Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Norwegia , The Guardian , Dagens Nyheter , The Observer , Politiken , Edward Snowden , Human Rights Watch , David Cameron Aftenposten , Hilde Haugsgjerd , redaktor naczelny , Bo Lidegaard , Petera Wolodarski , Helsingin Sanomat , Riikk Venäläinen , wolność prasy , dzienniki

Brytyjskie Władze Szantażują "Guardian'a". Prasa w Skandynawii Mocno Oburzona - Reaguje
Lukasz kedzierkski nportal.no

ŁUKASZ J.KĘDZIERSKI - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2013-08-26 04:31:59 +0200

Działania brytyjskich służb specjalnych przeciwko dziennikowi "The Guardian" wywołały debatę o wolności prasy. Skandynawskie gazety "głęboko zaniepokojone" całą tą sytuacją ostro skrytykowały brytyjskie władze podkreślając, że przekroczono demokratyczne standardy.


Redaktorzy naczelni czterech największych skandynawskich dzienników w niedzielę napisali petycję do brytyjskiego premiera Davida Camerona, w której wyrażają poparcie dla gazety The Guardian i potępiają szantaż dziennikarzy. Mocno zaniepokoił ich też stan wolności prasy i wypowiedzi" w Wielkiej Brytanii.

"Atak na wolność prasy"
To jest głęboko niepokojące, że policja wszczęła śledztwo po publikacji materiałów przez The Guardian. Konsekwencje takich działań mogą wyjść daleko poza granice Wielkiej Brytanii i osłabić pozycję wolnej prasy na całym świecie - mówi petycja.
List otwarty do Camerona został podpisany przez redaktor naczelną norweskiego dziennika Aftenposten - Hilde Haugsgjerd, redaktora naczelnego duńskiego dziennika Politiken - Bo Lidegaarda, redaktora naczelnego szwedzkiego dziennika Dagens Nyheter - Petera Wolodarskiego oraz redaktor naczelną fińskiego dziennika Helsingin Sanomat - Riikkę Venäläinena. List otwarty dziennikarzy ze Skandynawii opublikował też należący do tego samego koncernu medialnego co Guardian, niedzielny tygodnik The Observer.
Jako gazeta podjęliśmy inicjatywę i działania, ponieważ uważamy, że sytuacja wymaga tego. Z naszymi kolegami w "Guardianie" teraz doświadczamy, coś co jest fundamentalnie zagrożone, mówi inicjator petycji, redaktor naczelny Bo Lidegaard w duńskiej gazecie Politiken - pisze dziennik Aftenposten.
Według naczelnego "Guardiana" funkcjonariusze brytyjskiego kontrwywiadu GCQH zmusili redakcję do zniszczenia tajnych dokumentów dostarczonych przez amerykańskiego demaskatora Edwarda Snowdena. Dwóch agentów GCQH miało osobiście nadzorować zniszczenie twardych dysków w budynku redakcji. Była to "jedna z najbardziej osobliwych chwil" w długiej historii gazety - napisał na swoim blogu Alan Rusbridger.



Ujawnienia


The Guardian to jedna z czołowych gazet, która uzyskała dostęp do dokumentów od Snowda, a o wielu sprawach napisał Glenn Greenwald, który mieszka na stałe w Brazylii. Greenwald ujawnił m.in., że amerykański wywiad NSA monitoruje telefony milionom amerykanów, ale również innym milionom ludzi na całym świecie za pośrednictwem Facebook'a, Google, Skype i innych usług internetowych.

Tymczasem David Miranda, partner życiowy dziennikarza "Guardiana" Glenna Greenwalda, zajmującego się aferą NSA, wystąpił z pozwem cywilnym przeciwko brytyjskim władzom. Miranda został zatrzymany w Londynie w drodze do Brazylii i poddany ośmiogodzinnemu przesłuchaniu na podstawie ustawy o zwalczaniu terroryzmu. Tematem przesłuchania miała być wyłącznie sprawa dokumentów NSA przekazywanych "Guardianowi" przez Edwarda Snowdena. Policja miała skonfiskować m.in. laptop Mirandy, jego telefon komórkowy i nośniki danych.
Domaga się on, by zwrócono mu jego materiały i nie chce, by je kopiowano - powiedział naczelny "Guardiana" w wywiadzie dla BBC.
Władze nie widzą nic zdrożnego

Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych broniło swojego postępowania.
Jeśli istnieje podejrzenie, że ktoś jest w posiadaniu niezwykle istotnych, kradzionych informacji, które mogą pomóc terrorystom i spowodować utratę ludzkiego życia, to policja działała słusznie - i dysponuje ona odpowiednią podstawą prawną - oświadczyła w BBC szefowa MSW Theresa May.
Biuro premiera Camerona potwierdziło jedynie, że szef rządu został poinformowany o działaniach policji.

Brytyjscy śledczy powołują się na ustawę antyterrorystyczną, która zezwala na zatrzymanie podejrzanego bez zgody sędziego. Zatrzymanie Mirandy było pod względem prawnym dozwolone oraz konieczne - oświadczyła londyńska policja.

Miranda, który pomaga swojemu partnerowi w pracy dziennikarskiej, twierdzi, że funkcjonariusze skonfiskowali jego nośniki danych, by uniemożliwić napisanie dalszych artykułów na temat NSA.
Jednak tego celu nie udało się osiągnąć. Istnieje kilka kopii tego materiału - powiedział Greenwald w Rio de Janeiro. Mogą konfiskować ile chcą, i tak będziemy mieli pod ręką wystarczająco dużo kopii - dodał.
Cieszy się ze wsparcia

Rusbridger redaktor "Guardiana" jest bardzo zadowolony ze wsparcia redaktorów wiodących gazet w Skandynawii.
Otrzymaliśmy wiele adnotacji w zeszłym tygodniu, ale to jest pierwszy znak od znanych międzynarodowych tytułów i solidarność kolegów. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Debata toczy się o wolność prasy na całym świecie - podkreśla.
Redaktor Aftenposten Hilde Haugsgjerd przyznała, że przyłączenie się do petycji było łatwą decyzją.
Jest to sprawa o znaczeniu międzynarodowym, dlatego zaczynamy się buntować. Godne uwagi jest to, że dziennikarze wolnych mediów karalnie wykonują swoją pracę. W takich przypadkach ważne jest, aby wspierać się nawzajem. Jest to oczywiście sytuacja, w której właściwe musimy wykorzystać naszą zdolność do działania - zanzaczyła. [...] Możemy nie zgadzać się co do dokładnego punktu równowagi [między bezpieczeństwem a ochroną wolności], ale jesteśmy absolutnie zdeterminowani, by zapewnić otwartą debatę na temat tych ważnych kwestii. Musimy być też zjednoczeni w celu ochrony osób w tę debatę zaangażowanych.
Czterech głównych redaktorów zakończyło redakcyjną petycję, wzywając premiera Wielkiej Brytanii do "ponownego postawienia rządu wśród czołowych obrońców wolnej prasy i otwartej debaty, zgodnie z chlubną tradycją swojego kraju."

Wiadomość pojawia się w kontekście tajnych doniesień z Amerykańskiej Agencja Bezpieczeństwa Narodowego NSA. Instytucja wciąż nie wie jeszcze, jak dużo danych cyfrowych pozyskał Edward Snowden, który obecnie przebywa w Rosji, gdzie rząd udzielił mu azylu.

AFP, AP, NTB, BBC, DPA, Aftenposten | POLMEDIA (reporter@nportal.no

Copyright © 2013 N PRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
728x90 stat ubezpueczenia w norwegii
×