Zakupy
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

N26 card neobank norway norwegia

Tagi: szkoła , przedszkole , reforma , Minister Edukacji

Czy będzie powstanie w norweskich przedszkolach?
Teresa gola nportal.no

TERESA GOLA - Eidsvoll | Norwegia

Opublikowano: 2016-05-11 10:14:59 +0200

W marcu minister edukacji Torbjørn Røe Isaksen przedłożył w parlamencie propozycję zmiany ustawy o przedszkolach. Propozycja ta wywołała w mediach bardzo duży sprzeciw nie tylko pedagogów, ale też ludzi spoza branży.

Głównym celem ministra jest poprawa jakości w przedszkolach. Wszyscy są z nim zgodni, że jest to chlubny i dawno oczekiwany cel, jednak metoda, jaką proponuje wzbudza wiele kontrowersji.

Isaksen skupia się przede wszystkim na zapewnieniu wszystkim dzieciom dobrego startu w szkole. Dobry start w jego rozumieniu to poznanie języka norweskiego w wystarczającym stopniu przed rozpoczęciem roku szkolnego. Do osiągniecia tego celu minister chce wykorzystać przedszkola. Na dzień dzisiejszy 98% pięciolatków uczęszcza do tych placówek. 

Ministerstwo chce wprowadzić normę określającą zasób znajomości norweskiego u dzieci, jasno określić co i jak wiele powinien umieć pięciolatek oraz jakich umiejętności można od niego oczekiwać, co pozwoli na lepszą współpracę pomiędzy szkołą, a przedszkolem. Isaksen chce też rozporządzenia o obowiązku takiej współpracy. Chce, aby studenci - przyszli nauczyciele szkół podstawowych odbywali cześć swoich praktyk właśnie w przedszkolach oraz aby Rammeplanen – nadrzędny dokument dla wszystkich przedszkoli był skoordynowany z planami nauczania w podstawówkach. Poza tym mają być wprowadzone wymogi co do znajomości języka norweskiego wśród personelu.

Podsumowując:

• norma ile pięciolatek ma umieć języka norweskiego,

• wymóg dobrej znajomości norweskiego wśród personelu

• obowiązek współpracy miedzy szkołą a przedszkolem

• ułatwienie pedagogom podnoszenia kwalifikacji

• obarczenie przedszkoli odpowiedzialnością za nauczenie języka dzieci mniejszości narodowych.

Przeciwnicy nowych zasad podkreślają, że jest to wbrew norweskiemu modelowi pedagogiki przedszkolnej. Twierdzą, że proponowane poprawki to gra polityczna, a nie fachowa ocena. Naukowcy podkreślają, że dzieci uczą się poprzez zabawę, a skupienie się głównie na umiejętnościach ograniczy w dużym stopniu możliwość spontanicznej zabawy. Poza tym wymóg dokumentowania wybiórczych umiejętności i aktywności dziecka oraz stopnia jego rozwoju doprowadzi nie tylko do obarczenia pedagogów jeszcze większą robotą papierkową, ale także ograniczy w dużym stopniu czas na zabawę. Nauczyciele przedszkolni zamiast pracować z dziećmi nad tymi trudnościami jakie dziecko normalnie napotyka na swojej drodze będą wypełniać plan nauczania narzucony odgórnie.

Jakość w przedszkolu należy podnosić inaczej twierdzą przedstawiciele opozycji. Lepsze wyksztalcenie pracowników oraz odpowiednia liczba zatrudnionych są kluczem do sukcesu. Obecne wymogi to 1 wykształcona osoba na 3, oraz 2,8 pracownika na 9 małych lub 18 dużych dzieci. Taka norma zatrudnienia pozwala aby raz w tygodniu w zwykłym avdelingu (klasie) pracowały tylko dwie osoby. Wiele przedszkoli aby temu zapobiec przyjmuje po prostu więcej dzieci.

Nikt nie neguje zbożnego celu jakim jest nauczenie pięciolatków mówić po norwesku. To metody zaproponowane przez ministerstwo edukacji budzą wciąż tyle kontrowersji. Opozycja, pedagodzy i naukowcy są zgodni: więcej dorosłych w przeliczeniu na dziecko oraz więcej pracowników z odpowiednim wykształceniem w przedszkolach dużo lepiej podniesie jakość, niż ograniczanie możliwości zabawy dzieciom.

Na Facebook aktywnie działa grupa Barnehageopprør 2016 czyli Powstanie przedszkoli 2016 zrzeszająca przeciwników propozycji Isaksena licząca już ponad 7100 członków.

Glosowanie nad projektem odbędzie się w czerwcu. Publicznie popiera go tylko partia Frp. Wszyscy pozostali są zgodni, że nie tędy droga do podniesienia jakości w przedszkolach.

Abid Q. Raja z Venstre mówi: „Dzieci uczą się mowy spontanicznie, po prostu będąc w przedszkolu, a nie dzięki temu, że są odpytywane lub testowane. Oferta darmowych przedszkoli dla rodzin o niskim dochodzie w kombinacji ze zwiększoną liczbą wykwalifikowanych pracowników podniesie znacząco jakość. Dziś 10 000 pedagogów przedszkolnych nie pracuje w zawodzie. Minister edukacji powinien użyć wszelkich starań aby wrócili oni do przedszkoli oraz aby wprowadzić jednakową normę zatrudnienia w całym kraju. Zaczął po prostu w złym miejscu”.

×