Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Lm ubezpieczenie samochodu w norwegii 1000x150 localmarket.no jpg.

Tagi: Norwegia , Polonia , bezrobocie , biznes , praca , przedsiębiorstwo , własna firma , Lukasz Jakubow Kedzierski , Sjølyst Investors AS

Sam sobie szefem, czyli dlaczego warto założyć własny biznes
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2017-03-09 12:41:18 +0100

Big apple 1851464 640
(Foto: Pixabay)

Sam sobie jestem szefem - nie jeden chciałby tak powiedzieć.

Ale oczywiście zawsze jest łatwiej marzyć, niż zrobić. Zmienić z dnia na dzień podejście i uwierzyć we własne siły do tego stopnia, aby postawić wszystko na jedną kartę i założyć własny biznes to nie jest proste zadanie - zwłaszcza mieszkając za granicą, w obcym kraju. Więcej, kiedy nieraz trzeba działać na przekór innym - pobratymcom, politykom lub mediom - wszystkim tym, którzy szufladkują nas odpowiednio według uprzedzeń, własnych wartości czy po prostu próbują uciąć nam przysłowiowe skrzydła. Jak zatem sięgnąć po własne marzenia? Jak być bardziej przedsiębiorczym?

Łukasz Jakubów  Kędzierski, który od kilku lat prowadzi własną działalność w Norwegii, uważa, że każdy w tym kraju ma szansę na rozwinięcie działalności gospodarczej, a nawet na spory sukces.

 – Tutejszy rynek jest bardzo chłonny. Ale w tym wszystkim chodzi o coś więcej, a mianowicie o zmianę mentalności polskich emigrantów. Polacy muszą zacząć wierzyć w siebie. Muszą wyzbyć się raz na zawsze niskiej samooceny. Oczywiście, trzeba być świadomym własnych wad i słabości, ale nie można na nich się skupiać, bo na tym nie da się budować przyszłości. Ważne jest, aby się dostosować do miejsca w jakim przyszło nam żyć oraz walczyć o swoje marzenia w adekwatny do sytuacji sposób - mówi.

W czym zatem tkwi niska samoocena polskich emigrantów?

 – W większości przypadków kompleksy biorą się z rozczarowania. Na początku dla wielu Polaków wydaje się, że w Norwegii przysłowiowa manna spada z nieba. Później orientują się, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej i zaczynają wątpić w siebie. Coraz bardziej przekonani, że to co przywieźli ze sobą - wykształcenie i doświadczenie - w Norwegii nie jest nic warte. Na koniec popadają w kompleksy, które blokują ich przed działaniem – dzieli się swoimi spostrzeżeniami przedsiębiorca.

Według J. Kędzierskiego, własna firma to właśnie najlepsza odskocznia, aby wyzbyć się niskiej samooceny i robić, to na co ma się w życiu ochotę.

 – Własna firma to dobre rozwiązanie, aby mieć wolność wyboru, podwyższyć standard życia, stać się niezależnym finansowo i poczuć swoją wartość – mówi.


 – Ludzie wahają się przed założeniem firmy, ponieważ boją się, że popadną w długi lub nie poradzą sobie z jakiejś innej przyczyny. A ja uważam, że w Norwegii nie ma powodów do obaw, bo jest to kraj bardzo przyjazny dla przedsiębiorców – dodaje.


Oczywiście, rozwinięcie firmy to czasochłonne zajęcie i nie ma pewności, że osiągniemy spektakularny sukces. Dlatego, wielu stawia swoje pierwsze kroki w biznesie pracując jeszcze na etacie  – firmę zaś rozwija w czasie wolnym. Jak się jednak okazuje, bardzo bezpiecznym i dogodnym momentem na tego rodzaju próby może być także okres, kiedy przebywamy na zasiłku dla bezrobotnych.


– Bezrobocie nie musi być zmarnowanym i bezwartościowym okresem. Może to być swego rodzaju trampolina do czegoś lepszego. Norwegia to idealny kraj do tego rodzaju przedsięwzięć. Na przykład jednoosobową firmę można założyć bezpłatnie w kilka minut przez Internet. Co więcej, nie ma tutaj zbędnej biurokracji, a podatki płaci się w momencie, kiedy się zarabia. Oznacza to, iż nie ma ryzyka finansowego jeśli nam się nie powiedzie. Liczą się tylko chęci, wiara w siebie oraz w to co się robi. Oczywiście motywacja jest także ważna, bo nikt nie mówi, że wdrażanie pomysłów w życie jest proste – każdy biznes wymaga dobrego planowania i przemyślanych decyzji. Ale najpierw trzeba się po prostu przestać bać! – zachęca J. Kędzierski.

Pytanie tylko, skąd brać rozwojowe pomysły na potencjalny biznes?

Jak mówi Kędzierski, inspirację można znaleźć wszędzie. Bycie na bieżąco z różnymi nowinkami technologicznymi oraz aktywne uczestnictwo w życiu lokalnej społeczności na pewno pomoże nam wyklarować pomysł na biznes, a co więcej rozbudować bardzo ważną dla sukcesu firmy sieć kontaktów biznesowych.

Co ciekawe, obecnie duże szanse mają także w Norwegii tzw. przedsiębiorstwa społeczne, które realizują cele społeczne i angażują lokalną wspólnotę. Dlatego wolontariat – niedoceniany jeszcze przez Polaków – może być rewelacyjnym sposobem na zdobycie nowych inspiracji, doświadczeń, umiejętności i kontaktów.

Planując czym się będziemy zajmowali warto jest przede wszystkim myśleć dalekosiężnie, ponieważ bardzo często branża i właściwy moment ma wpływ na powodzenie w biznesie.

– Importowanie tanich produktów z Polski do Norwegii nie zawsze jest gwarancją sukcesu. Bardziej opłacalne może się okazać postawienie na nowe technologie, np. w sektorze medycznym lub IT. Przy tego rodzaju biznesie jest także szansa na wsparcie z różnych rządowych i prywatnych funduszy, uczelni oraz inkubatorów przedsiębiorczości takich jak MESH czy Grundergarasjen – doradza Kędzierski.


Możliwości jest wiele, ale to od naszego zaangażowania i przedsiębiorczości zależy gdzie, kim i z kim będziemy jutro.

Lista inkubatorów tutaj


Łukasz Jakubów  Kędzierski – przedsiębiorca i działacz polonijny. Od kilku lat prowadzi własną działalność gospodarczą Sjølyst Investors AS oraz FamiCord Norge AS, gdzie zajmuje się doradztwem z zakresu międzynarodowych inwestycji oraz tzw. Family Wealth Management. Jest także pomysłodawcą polsko-norweskiego stowarzyszenia The Young Polish Norwegian Professionals Asscotiation, współorganizatorem konkursu “Wybitny Polak” w Norwegii. Organizował również takie przedsięwzięcia takie jak pierwszy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Norwegii oraz „PLAY Poland – Przegląd Filmów Polskich w Oslo”.

 

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze
Baner 720x90 ver3
×