Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150

Tagi: Oslo , Polonia , Polska , Polityka , społeczeństwo , PiS , Kod Polonia Norwegia , Komitet Obrony Demokracji (KOD) , Polityka Insight

Politycy w Polsce wywołują gniew norweskiej diaspory. Ta daje dowody istnienia społeczeństwa obywatelskiego
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2016-05-13 03:20:01 +0200

Konserwatywne i nacjonalistyczne rządy Prawa i Sprawiedliwości (PiS) sprawiły, że kilkadziesiąt tysięcy Polaków 7. maja wyszło na ulice Warszawy i innych miast Polski i Europy - w tym stolicy Norwegii - by zamanifestować swój sprzeciw wobec autorytarnych rządów. Jak wynika z informacji Rady Warszawy był to jeden z najliczniejszych zrywów społeczeństwa obywatelskiego w kraju uśpionym od czasu upadku komunizmu w 1989 roku.

Zjednoczone tego dnia organizacje i politycy opozycji współdziałający z Komitetem Obrony Demokracji (KOD) zmobilizowały obywateli z całej Polski pod hasłem "Jesteśmy i pozostaniemy w Europie"

"Jesteśmy razem i nie będziemy akceptować koszmarnej autorytarnej władzy" - deklarował lider Platformy Obywatelskiej (PO), Grzegorz Schetyna.

Opozycja twierdzi, że rządy PiS niszczą praworządność i oddalają Polskę od UE. Lider KOD Mateusz Kijowski podkreślił, że marsz miał dać wyraz "różnorodności", "otwartości na dialog" i "porozumieniu w sprawie podstawowych wartości, które są kwestionowane przez partię rządzącą". W marszu rozciągającym się na kilka kilometrów można było dostrzeć wymowne kukły Jarosława Kaczyńskiego, prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło.

Polaryzacja struktur społecznych i nierówności składa się z wielu czynników. Głos i protesty KOD, to tylko część populacji. Polska wciąż pozostaje krajem o dużej ludności wiejskiej, która tradycyjnie i trwale jest "wiernym elektoriatem PiS", tłumaczy profesor socjologii na Uniwersytecie Warszawskim, Tomasz Sobierajski.

Pomimo trudnych i często niezrozumiałych reform rząd PiS wciąż cieszy się wysokim poparciem społeczeństwa. Opozycja uważa, że jeśli obrany kurs się nie zmieni, to w krótkim czasie rządzący politycy zaprowadzą Polskę na "margines Europy".

Wielu ludzi wiąże KOD - jako uprzywilejowaną klasę średnią i wyższą lub intelektualistów - z bardziej praktyczną polityką. Ale tu bardziej chodzi o podejmowane przez rząd środki, które odczuwa lub wkrótce odczuje całe społeczeństwo. Mowa nie tylko o wojnie o Trybunał Konstytucyjny i o media, a także o całym szeregu reform, które zaczynają sięgać nawet nadzoru Internetu.

Ogromna sobotnia demonstracja - już siódma od niekwestionowanego zwycięstwa PiS - była największą w historii III RP. To tylko jeden z przykładów zrywów obywatelskich coraz częstszych w dobie zawirowań politycznych, w obliczu których stanęła Polska.

Słabej i rozdrobnionej opozycji pomógł narodzony w internecie Komitet Obrony Demokracji (KOD), któremu udało się skierować niezadowolenie i obawy mieszkańców do wyjścia na ulice, mówi Łukasz Lipiński, dyrektor laboratorium idei w centrum badań i analiz politycznych Polityka Insight.

"Błękitny marsz" rozgniewanej diaspory odbył się także w Oslo. To tu przed Ambasadą RP Komitet Obrony Demokracji - KOD Polonia Norwegia zamanifestował po raz kolejny swoje niezadowolenie z obecnej sytuacji politycznej w Polsce. Grupa zwolenników KODu liczyła 35 osób. Uczestnicy zgromadzenia stawili się z polskimi i europejskimi flagami, plakatami i śpiewnikami. Odśpiewano "Odę do radości", "Mazurek Dąbrowskiego" i "Mury" Jacka Kaczmarskiego. 

