Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenie dla firmy norwegia

Tagi: Norwegia , Oslo , Aftenposten , Dagens Næringsliv (DN) , Stavanger Aftenblad , rodzina królewska , monarchia

Gazety przeciwko monarchii: norweska prasa chce obalić króla
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2016-05-17 02:17:18 +0200

Zarówno dzienniki Aftenposten i Dagens Naeringsliv *DN, a teraz lokalny Stavanger Aftenbladet uważają, że monarchia w Norwegii powinna zostać zniesiona. Debata, która nawołuje do usunięcia rodziny królewskiej, trwa już od lat.

Rodzina królewska Norwegii tradycyjnie cieszy się poparciem, ale tak jak wszędzie, istnieje grupa ludzi z niej niezadowolonych. W ubiegłym tygodniu, Stavanger Aftenbladet wezwał do "konstytucyjnej ewolucji", aby położyć kres rządzącej monarchii. Wcześniej to samo zrobiło już kilka innych gazet, w tym najbardziej opiniotwórcza Aftenposten i gospodarcza Dagens Naeringsliv.

W Norwegii powinna odbyć się debata, na temat tego, czy monarchia jest nam w ogóle potrzebna, zamiast cały czas problem zamiatać po dywan i pochlebiać się, że mamy taką miłą i przytulną rodzinę królewską - czytamy w artykule redakcyjnym. 

Dodatkowo powinno odbyć się też głosowanie na temat zmiany formy rządu.

Młodsi członkowie parlamentu, wierzą, że nadszedł czas, aby pomyśleć o Norwegii, w której głowę państwa wybierają ludzie, a nie dziedziczy się tytułu - pisze gazeta.

Najważniejsze zaufanie

Pomimo to, że coraz częściej słyszy się opinię, iż pałac królewski nie może być częścią nowoczesnego państwa, „zaufanie społeczeństwa do monarchii pozostaje nienaruszone”, stwierdza dziennik Aftenposten, powołując się na badanie ankietowe przeprowadzone przez agencję TNS Gallup na początku tego roku, dla prywatnej stacji TV2.

Dwóch z trzech poproszony ankietowanych (lub 67,1 procent) opowiedziało się za zachowaniem monarchii, wobec zaledwie 32,9 procent respondentów, którzy domagają się zmiany ustroju politycznego w państwie.

W kwietniu, pełniąca funkcję zastępcy lidera Partii Pracy, dawna minister kultury, Hadia Tajik wywołała burzę w mediach i stał się celem rasistowskiej krytyki, po tym jak ogłosiła, że prawie 80 procent jej młodszych kolegów parlamentarzystów chce znieść norweską monarchię na rzecz republiki.

Nic bardziej nie zadowala Norwegów od rodziny królewskiej, czy to w porównaniu z wymiarem sprawiedliwości, systemem zdrowia, edukacji lub mediami. Od lat odczuwają potrzebę stabilności. Szczególnie w czasie, który jest, według nich, naznaczony egoizmem i stresem, pragną jedności i solidarności.

Rodzina królewska jest elementem, który wiąże te wartości. Wielu z nich uważa, że monarchia reprezentuje czynnik stabilności na arenie międzynarodowej. Trzeba przyznać i zwrócić mocną uwagę, że zarówno para królewska jak i książęca, jako jedne z nielicznych na świecie promują norweską gospodarkę i turystykę, generując przy tym ogromne zyski.

Jesteśmy dumni z naszej historii. Jesteśmy małym krajem, który może służyć jako przykład, obdarowani monarchią pozwalającą nam odgrywać rolę w skali światowej. Rodzina królewska bardzo dobrze reprezentuje nasz kraj w stosunkach zewnętrznych, lepiej niż jakikolwiek minister. Minister jest kimś tymczasowym i ma polityczne cele, podczas gdy reprezentant monarchii jest z natury neutralny, serdeczny i stabilny - mówią obywatele.

Rodzina królewska narodowi poczucie ciągłości  

Podobnie też gwiazdy filmowe są często ofiarami alkoholu, narkotyków i cierpią na depresję, ale one przynajmniej same wybrały takie życie. Co na ogół nie dotyczy królów i królowych. Być może książę Karol byłby o wiele szczęśliwszy jako ogrodnik, ale o rozważaniu takiej możliwości nigdy nie mogło być mowy.

Jedną z rzeczy przemawiających za monarchami jest to, że dają oni swojemu narodowi poczucie ciągłości, co może być pożyteczne w czasach kryzysu albo radykalnych przemian. Król Hiszpanii zapewniał stabilizację i ciągłość w czasach po upadku dyktatury Franco. Podczas drugiej wojny światowej europejscy monarchowie podtrzymywali nadzieję i poczucie jedności wśród swoich poddanych żyjących pod nazistowską okupacją.

Ale jest również coś  innego. Monarchie są często popularne wśród przedstawicieli mniejszości. Żydzi należeli do grona najbardziej lojalnych poddanych cesarza Franciszka Józefa I, który bronił tych swoich poddanych, gdy zagrażali im niemieccy antysemici. W jego pojęciu wszyscy – Żydzi, Niemcy, Czesi i Węgrzy – byli jego poddanymi jednakowo, niezależnie od miejsca swego zamieszkania, od najmniejszego galicyjskiego sztetla po wielkie stolice, takie jak Wiedeń czy Budapeszt. To pozwoliło zapewnić niejaką ochronę mniejszościom w czasach, gdy rósł w siłę etniczny nacjonalizm.

W tym sensie monarchia jest trochę czymś takim, jak islam albo Kościół katolicki – wszyscy wierni mają być równi przed Bogiem, przed papieżem albo cesarzem – stąd bierze się pociąg do niej, jaki odczuwają biedni i zepchnięci na margines.

Norwegia, to wyjątkowy mały liczebnie kraj i zarówno stosunkowo młody. Monarchia konstytucyjna panuje tu dopiero od 1905 roku, po rozwiązaniu unii ze Szwecją. Dopiero 18-go listopada tego samego roku – książę Danii, Haakon VII - Christian Frederik Carl Georg Valdemar Axel, został mianowany pierwszym królem.

N PRESS I NIC MEDIA (reporter@nportal.no)

Copyright © 2016 N PRESS | NIC MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

×