Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Nportal 1200x150  1

Tagi: Norwegia , Oslo , turystyka

Latając nad Oslo
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2017-03-17 10:15:41 +0100

Big 17349696 409676692720842 45231
(Foto: po prawej Jacek Matyja, Sky Impre )

Sky Impre daje możliwość spędzania wolnego czasu w trochę inny sposób, niż ten, który wszyscy znamy na co dzień. Bo któż nie chciałby zobaczyć Oslo z lotu ptaka nie płacąc przy tym horrendalnych pieniędzy?

Sky Impre to prywatna inicjatywa Jacka, który na stałe pracuje i mieszka w Norwegii, a w wolnych chwilach uprawia lotnictwo akrobacyjne.

- Nie jest to żadna forma zarobku. Zapraszam ludzi na przeloty nad Oslo. Dzielimy się po prostu kosztami wynajęcia samolotu. Ja utrzymuję swoje umiejętności na poziomie, jako pilot, a ludzie doświadczają niesamowitych wrażeń, jako pasażerowie. Czasem nawet niektórzy łapią bakcyla i sami później robią licencję – wyznaje Jacek, pilot i pomysłodawca.

Jacek od dziecka marzył o lataniu samolotami, ale jedyną rzeczą, która go powstrzymywała przed wcieleniem marzeń w życie był lęk wysokości. W pewnym momencie postanowił go przełamać stawiając mu czoła w dość ciekawy sposób.

- Uważam, że jedyną metodą, aby przełamać własne lęki jest zmierzenie się z nimi. A ja od zawsze przecież chciałem latać. Dlatego by przełamać swój lęk wysokości zacząłem od karuzeli, wysokich budynków, skoków bungee i innych ekstremalnych atrakcji. Po pewnym czasie zauważyłem, że trochę wciąga mnie taka forma spędzania wolnego czasu gdzie jest adrenalina. Pomyślałem więc, że zrobię kurs spadochronowy i tak też się stało. Długo nie trzeba było czekać, kiedy zapisałem się na kurs pilotażu. Już przy pierwszym locie przekonałem się, że lęk wysokości mija, kiedy jest się około 50 metrów nad ziemią, zaś z biegiem czasu i praktyki mija całkowicie i tak w rezultacie wyszło, że w Słupsku zrobiłem licencję pilota turystycznego - opowiada Jacek o początkach jego przygody z lataniem.

Jednakowoż licencja, to tylko mała część sukcesu. Praktyka jest nieunikniona.

- Wróciłem do Norwegii. Wiedziałem, że muszę latać, bo samolot to nie samochód, do którego można wsiąść nawet po długiej przerwie. Ponieważ lotnictwo to drogie hobby, bo za godzinę lotu musiałem płacić jakieś 1.500 kr, więc zacząłem zastanawiać się, jak mogę zniwelować koszty. Wtedy pojawił się pomysł na "Sky Impre" - opowiada.

Licencja dla każdego?

W Norwegii koszt wyrobienia licencji pilota turystycznego podczas kursu, który obejmuje od 12 do 18 miesięcy trzeba zapłacić od 95 do 130 tyś. norweskich koron. Kiedy w Polsce niewielu może sobie pozwolić na realizację tego dość nietypowego i kosztownego hobby, to w Norwegii jest ono dostępne dla znacznie większej liczby osób.

- W Polsce jest oczywiście dużo taniej. Różnica w cenie to ok. 50 tyś. Trzeba jednak pamiętać, że dochodzą do tego koszty zakwaterowania oraz wyżywienie, a przede wszystkim czas, który trzeba tam spędzić. Nie każdy może sobie przecież pozwolić, aby wziąć kilka miesięcy urlopu, dlatego jeśli ktoś zna norweski, to w takich sytuacjach podpowiadam, żeby zrobić licencję w Norwegii - radzi pilot.


Jak mówi Jacek, dzięki dzisiejszemu rozwojowi technologicznemu lotnictwa, właściwie każdy, kto może prowadzić samochód, jest w stanie nauczyć się latać. Jedynym wymogiem jest tak naprawdę samodyscyplina w utrzymaniu dobrej kondycji ciała i umysłu, szczególnie w lotnictwie akrobatycznym.

Jacek definitywnie potrzebuje adrenaliny. Jednak swoim podejściem do życia stara się także pokazać inną wersję emigracji – tą pozytywną, która pomaga spełniać marzenia.

 - Mimo wielu wyrzeczeń i przyjemności przeciętnego człowieka uważam, że warto robić to, co się kocha, nawet jeśli jest to ciężka praca. Powód jest prosty. Dzięki prawdziwemu hobby tworzymy w sobie jakąś turbinę, która samoczynnie napędza nas do działania i daje odwagę, aby sięgnąć po kolejne wyzwania - podsumowuje Jacek.

 

Zobacz film tutaj

 

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze
Baner 720x90 ver3
×