Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Norwegia , masakra , Oslo , Anders Behring Breivik , więzienie , ataki

Anders Behring Breivik uznany za niepoczytalnego. Może uniknąć więzienia
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2011-11-30 23:14:26 +0100

OSLO – Dwoje wyznaczonych przez sąd psychiatrów uznało sprawcę masakry w Oslo i na wyspie Utoya Andersa Behringa Breivika za niepoczytalnego - powiedział we wtorek prokurator Svein Holden. Wcześniej wiadomość o uznaniu przez psychiatrów niepoczytalności Breivika podała gazeta"VG.


Jak powiedział agencji Associated Press Torgeir Husby , że w raporcie zawarty jest "jasny wniosek" dotyczący zdrowia psychicznego Breivika, ale odmówił podania konkretów.

Brevik wciąż twierdzi, że jako dowódca norweskiego ruchu oporu sprzeciwił się wielokulturowości. Psychiatrzy rozmawiali z Breivikiem łącznie przez 36 godzin oraz oglądali nagrania z policyjnych przesłuchań. Husby powiedział, że Breivik współpracował z psychiatrami.

"Konkluzja jest taka (...), że Breivik był niepoczytalny - powiedział Holden na konferencji prasowej. - Żyje we własnym urojonym wszechświecie i ten wszechświat rządzi jego myślami i czynami". Norweska prokuratura przyznaje, że taka opinia psychiatrów może oznaczać, iż Breivik nie będzie skazany na więzienie.

Psychiatrzy sądowi orzekli, że Breivik jest niepoczytalny i dlatego nie może zostać skazany. Zamiast kary więzienia ma zostać przymusowo poddany leczeniu psychiatrycznemu.

W praktyce oznacza to, że w momencie, gdy zostanie uznany za wyleczonego, może wyjść na wolność. (A teoretycznie może to nastąpić o wiele szybciej niż możliwe opuszczenie celi więziennej...).

Z drugiej jednak strony rodzą się głosy, że przymusowy pobyt w szpitalu psychiatrycznym może oznaczać, że Breivik do końca życia będzie przebywał w zamknięciu.

Wielu adwokatów, ofiar i rodzin zmarłych jest zaskoczonych konkluzją biegłych. Wiadomo już, że będą oni domagali się drugiej opinii na temat stanu psychicznego mordercy. Osoby, które przeżyły zamachy nie chcą by zabójca ich znajomych chodził wolno.

Wyniki raportu podano do wiadomości publicznej wczoraj po południu. Przez ostatnią dobę ośrodki badawcze zdążyły wśród społeczeństwa norweskiego przeprowadzić szereg ankiet na temat jego treści.

Rezultaty badań mogą nieco szokować. Okazuje się, że jedna trzecia Norwegów nie ma nic przeciwko zamknięciu zamachowca w szpitalu zamiast w więzieniu. 87% przyznaje, że niezależnie od rodzaju zamknięcia, nigdy nie powinien zostać wypuszczony na wolność. Tymczasem 7% Norwegów jest zdania, że powinien kiedyś być znowu wolny.

Dziennik „VG”  pisze, że Breivik początkowo zamierzał pojmać jednego z przedstawicieli partii i przeczytać mu wyrok śmierci przed egzekucją. Była premier Brundtland opuściła wyspę na kilka godzin przed masakrą.

Po stwierdzeniu lekarzy, że morderca jest niepoczytalny, teraz sąd uzna czy Brevik będzie mógł być skazany na pobyt w ośrodku wypoczynkowym zwanym w Norwegii więzieniem. Nie piszę tego z żadną ironią. Więzienia w Norwegii rzeczywiście przypominają ośrodki wypoczynkowe nad mazurskimi jeziorami.

Brytyjski „The Telegraph” pisał, że Brevik może trafić do  Halden Fengsel tuż za granicami Oslo. Zakład został zbudowany za ponad 130 mln koron i otworzył go w 2010  król Norwegii Harald V. Można śmiało stwierdzić, że panują tam królewskie warunki (jak na standardy dla morderców). Cele w tym zakładzie „karnym” posiadają nowoczesne łazienki i stylowe meble.

Mordercy mają również  lodówki i telewizor z płaskim ekranem. Więźniowie mogą ponadto korzystać z siłowni, boiska do piłki nożnej i ściany wspinaczkowej, mają też wyznaczone trasy do uprawiania joggingu. W Halden połowa strażników to kobiety, bo podobno obecność kobiet tłumi agresję osadzonych. Brevik może trafić również do więzienia Bastoy.


Tam nie ma nawet krat. Więźniowie przebywają w ekologicznych, drewnianych chatach. Bandyci mają więc możliwość spacerowania po lesie, łowienia ryb i grania w piłkę nożną lub tenisa. Jak zmęczy ich relaks w lesie mogą oni pooglądać kablówkę i posurfować w Internecie. Warunki w norweskich więzieniach są o wiele lepsze niż w większości polskich domów. Nic tylko jechać do Norwegii i popełniać przestępstwa!

Miesiąc temu media podały, że prawnicy Brevika walczą by uznano, iż to władze Norwegii są winne zbrodni Brevika…bo nie dostrzegły jego prawicowych poglądów. Teraz ich kuriozalna (w Skandynawii kuriozum wydaje się być normą) linia obrony może nie będzie już potrzebna. Brevik za zamordowania z zimną krwią 77 niewinnych ludzi trafi albo do zakładu psychiatrycznego, z którego pewnie wyjdzie po paru latach, albo do ośrodka wypoczynkowego z dostępem do Internetu.

nPortal PRESS

×