Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Lm ubezpieczenie samochodu w norwegii 1000x150 localmarket.no jpg.

Tagi: Norwegia , Polonia , muzyka , piosenka , Polscy artyści , Polacy w Oslo

REMIK: Spełniłem marzenia na emigracji
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2017-12-04 20:36:02 +0100

Big imageedit 4 4544227294
(Foto: REMIK /Dawid Łapatowski )
“Dzisiaj spełniłem moje marzenia” - napisał na fanpagu REMIK - Remigiusz Kwit, artysta z Oslo w związku z  premierą jego debiutanckiego teledysku “Obiecuję ci”, która miała miejsce pod koniec listopada. 
 

REMIK należy do tych ludzi, w których myśl o tym czego tak naprawdę pragną w życiu dojrzewa latami zanim ujawnią je reszcie świata.

- Zawsze chciałem śpiewać, ale nigdy wcześniej się nie odważyłem. Nikt o tym nie wiedział. To był sekret, który skrywałem od dzieciństwa - wyznaje REMIK.

Skrywane marzenia zawsze jednak znajdą swoje ujście.

- Poszedłem kiedyś ze znajomymi na karaoke do baru. Patrzyłem na tych wszystkich ludzi wychodzących na scenę i śpiewających dla zabawy. Wtedy to coś, co ukrywałem przed wszystkimi i czego nawet nie potrafię dokładnie opisać, wydostało się gdzieś z głębi moje głowy. Dwa piwa i ta uporczywa myśl o śpiewaniu, która mi nie dawała spokoju tamtego wieczoru sprawiły, że nagle wstałem i poszedłem na scenę - wyznaje.

 

 

- Zaśpiewałem. Ludzie zaczęli bić brawo. To był niesamowity moment. A do mnie doszło, że ja naprawdę chcę śpiewać i znajduję w tym niesamowitą przyjemność. Chyba też pozytywna reakcja ludzi podczas tego karaoke, pozwoliła mi uwierzyć, że może to właśnie jest moje przeznaczenie - wyznaje. 

Jeden wieczór sprawił, że REMIK uwierzył w swoje możliwości jako artysta - piosenkarz

- Od tamtego pamiętnego wieczoru zacząłem odwiedzać ten bar praktycznie trzy razy w tygodniu, żeby śpiewać. Później chodziłem na różne konkursy karaoke. Miałem tam już nawet swoją, małą widownię. Ludzie podchodzili i robili komplementy. Komu by takie coś nie pasowało? - śmieje się.

Pierwsze spotkanie z ludźmi z branży muzycznej przyniosło jednak rozczarowanie.

- Byłem tak podekscytowany, że poszedłem nawet na eliminacje do programu The Voice – Norges beste stemme. Tam zderzyłem się po raz pierwszy z prawdziwą rzeczywistością branży muzycznej. Oczywiście nie przeszedłem dalej. Odrzucili mnie na samym początku. Trochę mnie zabolało, kiedy usłyszałem krytykę, bo przecież ludziom w klubach karaoke się podobało, a tutaj taki kubeł zimnej wody. Teraz jednak z perspektywy czasu uważam, że cała ta sytuacja musiała się wydarzyć. Dowiedziałem się tam, co mam zrobić dalej z własnym głosem. Teraz wiem, że mieli rację - mówi.

Wszystko jest kwestią poświęcenia. Zaraz po castingu zapisał się do szkoły śpiewu. A od trzech lat przynajmniej dwa razy w tygodniu odbywa prywatne lekcje wokalu i emisji głosu. Kilka miesięcy temu doszła jeszcze nauka gry na gitarze. 

 

- Rozwijanie się w muzyce naprawdę dużo kosztuje. Zainwestowałem mnóstwo czasu i pieniędzy. Ale po latach systematycznej pracy zauważam progres - przyznaje.

Pierwsze efekty już słychać i widać. Debiutancki teledysk “Obiecuję ci”cieszy się sporym uznaniem, zaś współpracę z artystą nawiązał Michał Kacprzak, producent muzyczny znanych gwiazd takich jak Paula, Peja czy DJ Adamus.

- Siedziałem chyba z dziesięć minut przed mailem, który napisałem do Michała. Zastanawiałem się czy go w ogóle wysłać. Wysłałem. Odezwał się. Powiedział, że posłucha, ale nic nie obiecuje. Miał dać znać w przeciągu trzech dni. Pamiętam, że bardzo się wtedy denerwowałem czekając na odpowiedź. Dni mijały, a od niego żadnych wieści. W pewnym momencie uznałem, że pewnie nie jest zainteresowany. Ale któregoś dnia sprawdziłem skrzynkę mailową, a tam odpowiedź od Michała. Czytałem ją kilka razy, bo nie mogłem uwierzyć w to, co napisał - mówi.

Co napisał?

 

- Przyznał, że mam talent. A także, że bardzo czuje to co robię i podobały mu się emocje w głosie - opowiada.  

Emigracja nie należy do najłatwiejszych doświadczeń życiowych, ale nie zawsze musi mieć tylko negatywny wydźwięk. Może ona także dać nową szansę na lepsze jutro. Tak, jak w przypadku REMIKA.

- Pracuję teraz jako kierownik piekarni, a mimo to mogę robić coś zupełnie innego po godzinach. W sumie, to dzięki pobytowi na emigracji mam możliwość rozwoju w tym, co kocham. W Polsce raczej nie byłoby to takie proste, głównie ze względów finansowych. Nie wiem, jak będzie w przyszłości. Nie wiem, czy zrobię karierę piosenkarza. Ale wiem jedno, że dołożę wszelkich starań, aby się spełnić i rozwijać w tym kierunku, a życie w Norwegii temu sprzyja - podsumowuje REMIK. 

 

 

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze
Local market refinansowanie 728x90
×