Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Norwegia , śmierć , Oslo , sąd , prawo , dziecko , rodzice , barnevarnet , Sebastian Garstecki , Ambasada RP , Botngård Skole , testament , Bjugn , Advokatfirma Garstecki AS

Na Wypadek Najgorszego
Sylwia

SYLWIA SKORSTAD - Trondheim | Norwegia

Opublikowano: 2013-11-15 03:07:28 +0100

Co dzieje się z dzieckiem polskich imigrantów za granicą w przypadku  śmierci rodziców? W nowej, otwartej Europie, imigranci z Polski stają przed wieloma nieznanymi wcześniej problemami.

Mieszkamy w Norwegii we trójkę – napisała na polonijnym forum młoda matka. Mamy tu przyjaciół, ale cała rodzina mieszka w Polsce. Załóżmy hipotetycznie że my, rodzice, uleglibyśmy wypadkowi. Co zrobiłoby przedszkole córki, nie mogąc się do nas dodzwonić? Jak skontaktowano by się z nasza polską rodziną, jeśli ta nie mówi dobrze po angielsku? Jak mamy zabezpieczyć dziecko na taką najgorszą ewentualność?
To pytanie wywołało lawinę komentarzy. Okazało się, że podobne myśli przychodzą do głowy wielu imigrantom. Polacy mieszkający poza granicami Polski są w sytuacji szczególnej, zwykle bowiem nie posiadają sieci rodziny i znajomych, która w normalnych warunkach zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Podpowiadamy, jak uregulować sprawy prawnie na wypadek nieszczęścia.

Wskaż opiekuna
Według prawa polskiego po śmierci jednego z rodziców opieka nad małoletnim  przypada drugiemu rodzicowi – tłumaczy ekspert Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Oslo. Jeśli z różnych przyczyn nie ma takiej możliwości, opiekuna wyznacza sąd.
W innych krajach mają zastosowanie podobne procedury. Sąd właściwy dla miejsca zamieszkania dziecka rozstrzyga, kto przejmie opiekę nad małoletnim. Oznacza to, iż o losie osieroconego dziecka zamieszkałego w Norwegii, zdecyduje sąd norweski. W prawie europejskim, tak samo polskim, jak i norweskim, istnieje możliwość wskazania opiekuna dla swojego małoletniego dziecka. Rodzice mogą wyznaczyć osobę, która w razie ich śmierci przyjmie opiekę.

Najlepiej wyrazić tę wolą wspólnie, pisemnie i w obecności adwokata. Wola rodziców nie będzie dla sądu absolutnie wiążąca, ale stanie się pierwszym kryterium, jakie ten weźmie pod uwagę. W wypadku śmierci obojga rodziców zadaniem sądu będzie przede wszystkim chronić dobro dziecka . W razie nie wyznaczenia opiekuna, sąd postara się znaleźć osobę z kręgu rodzinnego, która ma z dzieckiem najbardziej emocjonalny i życzliwy kontakt i to jej powierzyć opiekę.


Szkolne procedury

W norweskich szkołach ponad jedna dziesiąta uczniów pochodzi z rodzin o korzeniach innych niż miejscowe. Szkoły mają procedury, pisane i zwyczajowe, których przestrzegają w razie, gdy rodzicom ucznia przytrafia się coś złego.

Zwykle o przykrych zdarzeniach w rodzinie informuje dziecko pielęgniarka szkolna – mówi dyrektor szkoły podstawowej Botngård Skole z Bjugn, Rune Hagen. To ona lub nauczyciele, którzy mają z dzieckiem najlepszy kontakt, pozostają z nim do momentu, kiedy może się nim zająć ktoś z otoczenia rodziców. Procedury poszukiwania opiekunów zastępczych wyglądają inaczej w dużych miastach i na wsiach.
W małych miejscowościach oraz na wsiach, gdzie wszyscy się znają, nauczyciele sami szukają kontaktu do członków rodziny czy przyjaciół, którzy są w dobrym kontakcie z dzieckiem. Gdy zabiera to więcej niż kilka godzin, zdarza się, że nauczyciel prowadzący osobiście podejmuje się opieki i zabiera dziecko do siebie. Jeśli odszukanie odpowiednich osób przedłuża się, a tak może się zdarzyć w przypadku rodziny imigranckiej, dziecko trafia pod skrzydła wykwalifikowanych pracowników Służby Ochrony praw Dziecka czyli Barnevarnet. W dużych miastach, gdy szkoła ma trudności z ustaleniem zastępczego opiekuna dla dziecka, prosi o pomoc policję.

