Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenia w norwegii localmarket.no2

Tagi:

Czy mamy się czego bać??
Default

Anna Wójcik-Książek - |

Opublikowano: 2014-03-03 10:33:32 +0100

Local market refinansowanie 312x300
 Norwegia to raj dla azylantów. Uciemiężeni wojną w ojczyźnie, tutaj znajdują pomoc – pieniądze na utrzymanie, miejsce w ośrodku dla uchodźców, kursy językowe, pierwsza praca. Ludzie z różnym doświadczeniem, pochodzeniem, mogą tu zacząć nowe życie. Niestety często wojna, która siedzi im w głowie i koszmarne wspomnienia, zaczynają kierować ich czynami. Nie chodzi mi i podawanie przykładów uchodźców, którzy dokonali przestępstw w Norwegii (choć nestety mieliśmy ostatnio doczynienia choćby z „nożownikiem” w autobusie, który zabił 3 osoby). Śledząc norweskie i zagraniczne media, zaczęłam zastanawiać się, czy Norwegia nie staje się kolebką dla radykałów. Czy dobrobyt służy pogłębianiu i uradykalnianiu poglądów?? Czy gdy człowiek dostaje wszystko, nie musi się martwić o byt, łatwiej mu zająć się religią i „świętą wojną”??

Pod koniec września media doniosły, że w zamachu w Nairobi brało udział dwie osoby powiązane z Norwegią - Norweg pochodzenia somalijskiego z Larvik oraz mieszkaniec ośrodka dla uchodźców w Moelven. Obaj mieli norweskie paszporty, choć pierwszy z nich od ponad roku mieszkał w Mogadishu. Policja cały czas bada powiązanie obu terrorystów, na razie ustalono, że nawiązali kontakt już w Norwegii, mimo,że później przebywali w różnych częściach świata. Mężczyźni Ci zwiazani byli z somalijską, radykalną organizacją zbrojną Asz Szabab. Później znalazłam przerażający artykuł o chłopaku z Skien, miejscowości, w której mieszkam, niewiele młodszym ode mnie. Chłopaku, który od niedawna stał się członkiem Al Quaidy w Syrii (ISIS); grupy, która morduje ludzi tylko za to, że mają inne poglądy niż ona. Chłopak – praktycznie z sąsiedztwa (mamy nawet wspólnych znajomych) jest jednym z 5 obywateli Norwegii, który w Syrii bierze udział w „świętej wojnie” i jest członkiem skandynawskiej grupy islamistów w „Kataeb AL – Muhajerem” (armia emigrantów ekstremistów, zorganizowana z cudzoziemców chcących brać udział w wojnie w Syrii).

W ostatnich latach, według statystyk policji (PET), do Syrii wyjechało z Norwegii około 40 osób. Jest to rejon bardzo niebezpieczny przez trwającą tam wojne domową. Policja jest zaniepokojona faktem, że wielu wyjeżdzających ma radykalne poglądy i chce zaangażować się w wojnę w Syrii.Dlatego obserwuje osoby tam wyjezdżające, które pozostawiły po sobie ślad – czy wpisem w internecie, czy wiadomością o swoim położeniu. Wśród walczących w Syrii jest też 23 latek z Skien, urodzony w Norwegii (choć pochodzenia chilijskiego) , który konwertował na islam. W Królestwie był aktywnym członkiem grupy ekstremistów - Profetens Ummah. Jego imię przyjęte wraz z wiarą – Jundullah - oznacza „żołnierz Boga”. Mężczyzna ten powinien odpowiedzieć przed sądem za groźby wobec króla i rządu (film z takimi treściami zamieścił na youtube), ale nie stawił się na kwietniowej rozprawie. 23latek używa teraz już innego pseudonimu, dzięki któremu kontaktuje się z innymi członkami grupy, pisząc im, że jest powiązany z grupą terrorystyczną - Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie (ISIS), wspieraną przez Al. Quaidę. Nie jest on jedynym Skandynawem w zrzeszeniu – według policyjnych danych, walczy w niej jeszcze 6 Duńczyków. Według doniesień PET, w Syrii walczy 65 obywateli Danii. Szacuje się, że do Syrii wyjechało około 1800 osób z całej Europy.

Według badań, wspierać Al. Kaidę chcą głownie młodzi mężczyźni. Jednak znacząco wzrasta też liczba kobiet, które chcą walczyć w „świętej wojnie”. Wśród nich m.in. dwie norweskie nastolatki, które uciekły do Syrii w październiku. Poszukiwaniami 16 i 19 latki zajął się Interpool. Dziewczyny napisały do rodziców, że nie interesuje ich tylko finansowe wspieranie muzułmanów, chcą razem z nimi walczyć, być na dobre i na złe. Według gazet, rodziny uciekających nie były szczególnie wierzące,ale starsza od dłuższego czasu wykazywały radykalne zachowania,nosiła zakrytą twarz i miała ektremistyczne poglądy. Mimo,że kobiety w Syrii mogą tylko pomóc przy zawieraniu fikcyjnych i tymczasowych małżenstw, norweżki zdecydowały się poświęcić. W imię „świętej wojny”

Czy islamista w Europie staje się bardzej radykalny? Czy terrorystom łatwiej organizować się w karajach dobrobytu? Czy my mamy czego się bać, mając za sąsiada miłego chłopaka o trochę bardziej radykalnych poglądach?

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze

Inne posty

Opublikowano: 2014-02-17 15:06:24 +0100

Opublikowano: 2014-01-21 20:53:22 +0100

Opublikowano: 2013-12-08 20:34:18 +0100

Opublikowano: 2013-11-26 20:15:33 +0100

Opublikowano: 2013-11-05 20:47:39 +0100

Opublikowano: 2013-10-04 22:31:10 +0200

Opublikowano: 2013-09-12 20:06:17 +0200

Opublikowano: 2013-09-04 11:55:04 +0200

×