przyszła następna i po raz drugi obróciła kajak. Podczas pierwszej fali przybojowej wypadłem z kajaka, podczas drugiej skotłowało mnie już całkiem pod kajakiem. 
Aleksander Doba i jego kajak są bezpieczni w Waszyngtonie.

- Jeszcze w czasie podróży z Nowego Jorku Olek, ochłonąwszy nieco po wypadku, miał nadzieję, że może jednak uda mu się wrócić na ocean, że po naprawieniu kilku uszkodzonych elementów i urządzeń oraz wysuszeniu wszystkiego, co przemokło podczas dwukrotnej przewrotki kajaka, wyruszy ponownie za kilka dni. Teraz już wiadomo, że nie będzie to możliwe - komentuje Piotr Chmieliński, przyjaciel i rzecznik Aleksandra Doby.

Dodaje jednak, że próba pokonania Atlantyku na szlaku z Ameryki do Europy zostanie powtórzona. 

- W przyszłym roku. Olek zamierza w Lizbonie uczcić swoje 71. urodziny - dodaje.

Aleksander Doba wyruszył 29 maja zgodnie z planem o godz. 13.07 z Jersey City w podróż przez Atlantyk. Przyznał, że w sezonie huraganów warunki atmosferyczne podczas wyprawy mogą być trudne.

Wezmę byka za rogi- powiedział.

Aleksander Doba w 2015 roku, dzięki głosowaniu internautów zdobył tytuł ''Podróżnika Roku" magazynu National Geographic, jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął atlantyk z kontynentu na kontynent.

N PRESS I NIC MEDIA (reporter@nportal.no)

Copyright © 2016 N PRESS | NIC MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

N26
×