Zostaw dane kontaktowe
Rodzice, którzy mają obawy, jak potoczyłyby się sprawy w przypadku jakiegoś nieszczęścia, powinny zostawić u administracji szkoły czy przedszkola dane kontaktowe – przekonuje dyrektor . Znajdźcie państwo kogoś, komu ufacie i kto dobrze zna oraz lubi wasze dziecko: norweską sąsiadkę, przyjaciół, szefa i podajcie nam numer do niego. Zapiszczcie też kontakt do członka rodziny w Polsce, który mówi po angielsku i zostawcie w szkolnym sekretariacie. W sytuacjach ekstremalnych pracownicy szkoły tak samo jak procedurami, kierują się zdrowym rozsądkiem i dobrem dziecka. Jeśli rodzice z powodu pobytu w szpitalu czy tragicznego wypadku, nie zgłoszą się po ucznia, placówka oświatowa postara się znaleźć kogoś, kto jest blisko i z kim dziecko czuje się bezpiecznie, na przykład zaufanego rodzica z tej samej klasy. Dziecko pozostanie z nim do czasu aż zjawi się rodzina z Polski.
Szukać Polaka w Polsce

Dotarcie do krewnych za granicą może potrwać od kilku do kilkunastu godzin. Bez względu na to, czy polska rodzina imigrantów pozostawi, czy nie pozostawi danych kontaktowych do krewnych w ojczyźnie, w przypadku zdarzeń losowych ruszy procedura urzędowa.
W chwili uzyskania przez placówkę dyplomatyczno-konsularną informacji o zgonie polskiego obywatela, który nastąpił w sposób nienaturalny, konsul zwraca  się do wydziału spraw obywatelskich urzędu wojewódzkiego właściwego dla ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego w kraju i polskiej Policji z prośbą o poinformowanie o tym fakcie najbliższej rodziny zmarłego w Polsce – tłumaczy ekspert z Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Oslo. - O zgonie z przyczyn nienaturalnych dodatkowo jest informowana Prokuratura Generalna.
Po otrzymaniu tej wiadomości z konsulatu, wyżej wskazane jednostki przystępują do ustalenia członków najbliższej rodziny zmarłego w Polsce, a następnie ich niezwłocznego zawiadomienia. To, jak szybko krewni pojawią się na miejscu, będzie zależało głównie od ich możliwości. To oni będą musieli pokryć koszty opłacanej ekspresowo podróży, choć zdarza się, iż w takich sprawach z dobrej woli pomaga pracodawca rodzica dotkniętego zdarzeniem losowym lub ktoś inny osadzony w Norwegii.

Pomyśl zawczasu

Mało kto osiedlając się za granicą czasowo lub na stałe zdaje sobie sprawę, iż jego śmierć uruchomiłaby całą lawinę koniecznych procedur i czynności prawnych. To nie jest wiedza powszechna, bo mieszkając w Polsce zakładamy, iż pochówkiem zajęłaby się rodzina, a przenosząc się za granicę po prostu omijamy temat. Kiedy Polak umiera za granicą, w odbiór ciała, jego transport do kraju i pochówek muszą zaangażować się pracownicy konsularni. Koszt przewozu zwłok jest bardzo wysoki, to w zależności od kraju zgonu od kilku do nawet kilkunastu tysięcy euro. Warto wiedzieć, że nie pokrywa go konsulat. Jeśli rodzina nie może sobie pozwolić na transport ciała, zmarły jest chowany na cmentarzu komunalnym w kraju rezydencji na koszt miejscowych władz.
W wielu państwach europejskich, w tym również w Norwegii, osobom objętym ubezpieczeniem społecznym przysługuje zasiłek pogrzebowy lub zapomoga pogrzebowa dla tych, którzy nie posiadają środków na pokrycie kosztów. Zapomoga nie jest przyznawana automatycznie, członkowie rodziny zmarłego muszą złożyć wniosek o nią.

Spisz testament

Aby mieć pewność, że nasza wola zostanie po naszej śmierci wypełniona, powinniśmy spisać testament. W przypadku emigrantów ma on szczególne znaczenie, bo obok dyspozycji majątkowych można w nim zapisać instrukcje dla rodziny w razie nieprzewidzianych wydarzeń losowych. Między innymi te dotyczące opieki nad dziećmi, pochówku (czy w kraju rezydencji, czy w ojczyźnie), transportu zwłok. Warto też zainteresować się przepisami spadkowymi w kraju rezydencji, bo mogą się różnić w szczegółach od prawa polskiego. Koszt sporządzenia testamentu u adwokata w Norwegii to około 5000 NOK, zaś opłata sądowa za zarejestrowanie i przechowanie testamentu w sądzie to 688 NOK.
Spisanie testamentu jest szczegolnie ważne dla osób, które nie mają dzieci, jeśli ich wolą jest, by ich majątek został podzielony inaczej, niż norweskie prawo automatycznie nakazuje w przypadku braku testamentu – tłumaczy adwokat Sebastian Garstecki, właściciel polskojęzycznej kancelarii w Oslo Advokatfirma Garstecki AS. – Również osoby żyjące w konkubinacie powinny się zabezpieczyć poprzez testament.
W skrócie norweskie prawo spadkowe mówi, iż spadek w pierwszej kolejności otrzymują dzieci zmarłego. Jeśli jednocześnie zmarły pozostawia po sobie współmałżonka, to ten otrzymuje jedną czwartą majątku. Przenosząc się z Polski do innego kraju wkraczamy w inną strefę prawną i warto zainteresować się możliwymi konsekwencjami tego faktu, zanim stanie się najgorsze i inni będą zmuszeni to zrobić za nas.

Sylwia Skorstad | POLMEDIA (reporter@nportal.no

Copyright © 2013 nPortal Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
N26
×