Skandowane były hasła "Obronimy demokrację" i "Obronimy Konstytucję". Godzinna pikieta przebiegła w niczym niezakłóconej miłej, atmosferze i przy pozytywnych reakcjach przechodniów. Ambasada RP nie zajęła stanowiska wobec manifestacji przebiegającej pod jej oknami. To nie pierwsza pikieta zwolenników KODu w Norwegii organizowana równolegle z odbywającymi się w Polsce demonstracjami.

W opinii protestujących w Oslo Polska konsekwentnie osłabia swoją pozycję. Rating kraju jest obniżany i wszystko wskazuje na to, że ten negatywny trend się utrzyma. Program ekonomicznych reform przygotowany w porozumieniu z MFW i Komisją Europejską nie jest realizowany, a w konsekwencji należy się pożegnać z zewnętrzną pomocą finansową. Zewnętrzne zadłużenie jest już na tyle wysokie, że spłacać je będą nasze dzieci. Istnieje zagrożenie, że część funduszy europejskich, z których skorzystaliśmy (choć skromnie, bo nie byliśmy w stanie ich więcej pozyskać) również zostanie wstrzymana.

Wygraną Prawa i Sprawiedliwości musimy szanować, tak samo jak ich planowaną politykę. Natomiast wielkim zaskoczeniem było dla mnie to, że zmieniając prawo o Trybunale Konstytucyjnym zaczęto łamać konstytucję - mówi Norweg urodzony w Polsce, reżyser Leiv Igor Devold. Polityką w naszym kraju za bardzo się nie interesowałem, ale łamania zasad trójpodziału władzy, czyli nieprzestrzegania zasad współczesnej europejskiej demokracji zmobilizowały mnie do wzięcia udziału i zorganizowania KODu w Norwegii - podkreśla. A jeśli przy okazji uda nam się zwrócić uwagę norweskich polityków na to, co się dzieje w Polsce, to świetnie. Zależy mi na tym, by Polska miała dobre relację z Norwegią. I myślę, że jest to jest jak najbardziej możliwe, ale tylko wtedy, gdy rządy będą szanować zasady wolnych demokratycznych państw, takie jak zasada trójpodziału władzy - dodaje.

Protestujący nie kryją poważnego zaniepokojenia zachodzącymi zmianami: „Stabilność instytucji państwowych jest kluczowa dla Polski i jej przyszłości”. Należy oczekiwać, że niebawem przyjdzie kolej na reakcje inwestorów - jedni opuszczą Polskę, inni zrezygnują z zakładania filii lub wybudowania fabryki w niestabilnym kraju. Kraju, w którym rząd, zamiast rozwiązywać realne problemy z uporem prowadzi wojnę z opozycją usprawiedliwiając ją zdobytą przez siebie większością parlamentarną.

Faktem jest, że prasa już nie ma tego wpływu, jaki miała w ostatnich latach i można z łatwością przewidzieć scenariusz, w którym zostanie zakneblowana nową ustawą medialną. Społeczeństwo obywatelskie musi się teraz przebudzić, by bronić państwa prawa i demokracji. Jeśli pewnego dnia obudzimy się kartkami na jedzenie, to będzie już zdecydowanie za późno.

Z polityką wdrażaną przez rządzą prawicę dochodzi do bolesnego upadku projektu państwa umiaru, przewidywalności i lini proeuropejskiej. Zwycięża radykalizm, populizm i nacjonalizm. Opozycja i dotąd bierni obywatele muszą tak mądrze jak i niezwłocznie stawić czoła temu antydemokratycznemu walcowi i stać się w kraju zauważalną masą krytyczną.

N PRESS I NIC MEDIA(reporter@nportal.no)

Copyright © 2016 N PRESS | NIC MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

×