Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenie dla firmy norwegia

Tagi: turystyka , Norwegia , Oslo , film , zwiedzanie , muzeum , Kon-Tiki , Tor Heyerdahl , Statki , tratwa

Muzeum Kon -Tiki – propozycja dla ciekawych świata
Marta maryon tomczyk

MARTA TOMCZYK MARYON - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2013-01-03 19:57:11 +0100

Czy Ocean Spokojny można przepłynąć bez silnika i wiosła? Czy ananasy są kluczowym dowodem na rozwój naszej cywilizacji? Kto, tak naprawdę, postawił posągi na Wyspie Wielkanocnej?


Są takie miejsca w Oslo, które należą do „żelaznego programu turystycznego”. Muszą przez niego przejść wszyscy nasi znajomi, przyjeżdzający do kraju Wikingów. Zabieramy ich na spacer do parku Frogner, pokazujemy pałac królewski i Karl Johans gate. Niektórzy przegonią ich jeszcze po Muzeum Muncha lub wdrapią się na twierdzę Akerhus. Ktoś podjedzie na skocznię Homenkollen. I tyle.

 


Niewielu śmiałków zapuszcza się na półwysep Bygdøy, a jeśli już, to poprzestają na Muzeum Łodzi Wikingow lub Muzeum Farm. Tymczasem Bygdøy to chyba najbardziej ”umuzealniony” skrawek ziemi w Europie. Jest tu aż sześć muzeów! Pragnę was zachęcić do odwiedzenia jednego z nich.

Muzeum Kon-Tiki mieści się na końcu półwyspu (przystanek autobusowy Bygdøynes) obok Muzeum Fram i Muzeum Morskiego. Przed niskim, białym budynkiem znajdują się repliki rzeźb z Wyspy Wielkanocnej, obok drzwi wejściowych ogromna maska. Czy jesteśmy jeszcze w Oslo, czy na wyspach mórz południowych? Odwiedziny w muzeum Kon-Tiki to mentalna podróż w słoneczne i piękne krainy. Miła odmiana w czasie mroźnej, norweskiej zimy.

Muzeum Kon-Tiki - podobnie jak fundacja - zostało założone w roku 1950 przez norweskiego podróżnika Thora Heyerdahla (zm. 2002). Poświęcone jest jego  wyprawom. Heyerdahl był człowiekiem nietuzinkowym: pasjonatem, naukowcem, zajmującym się biologią, antropologią i archeologią. Swoich badań nie prowadził jednak zza biurka, bowiem oprócz zainteresowań intelektualnych była w nim ciekawość podróżnika i odkrywcy. Czyż nie był prototypem postaci Indiany Jonesa? Heyerdahl należał do tych ludzi, którzy myślą samodzielnie. Pytanie o rozwój i występowanie geograficzne różnych gatunków zwierząt zaprowadziło go na polinezyjską wyspę Fatu Hiva, gdzie spędził ze swoją żoną ponad rok, zajmując się badaniami i eksperymentując z własnym życiem. Jako wykształcony, młody Europejczyk zamieszkał na niemal odciętej od świata wyspie, gdzie żył jak tubylcy, bez żadnych udogodnień cywilizacyjnych, bez kontaktu ze światem zewnętrznym.

Mieszkał w chacie, którą sam zbudował, żywił się tym, co znalazł lub upolował. Po roku powrócił jednak do Norwegii, wzbogacony o nowe doświadczenia i pomysły. Obserwacje biologiczne dotyczące występowania pewnych roślin na wyspie polinezyjskiej (np. ananasów i słodkich ziemniaków) doprowadzily go do zaprzeczenia powszechnie przyjętej wówczas teorii, że Wyspy Polinezji zostały odkryte przez żeglarzy przybyłych ze wschodu, a dokładniej z Azji. Heyerdahl kierował się logicznym myśleniem, że skoro ananasy występują tylko w Ameryce Południowej, to na Fatu Hivę mogły trafić właśnie stamtąd.

A skoro tak, to ziemie te zostały zasiedlone przez żeglarzy z zachodu. Powszechne oburzenie, jakie wywołała ta teza kazało mu udowodnić ją w praktyce. Dlatego w roku 1947 zbudował tratwę z drzewa balsy i razem z pięcioma innymi zapaleńcami, wyruszył na tej “łupinie” z Ameryki Południowej, z portu Callao w kietunku Polinezji.  Na tratwie nie było żadnych współczesnych środków nawigacyjnych, a jedynym udogodnieniem była radiostacja. Tratwa była dokładną repliką łodzi, które według norweskiego podróżnika, pływały w dawnych czasach z Ameryki Południowej przez Ocean Spokojny na wyspy Polinezji. Heyerdahl zamierzał udowodnić, że nasi przodkowie nie byli takimi głupkami, za jakich wielu ich uważało, i że nie posiadając potężnych silników i turbin odbywali dalekie podróże, wykorzystując prądy morskie i własne doświadczenie.

Przed wyprawą Kon-Tiki atmosfera była zupełnie odmienna jak przed pierwszą i ostatnią podróżą Titanica - wszyscy wróżyli jej klęskę. Ale w przeciwieństwie do Titanica przedsięwzięcie Norwega zakończyło się powodzeniem. Naukowcy musieli przyznać Heyerdahlowi rację. Wszystko to możecie zobaczyć na filmie Kon-Tiki, który był nominowany do tegorocznych Oskarów w kategorii – najlepszy film nienanglojezyczny.

W muzeum można obejrzeć słynną tratwę Kon-Tiki w całej okazałości. Stojąc przed nią, doszłam do wniosku, że nie miałabym odwagi popłynąć nią nawet na niedzielną wycieczkę po Oslofjord, nie mówiąc już o podroży przez ocean. Pracowite i pełne pasji życie Heyerdahla można także prześledzić oglądając łódź Ra – tym razem zbudowaną z sitowia, na której Heyerdahl odbył swoją następną wielką podróż, obejrzeć film dokumentalny nakręcony podczas wyprawy Kon -Tiki,  (który dostał Oskara w roku 1951) oraz fantastyczne zdjęcia z Wyspy Wielkanocnej, na której norweski uczony dokonał spektakularnych odkryć.

Wszystko to jest, jak mówią Norwedzy, spennende. Ja bym jeszcze dorzuciła, że przenosi w inną rzeczywistość, zastanawia, pobudza do myślenia (np. Kto wyrzeźbił posągi na Wyspie Wielkanocnej? Dlaczego powstały teorie związane z przybyszami z innej planety?).

Wycieczka do muzeum Kon-Tiki jest dobrym sposobem spędzenia czasu, zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Po wyjsciu z muzeum warto zejść nad morze, na małą plażę i popatrzeć na Oslofjord; to świetne miejsce do marzeń np. o dalekich, zamorskich podróżach.

 

nPortal Press | POLMEDIA (reporter@nportal.no)

Copyright © 2013 nPortal Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

×