Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Baner rozliczenie podatkow 1000x150

Tagi: Norwegia , tożsamość , Oslo , Polonia , NRK , Wybitny Polak w Norwegii , radio , Zofia Paszkiewicz

Zawsze mówię, że jestem z Polski
Milena bozka

MILENA BOZKA - Kopenhaga | Dania

Opublikowano: 2017-03-18 10:41:31 +0100

Big 17379983 10154302006285785 982
(Foto: Zofia Paszkiewicz / NRK)

„Zawsze mówię, że jestem z Polski” - Wywiad z Zofią Paszkiewicz, dziennikarką pracującą w NRK.

Zofia Paszkiewicz - mieszka i pracuje w Oslo  jako dziennikarka radiowa publicznej stacji nadawczej NRK. Współprowadzi tam program pt. “Verdibørsen”, gdzie poruszana jest tematyka dotyczącą etyki. Pochodzi z Gdańska, zaś do Norwegii przyjechała wraz rodzicami w wieku 9 lat.

NPORTAL.no: Gdyby nie to tak bardzo polsko brzmiące nazwisko, to każdy wziąłby cię za Norweżkę. W końcu się tutaj wychowałaś, chodziłaś do szkół i mówisz bez polskiego akcentu…

Zofia Paszkiewicz: Ale ja nie mam z tym problemu. Moje nazwisko mi nie przeszkadza i nie chcę go jakoś specjalnie ukrywać.

Nawet z taką opinią jaką mają Polacy w Norwegii?

Jaką?

Przecież wiesz, że w norweskich mediach nie mówi się o polskich sukcesach i zaletach...

Ale też nie są to wiadomości, które bazują bezpośrednio na negatywnych emocjach w stosunku do Polaków. Może miało to miejsce jakieś 10 lub 15 lat temu, ale teraz tego nie ma. Rzeczywiście, dużo mówi się o Polakach, którzy za mało zarabiają lub mieszkają w nieludzkich warunkach, jednak takie informacje nie przedstawiają Polaków w złym świetle.

A kogo?

Norwegów! Moim zdaniem mówi to dużo o dzisiejszym społeczeństwie, a dokładniej, jak niektórzy Norwegowie traktują obcokrajowców oraz do jakiego stopnia potrafią być bezwzględni. Wiesz, wielu Norwegów wykorzystuje fakt, że Polacy nie znają języka i przepisów, a nawet ich prywatną sytuację.

Powiedz, czy w pracy lub kiedyś jeszcze w szkole nikt nie kierował uszczypliwych komentarzy lub żartów pod twoim adresem a propos twojego pochodzenia?

Nigdy. W pracy nawet jest wręcz na odwrót. Ciągle ktoś przychodzi i opowiada, że był w Polsce lub miał na przykład dobrego polskiego stolarza. Słyszę same pozytywne rzeczy o Polakach. Przynajmniej w moich kręgach.

26 lat w Norwegii i żadnych, nawet najmniejszych objawów dyskryminacji?

Może kiedyś w szkole, ktoś powiedział coś negatywnego o Polsce. Ale było to raczej dziecięce przekomarzanie, niż dyskryminacja czy ksenofobia. Osoby, które to mówiły zazwyczaj dokuczały wszystkim, a ich komentarze nie brały się z żadnych wielkich przekonań, a raczej osobistych zawirowań. Ogólnie, nie miałam żadnych problemów z akceptacją ze strony rówieśników. W sumie w podstawówce traktowali mnie trochę, jak “szkolną maskotkę”. Miejscowość Molde, do którego się na początku przeprowadziłam z rodzicami, była bardzo mała i nic wielkiego tam się nie działo. Myślę, że w tamtym okresie byłam dla nich kimś, kto po prostu rozbił rutynę dnia codziennego. Pamiętam, że zapraszali mnie nawet do różnych klas, abym opowiadała im o Polsce.

A co teraz odpowiadasz, kiedy pada pytanie, skąd jesteś?

Zawsze mówię, że jestem z Polski.

Wychowałaś się przecież w Norwegii...

Tak, ale jestem z Polski. Norwegię traktuję jako dom, aczkolwiek znam też swoje pochodzenie. Wiem skąd się wzięłam.

Mimo wszystko nie jest to trochę uciążliwe, kiedy po tylu latach pobytu ciągle ktoś o to pyta?

W Norwegii wszyscy pytają wszystkich o pochodzenie, więc nie jest to dla mnie nic nowego. Przyzwyczaiłam się. Mam takie nazwisko, jakie mam. Nie powoduje to we mnie żadnego dyskomfortu.

Wydajesz się być bardzo związana z Polską.

Polskość teraz jest dla mnie bardzo ważna.

Teraz? Nie zawsze tak było?

Jako nastolatka nie byłam w ogóle tym zainteresowana. Pociągały mnie wtedy bardziej egzotyczne kraje i kultury. Oczywiście, kiedy byłam dzieckiem mama mnie uczyła języka polskiego, historii i literatury polskiej, a w domu zawsze rozmawialiśmy po polsku, ale był to raczej obowiązek, niż moja własna inicjatywa. Nad swoją polską stroną tożsamości zaczęłam zastanawiać się dużo później. Przyszło to z czasem. Teraz będąc matką myślę dużo o tym, co przekażę swoim dzieciom - również w tej materii.

A czujesz się bardziej Polką czy Norweżką?

Ani jedną, ani drugą. Faktem jest, że urodziłam się w Polsce a wychowałam w Norwegii. Jednak nie umiem siebie jakoś specjalnie przypisać do konkretnej narodowości. Wiem tylko, że między mną a Polakami, ale także mną i Norwegami, jest jakaś bliżej nieokreślona różnica, którą czasem wyczuwam...

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze
Eiendomsmegling 720x90  1
×