Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1575015775

Tagi: Polska , Wielka Brytania , Unia Europejska , Oxford , Reuters , Sikorski

Reuters: Czy Polska zastąpi Wielką Brytanię w czołówce Unii?
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2012-11-19 19:55:58 +0100

Polska ma wiele atutów, by je zająć - pisze agencja.


Jeśli eurosceptyczny rząd brytyjski zdecyduje opuścić swoje miejsce przy stole przywódców Unii puste, Polska ma wiele atutów, by je zająć – pisze w swojej depeszy z 19 listopada międzynarodowa agencja prasowa Reuters.

Polska ze swoją mocną gospodarką (szóstą w Unii Europejskiej), wizją samej siebie w sercu Unii Europejskiej zdaje się pasować do niszy zajmowanej dotychczas przez Wielką Brytanię: wspierania dowodzoną przez Niemcy frakcję, która wspiera wolny rynek i rozsądną politykę fiskalną – pisze Reuters, przeciwstawiając tej grupie Francję z jej protekcjonizmem gospodarczym i propozycjami potężnych wydatków

Agencja dostrzega oznaki nowej pozycji Polski – w ostatnim tygodniu premier Donald Tusk spotkał się z najważniejszymi politykami europejskimi: w środę z Angelą Merkel w Berlinie, później z szefami UE w Brukseli, by w piątek przyjąć prezydenta Francji  Francoisa Hollande`a. Według Kaia-Olafa Langa z Niemieckiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i Bezpieczeństwa, Polska, która podziela niemiecką koncepcję finansowej odpowiedzialności, może być u boku Berlina przeciwwagą dla sojuszu tworzonego przez Francję z Hiszpanią i Włochami. Według Reutersa, jak na ironię, Polska wcale nie chce osłabiać Wielkiej Brytanii, z którą łączą ją wieloletnie więzy, choćby osobiste. Polski minister finansów Jacek Rostowski urodził się w Londynie, a szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski jest absolwentem Oxfordu. – Jest to dla nas oczywiste, że izolacja Wielkiej Brytanii dla nas – krajów liberalnych – będzie  stratą, podobnie jak dla Europy – mówi polski dyplomata z Brukseli. Przyznaje jednocześnie, że Polska zyskuje na znaczeniu dzięki sporowi Północy z Południem.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Aż 56 procent Brytyjczyków chce opuścić UE

Reuters stwierdza, że Polska od przystąpienia do UE przed ośmiu laty buduje swoją pozycję, szkoląc kadry dla zarządzania instytucjami unijnymi. – Na korytarzach język polski słyszę nawet częściej niż niemiecki – przyznaje jeden z brukselskich polityków. Pomaga też oczywiście polska gospodarka, która jako jedyna w Unii oparła się recesji. – W ciągu ostatnich kilku lat rozwój Polski przyśpieszył. Niektóre z tradycyjnych potęg Unii straciły swoje wpływy, bo ich gospodarki tkwią w kryzysie – pisze Reuters.

Polska nie zawsze ma jednakowe zdanie jak Niemcy – różnią się np. w kwestiach budżetu UE czy emisji gazów cieplarnianych – ale łączy je wiara w wolny rynek i odpowiedzialność budżetową oraz „przekonanie, że muszą współpracować, by chronić te zasady wewnątrz Unii Europejskiej”.

Reuters pisze, że realistycznie rzecz biorąc Polska nie zastąpi Wielkiej Brytanii, bo jej gospodarka jest wielkości jednej trzeciej brytyjskiej, a Warszawa nie ma tak mocnej pozycji dyplomatycznej jak Londyn, choćby brakuje jej miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Podobnie rzecz się ma w kwestiach obronności. Tu dla wielu europejskich partnerów ważniejsze jest jednak, że Polska – w odróżnieniu od Londynu – mocno popiera wspólną politykę obronną UE.

Tekst kończy się cytatem z Krzysztofa Bobińskiego, szefa polskiego think-tanku Unia&Polska: - Polska jest odbierana jako użyteczny partner w sojuszach, które trzeba zawierać. W przeszłości nie brałem Polski w UE na poważnie. Teraz już to robię.

Cały artykuł można przeczytać na stronie Reuters.com w języku angielskim.

×