Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Nportal.no lingu

Tagi: Norwegia

Wielkie norweskie marzenie
Marta maryon tomczyk

MARTA TOMCZYK MARYON - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2014-10-04 18:39:16 +0200

Big norway 305815 nporta.no
(Foto: Alamy)

Mam dość jadę do Norwegii...

Ostatnio znalazłam w internecie stronę, której mało subtelna, acz chwytliwa nazwa - Mam dość jadę do Norwegii – sprowokowała mnie do zadania pewnych pytań. Jakie są przyczyny emigracji? Ile w decyzjach o wyjeździe z Polski jest pragmatyzmu a ile emocji?
 

Jesteśmy rozważni czy romantyczni, by posłużyć się odwołaniem do znanej powieści Emily Brontë. Notabene angielską powieściopisarkę również dręczyły rozważania dotyczące pieniędzy i trudnych decyzji życiowych. Ale zostawmy dziewiętnastowieczną autorkę i wróćmy do XXI wieku.

Od jakiegoś czasu mam podejrzenia, że u podstaw wielu decyzji o wyjeździe do Norwegii leżą emocje, a nie rozsądek.
Czy zmęczenie, irytacja sytuacją ekonomiczną w Polsce nie popycha nas do pochopnych działań?

Bo jak nazwać postępowanie wielu Polaków, którzy przyjeżdżają do Norwegii bez znajomości języka, nie znając nawet angielskiego na poziomie komunikatywnym. Nie mają oni również żadnego doświadczenia i rozeznania w rzeczywistości norweskiej. Liczą bardziej na łut szczęścia niż cokolwiek innego. Działają emocjonalnie i przez to skazują się na trudną sytuację.
 

Zjawiają się tu zmęczeni polską rzeczywistością, brakiem pracy lub częściej, pracą słabo płatną. Przyjeżdżają z nadzieją na lepsze życie. I te wielkie nadzieje w połączeniu z dużymi oczekiwaniami sprawiają, że widzą Norwegię jak ziemię obiecaną, raj. Norwegia staje się nie tylko marzeniem o lepszym życiu,  ale również antidotum na wszystkie problemy.

 

Duży udział w tej wizji mają opowieści rodaków, którzy pracują lub pracowali w Norwegii. W tych opowieściach rzeki płyną mlekiem i miodem, każdy dorabia się wspaniałego samochodu i buduje dwupiętrowy dom z ogrodem.  Praca leży na ulicy, a kto nie podnosi ten frajer. Norweski system opieki społecznej jest hojny jak wujek z Ameryki, a Norwedzy to bogate głupki, co to do pięciu zliczyć nie umieją, nie mówiąc już o zrobieniu czegokolwiek. I dlatego wszystkiego muszą ich uczyć Polacy, którzy za to wszystko są sowicie nagradzani.
 

Problem w tym, że te opowieści są bajkowe i obliczone na wywołanie zamierzonego efektu (zachwytu/podziwu)  na słuchaczach. Najczęściej łyk prawdy jest rozcieńczony w kilku litrach kłamstwa. Przyczyny konfabulowania są różne. Najważniejsza wynika według mnie z chęci przedstawiania własnej osoby w korzystnym świetle i psychicznego powetowania sobie lat chudych w Norwegii. Trudne bywa też przyznanie się do pracy jaką się wykonuje na co dzień. Osobie po studiach nie jest łatwo przyznać się, że zarabia w Norwegii np. jako sprzątaczka.

 

A jednak te wyidealizowane opowieści znajdują wielu słuchaczy, którym gdzieś umyka zmysł krytycyzmu. I nie zadają wielu pytań, które rozsądnie byłoby zadać przed podjęciem decyzji o wyjeździe z Polski, np. Ile kosztuje wynajęcie mieszkania w Norwegii? Ilu stolarzy i murarzy przyjeżdża każdego roku do Norwegii w poszukiwaniu pracy? Ile osób stara się średnio o jedno stanowisko pracy w Norwegii?

 

Brak krytycyzmu wynika, z tego, że każdy z nas lubi bajki, marzenia i czasem ma ochotę uciec od rzeczywistości. Szczególnie, gdy ta rzeczywistość boli.

 

Norwegia jest jak wielki, weselny tort, z którego wielu ma nadzieję zjeść największy kawałek.

Problem w tym, że chętnych na tort jest znacznie więcej niż kawałków do podziału.  Stąd oczywisty wniosek, że niektórzy będą musieli odejść z pustym talerzem. Jednak każdy ma prawo do swoich marzeń. Każdy ma również prawo do swoich rozczarowań. Bez wątpienia.

 

Zastanawiam czy kiedyś pojawi się w intrenecie strona Mam dość jadę do Polski.


Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze

Inne posty

Opublikowano: 2014-08-05 12:59:16 +0200

Big spain culture nportal.no 1
Spain

Siedzę w samolocie lecącym z Maó do Oslo. Siedzę i piszę, aby jakoś ukoić smutek powrotu. W Maó było 28 stopni, słońce, lekki wiatr. W Oslo, jak powiedział pilot, jest 16 stopni i silny deszcz. Wolałabym, aby poczekał z tymi rewelacjami o pogodzie do końca lotu. A tak, od razu zepsuł zabawę. Ale może lepiej pozbyć się złudzeń?  

Opublikowano: 2014-07-20 13:52:28 +0200

Opublikowano: 2014-06-11 23:04:26 +0200

Big strawberry nportal.no
#Truskawki

Dwa tygodnie temu jadłam polskie truskawki. Bezkarnie i z wielką przyjemnością. W pięknym Wrocławiu. Soczysta słodycz na języku. I jeszcze radość dla oczu, bo owoce były kształtne i intensywnie czerwone, podane w pucharze kryształowym. „Miód malina” jak mawiał pewien bohater przedwojennego filmu polskiego.

Opublikowano: 2014-04-14 22:11:55 +0200

Opublikowano: 2014-03-06 13:19:52 +0100

Opublikowano: 2014-02-26 21:52:19 +0100

Opublikowano: 2014-01-09 16:52:17 +0100

Opublikowano: 2013-12-31 12:35:04 +0100

Opublikowano: 2013-12-14 11:43:25 +0100

Opublikowano: 2013-11-10 20:01:50 +0100

Opublikowano: 2013-10-27 19:01:24 +0100

Opublikowano: 2013-08-31 21:51:33 +0200

×