Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenie dla firmy norwegia

Tagi: Norwegia , Romowie , Cyganie , Bærum , Budstikka.no , Dælivannet , Kolsås

„Cyganie” Znajdą Wreszcie Swoje Miejsce w Bærum
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2014-06-03 04:04:46 +0200

Nigdy jeszcze Cyganie nie byli aż tak obecni w debacie publicznej jak teraz. Kilka tysięcy rumuńskich Romów wydalono i w tym i w tamtym roku z Nowregii, ale połowa z nich już tu wróciła. Kwestia, która co jakiś czas ożywa, budząc kontrowersje, skupia w sobie jak w soczewce wiele problemów kraju.


Cyganie otrzymają nowe miejsce na swoje obozowisko w okolicach Oslo, będzie to część parku krajobrazowego Dælivannet w Kolsås - Bærum niedaleko Oslo, pisze portal lokalnej gazety Budstikka.no.

Według szacunków Instyttutu Badań Społecznych Nova w Oslo i okolicach przebywa zaledwie od 1500 do 2000 romskich Cyganów. Ale 70 proc. osób badanych w sondażu twierdzi, że ich obecnością w Królestwie „są zaniepokojone”.

Strach i nieufność

Kwestia romska powraca uparcie w debacie publicznej, ponieważ obnaża wiele problemów nękających nie tylko Norwegię. Pierwszy to niezdolność państwa do egzekwowania szacunku dla prawa. Odrzuca się zakładanie dzikich romskich obozowisk. O ile 86 proc. badanych osób jest przeciwnych nielegalnym obozowiskom w swojej okolicy, o tyle już tylko 44 proc. sprzeciwia się legalnym obozom Romów. Opinia publiczna jest zirytowana niemrawym działaniem władz przy likwidacji obozowisk założonych niezgodnie z prawem; procedury działają zbyt wolno, przepisy są nieskuteczne, a przy pewnej pomysłowości łatwo je ominąć.

Kwestia romska pokazuje w karykaturalny wręcz sposób, jaki kłopot ma Norwegia z integracją swoich imigrantów. Ale również rzuca światło na sugerowany często związek między imigracją a przestępczością. W tej delikatnej kwestii naiwne negowanie zjawiska ostro konkuruje z najbardziej cynicznym podejściem do sprawy.

W przypadku Romów przebywających w Norwegii – którzy nie są w żadnym razie reprezentatywni dla całej tej społeczności pochodzącej z krajów Europy Wschodniej – nie ulega niestety wątpliwości, że są oni uwikłani w różne rodzaje nielegalnego handlu, od zorganizowanego żebractwa po prostytucję, poprzez rozmaite formy kradzieży. Te realia budzą tym większy strach, że w ludowej pamięci jest jeszcze silnie zakorzeniona nieufność wobec „Cyganów”.

Sprzątanie po nich kosztuje ponad 5 ml Nkr rocznie

Swoboda przemieszczania się i osiedlania to jedna z najważniejszych wśród tych reguł EOG. Zniesienie w 2014 r. restrykcji ograniczających prawa obywateli rumuńskich i bułgarskich nie obejdzie się bez ryzyka w Europie tak niejednolitej pod względem gospodarczym. Tymczasem, jak donosi dziennik Dagbladet, miasto Oslo co roku wydaje ponad pięć milionów na sprzątanie po obozowiskach romskich.

Strach przed obcym z jego jakże innym sposobem życia musi być silny w społeczeństwie, które lęka się kryzysu, już dziś cierpi z powodu drobnej przestępczości i kiepskiej integracji społeczności imigrantów. Ale przywódcy polityczni powinni pamiętać o tym, co znieśli przybyli z Indii do Europy w średniowieczu Romowie na przestrzeni dziejów.

Niewiele prób im oszczędzono – od prześladowań we Francji, Niemczech czy Skandynawii w tych odległych czasach, poprzez ich zniewolenie w Rumunii, aż po nazistowskie ludobójstwo. Wszystkie te nieszczęścia doprowadziły do tego, że Romowie zamknęli się w sobie. Ich odrębność kulturowa, pojmowana jako sposób obrony, przyczyniła się do ich izolacji. Poza tym im bardziej człowiek się czuje odrzucony, tym większą ma skłonność do aspołecznych zachowań.

N PRESS | POLMEDIA (reporter@nportal.no

Copyright © 2014 N PRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
×