Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150

Tagi: Norwegia , Dania , Eurowizja , Kopenhaga , Austria , Polcacy , Carl Espen , Conchita Wurst , My Słowianie , Dana International , Konkurs Piosenki Eurowizja , Tom Neuwirth

Conchita Wurst Wygrywa Dla Austrii Konkurs Piosenki "Eurowizja 2014"
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2014-05-11 00:51:18 +0200

59. Konkurs Piosenki Eurowizja 2014, który w tym roku odbywał się w Kopenhadze, wygrał brodaty transwestyta z Austrii Conchita Wurst. Tom Neuwirth bo tak się naprawdę nazywa, w niektórych krajach Europy Wschodniej wzbudził wrogie nastawienie, ale też i zachywcił publiczność swoim utworem «Rise like a Phoenix».


Drugie miejsce zajął duet The Common Linnets z Holandii, a trzecie Szwedka Sanna Nielsen. Norweg Carl Espen Thorbjørnsen był ósmy. Reprezentanci Polski Donatan i Cleo z piosenką "My Słowianie" zajęli 14. miejsce. To trzecia najwyższa pozycja w historii startów w Eurowizji" dla Polski, która najwięcej punktów otrzymała od Niemiec i Włoch.


Za pseudonimem zwycięzcy Conchita Wurst, który wzbudził wrogość w niektórych krajach Europy Wschodniej, kryje się wokalista 25 letni Tom Neuwirth. Austriak 59. Konkurs Piosenki Eurowizji w Kopenhadze zwyciężył nie tylko przez swoją ekstrawagancję, ale też i przez talent muzyczny jaki posiada.

W półfinale i finale jego mistrzowski wokal zrobił wrażenie. Jego zwycięstwo było pewne z 290 punktami, przed 238 punktami duetu z Holandii, który zajął drugie miejsce. Teraz Austriacy jak jest w tradycji zorganizują 60. edycję Eurowizji w 2015 roku.
Gratulacje Conchita! Obywatele UE teraz korzystają z prawa do głosowania w otwartej Europie, napisała na Twitterze szwedzka minister ds. europejskich Birgitta Ohlsson, w aluzli do wyborów europejskich, które odbywają się od 22 do 25 maja.
Eurowizja jest bardzo popularna wśród społeczności gejowskiej, która po raz 59. została zorganizowna przez gospodarzy Duńczyków. Dania, jest też pierwszym krajem na świecie, który 1-go października 1989 zezwolił na „rejestrowane partnerstwo” między osobami homoseksualnymi, które daje te same prawa co małżeństwo, z wyjątkiem zapłodnienia i adopcji.

"Papka dla popidiotów”

Co roku, w maju, na tym, mającym swój początek w 1956 r., konkursie reprezentowanych jest czterdzieści krajów – od Islandii po Azerbejdżan. Patrzy na nie ponad 180 milionów osób, które mogą przez telefon głosować na wybraną przez siebie piosenkę.

Obrońcy dobrego smaku grymaszą – Eurowizja regularnie stacza się na dno, określenia, których się wobec niej używa, sytuacją się między „papka dla popidiotów” a, całkiem banalnym, „zły gust w stanie czystym”. W 1988 r. zwyciężył izraelski transseksualista zwany Dana International, z piosenką zatytułowaną „Diva”; w 2006 r. była to heavymetalowa fińska grupa Lordi, która w strojach baśniowych potworów wykonywała „Hard Rock Hallelujah”. A w 2008 r. Irlandię reprezentowała marionetka w kształcie indyczki.

180 milionów nie może się całkowicie mylić

Od pewnego jednak czasu przedstawiciele nowego kierunku badań uniwersyteckich twierdzą, że 180 milionów entuzjastów nie może się całkowicie mylić. Zamiast skupiać się na muzycznych walorach programów Eurowizji, badacze ci rozważają takie kwestie jak „pojęcie wspólnoty europejskiej”, zwycięstwa „narodów o kulturze peryferyjnej” i „umacnianie tożsamości ogólnoeuropejskiej poprzez zakaz głosowania na przedstawicieli własnego kraju”.

 

Od kilku lat dziesiątki badaczy pochodzących z różnych stron – od Uniwersytetu Georgetown po filię New York University w Abu Dhabi zabrały się za analizowanie Eurowizji. Organizują konferencje i publikują wyniki swoich prac w czasopismach naukowych począwszy od European Journal of Political Economy po Journal of Queer Studies w Finlandii.

Nie tylko festiwal kiczu, żenady i złego smaku

Konkurs Piosenki Eurowizja to nie tylko festiwal kiczu, żenady i złego smaku, to również okazja przyjrzenia się krajom, z którymi łączą nas dzisiaj nierozerwalne więzy. Są, oczywiście, takie kraje, które traktują Eurowizję poważniej niż inne, ale w głębi ducha każdy myśli, że dobrze byłoby wrócić do domu z nagrodą. Wygrana zaś jest niemożliwa bez dobrosąsiedzkiej współpracy.

Niekoniecznie jest to prawdziwy obraz europejskiej kultury, ale z pewnością przypomnienie o tych wszystkich krajach, które są dzisiaj częścią zmieniającej się mapy kontynentu. Bardziej zróżnicowanego, niż nam się zwykle wydaje.


Każdy kraj ma swój własny niepowtarzalny głos, co niekoniecznie da się to zauważyć przy oglądaniu Eurowizji. Pod względem muzycznym poszczególne występy zlewają się w jedno. Tutaj, jak się zdaje, promowana jest homogeniczność, ujednolicone spojrzenie na to, czym jest pop.

Krytycy nazywają konkurs supernudnym ćwiczeniem z przeciętności, jednak ocenianie występów pod względem ich wartości muzycznej mija się z celem. Przy wszystkich swoich wadach Eurowizja integruje Europę bardziej skutecznie niż lawina unijnych dyrektyw i harmonizujących przepisów.

Konkurs został wymyślony w 1955 r. w celu budowania więzi między dotychczasowymi rywalami – co stało się możliwe dzięki nowej technologii. Przedstawiciele EBU z 23 krajów Europy Zachodniej zebrali się w Monako i postanowili zorganizować międzynarodowy reality-show, co było wtedy zadaniem ambitnym. Pierwsza edycja konkursu, w następnym roku w szwajcarskim Lugano, zgromadziła tylko siedem krajów.

N PRESS | POLMEDIA (reporter@nportal.no)

Copyright © 2014 N PRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
×