Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Nportal 1200x150  1

Tagi: Norwegia , Bergen , wystawa , Polka , sztuka

„Mój kawałek przestrzeni” - WYWIAD
Sylwia s

Sylwia Skorstad - |

Opublikowano: 2017-06-14 14:52:28 +0200

Big  dsc0856
Wystawę pod tytułem „Kontrastene” zorganizowała galeria KRAFT – rom for håndverk w Bergen.

Galeria w Bergen prezentuje wystawę prac polskiej artystki Katarzyny Chrzanowskiej. W wywiadzie dla NPORTAL.no autorka prac opowiada o swojej artystycznej drodze, która zawiodła ją do Norwegii. 

Sylwia Skorstad: Czy pamiętasz swoje pierwsze doświadczenie ze sztuką? Coś, co cię oczarowało, zadziwiło, zrobiło wrażenie?

Katarzyna Chrzanowska: Jednym z pierwszych doświadczeń, które mnie zainspirowały do pracy twórczej, były portrety narysowane przez mojego wujka. Miałam zaledwie kilka lat, gdy doceniłam ich urok. Może dla wprawnego oka nie byłyby czymś wyjątkowym,  ale we mnie obudziły chęć rysowania, otworzyły mi oczy na sztukę wizualną. Kolejne doświadczenia, jakie przychodzą mi na myśl, pochodzą już z okresu uczęszczania do szkoły plastycznej w Kielcach. Prowadzący zajęcia dodali mi niesamowitej energii oraz inspiracji, bardzo dobrze wspominam czas spędzony z nimi.

S. Skorstad: Kiedy odkryłaś w sobie kreatywność? Czy był to proces, czy też od zawsze marzyłaś, żeby zostać artystką?

K. Chrzanowska: To był powolny proces dojrzewania w pracy twórczej oraz długiej praktyce rzemieślniczej. Ta ostatnia ma szeroką wachlarz środków i technologii jest tak samo wymagająca jak dająca satysfakcję. Na początku zaczęłam rysować, później komponować barwą. W późniejszym okresie zainteresowałam się sztuką przestrzenną /formą trójwymiarową, której oddałam połowę swojego życia! Nie deklaruję dzisiaj, że będzie to mój ostateczny i wyłączny wybór. Jestem otwarta na eksperymenty z rożnymi dostępnymi materiałami.

S. Skorstad: Wybrałaś studia artystyczne czy praktyczne?

K. Chrzanowska: Studiowałam we Wrocławiu na Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta, na wydziale Ceramiki i Szkła w pracowni ceramiki użytkowej u prof. Jana Drzewieckiego oraz pracowni ceramiki artystycznej u prof. Przemysława Lasaka. Studia pomogły mi rozwinąć zdolności w projektowaniu i formach trójwymiarowych.

S. Skorstad: Co sprawiło, że przyjechałaś do Norwegii?

K. Chrzanowska: Wakacyjna podróż z planowanego miesięcznego zwiedzania zamieniła się w kilka lat pobytu. Spodobało mi się tu, zdecydowałam się zostać dłużej. Szybko znalazłam pracę, wynajęłam pracownię i otworzyłam działalność artystyczną. Poczułam się z Norwegią związana mentalnie, w Trondheim odnalazłam kawałek przestrzeni stworzony jakby specjalnie dla mnie. Nie mówię, że było łatwo - zmiana otoczenia, klimatu, ludzi i przyjaciół dużo mnie kosztowała. Te doświadczenia jednak zmieniły moje życie, wprowadziły nowe wartości oraz siłę, której nie znalazłabym w sobie będąc w tamtym czasie w Polsce.

S. Skorstad: Czym zajmujesz się na co dzień?

K. Chrzanowska: Pracuję z dziećmi oraz młodzieżą w szkołach. Prowadzę zajęcia z rysunku, malarstwa i ceramiki w szkole plastycznej, pracuję też w dwujęzycznym systemie nauczania pomagając obcojęzycznej młodzieży w zajęciach. Jednocześnie prowadzę swoją działalność artystyczną. Pracownia RAKE arbeidsfellesskap, w której tworzę z kilkunastoma innymi dyplomowanymi artystami, znajduje się w trondhejmskiej eksperymentalno-ekologicznej dzielnicy Svartlamon. Tam prowadzę warsztaty ceramiczne dla młodzieży oraz dorosłych. Współpracuję również z galeriami oraz muzeami w Trondheim, Inderøy oraz Bergen.

S. Skorstad: Opowiedz, jak powstają twoje prace.

K. Chrzanowska: Od pomysłu do finalnego dzieła czasem mija naprawdę sporo czasu.Często pomysły pojawiają się nagle, a potem tygodniami dojrzewają do realizacji. Część powstaje szybciej. Najpierw robię rysunki, drobne eksperymenty, modele gliniane. Następnie powstaje forma gipsowa, czyli model gipsowy oraz ostateczna forma do odlewania. Kiedy formy są już suche, odlewam pracę z masy kamionkowej lub porcelanowej, co zajmuje tydzień lub dwa.

Trochę inaczej wygląda praca nad formami rzeźbiarskimi. Wykonanie jednej rzeźby z gliny zajmuje kilka dni, potem następuje proces suszenia. Z powodów praktycznych dzielę pracę na kilka kolejnych dni.

S. Skorstad: Z czego czerpiesz inspiracje? 

K. Chrzanowska: Szukam geometrii w naturze i architekturze, ciekawie spoglądam na światłocień i kontrasty. Najwięcej inspiracji czerpię z natury i zachodzących w niej procesów oraz interakcji ludzi z nią. Jako osoba nie spożywająca mięsa w pewnym stopniu odnoszę moje projekty do tematu egzystencji zwierząt oraz ich losów we współczesnym świecie. Projekt łyżek do sałaty wykonany z porcelanowych elementów przypominający poroże łosia jest dla mnie symbolem troski o ich życie.

S. Skorstad: Niedawno miałaś w Bergen wystawę. Jesteś z niej zadowolona?

K. Chrzanowska: Tak, jestem bardzo zadowolona. Wystawę pod tytułemKontrastenezorganizowała galeria KRAFT rom for håndverk w Bergen. Jest to moja pierwsza indywidualna wystawa ceramiki w Norwegii. Przedstawiłam tam prace designerskie oraz rzeźbiarskie np. ceramikę użytkową wykonaną w porcelanie oraz zbiór rzeźb ceramicznych, jakie w ciągu ostatnich lat stworzyłam w Norwegii. Wystawa będzie otwarta do 6 sierpnia, więc gorąco zapraszam wszystkich miłośników sztuki do jej odwiedzenia.

S. Skorstad: Nad czym obecnie pracujesz?

K. Chrzanowska: Nad małymi formami rzeźbiarskimi oraz ceramiką użytkową, jak zestawy do herbaty i kawy, kubki, filiżanki, sztućce czy elementy dekoracyjne do wnętrz. Dużo projektuję. Po cichu marzę o wystawieniu moich prac w Polsce. Miło by było podzielić się doświadczeniami z Norwegii. Może kiedyś, czas pokaże.

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze
Baner 720x90 ver3
×