Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

0001 2

Tagi: Oslo , Norwegia , Polska , gospodarka , praca w Norwegii , ropa , Polish Diaspora

Norwegia przestaje być już rajem: Polacy wracają z emigracji do kraju
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2016-05-01 15:13:40 +0200

Big big praca w norwegii polacy w norwegii nportal.no  1
(Foto: Jan Fredrik Frantzen, UNN)

Czasy, kiedy Norwegia była rajem, wydają się zamierzchłą przeszłością. Rosnące bezrobocie, spowodowane gwałtownymi spadkami cen ropy i błędna polityka rządu sprawia, że szybko trzeba podejmować decyzje na nowe wyzwania. Dla wielu wyjeżdżających Polaków portem docelowym stają się inne kraje świata i znów Polska. Niepewność i drastyczna redukcja wydatków publicznych, jakie podejmują ostatnio politycy może doprowadzić nie tylko do gospodarczej, lecz również społecznej katastrofy.

Podobnie jak Irlandia i Wielka Brytania, Norwegia od dawna kojarzyła się z krajem docelowej emigracji. Ale teraz, gdy pomyślny wiatr w gospodarce zmienia swój kierunek, punktem docelowym emigrantów, staje się Polska, a nawet kraje po za Europą.

Jak pokazują najnowsze badania Centralnego Urzędu Statystycznego Norwegii, SSB imigracja netto z Polski, Szwecji, Litwy i Łotwy spadła dość gwałtownie w ostatnich latach. Oprócz tego, że dużo ludzi z Norwegii wyjeżdża, największą różnicą jest to, że do kraju przyjeżdża ich też co raz mniej.

Kierunek Polska

W 2015r. do Norwegii przyjechało z Polski 8182 nowym migrantów, w porównaniu z 12,861 w roku 2011. Z kraju zaś wyjechało 3.446 Polaków, wobec 2,301 w 2011 roku. Jednakże największą różnicę w wartościach względnych tworzą Litwini. W 2015r. nad fiordy przyjechało ich, trzy razy mniej niż 2011r i wyjechała prawie połowa.

Łącznie 13 011 obywateli polskich w 2015r. zarejestrowało swój pobyt. Dla porównania liczba to w 2014r. wynosiła 17,452 i 19768 w 2013 roku. Statystyki pokazują, że w pierwszej połowie roku do Norwegii przyjechało 13,763 Europejczyków, wobec 17,850 w analogicznym okresie ubiegłego roku.

To, co widzimy może mieć kilka przyczyn, w tym wahania koniunktury w wielu branżach w Norwegii, zwłaszcza w przemyśle naftowym, zmiany postępowań administracji publicznej, mówi dyrektor departamentu w urzędzie imigracyjnym UDI, Karl Erik Sjøholt.

Od 2007r. emigracja nigdy nie sięgała takich poziomów. Przewiduje się, że w tym roku wyemigruje więcej osób, niż rok wcześniej. W kraju mającym 5,2 miliona obywateli takie ruchy wywołują ogromne zainteresowanie naukowców, ale maja też bardzo duży wpływ na lokalną konsumpcję i zmniejsza szanse ożywienia gospodarczego. Przy zwiększającym się bezrobociu, młodzi ludzie, w szczególności mężczyźni po przekroczeniu progu dojrzałości, kierują się w poszukiwaniu pracy do innych krajów Europy, do Australii i na Środkowy Wschód.

Emigracja na raty

Programista Jacek, wraz z żoną Anią, zakupili swój wymarzony dom w 2008 r., gdy pracował on dla jednego z koncernów naftowych w Stavanger. Ich dwójka dzieci chodziła do lokalnej szkoły, a niedaleko, mieszkali ich bliscy krewni. W zeszłym roku otrzymał ofertę w jednej z najbardziej rozwijających się firm informatycznych w Polsce.

To była niesłychanie trudna decyzja z przyczyn rodzinnych, bowiem nie chcieliśmy wykorzeniać naszych dzieci - mówi Jacek. Nie brakowało stabilności, ale kusiła propozycja ciekawej roboty.

Początkowo przemieszczał się z Norwegii każdego tygodnia gorąco wspierany przez kolegę, który sam znajdował się w podobnej sytuacji. Wyjeżdżał w niedzielę wieczór i wracał do rodziny późno w czwartek.

To był bardzo ciężki okres, kiedy długie, pełne pracy dni przynosiły rozmaite wyzwania - wspomina. W tygodniu rozmawialiśmy przez Skype’a, ale dzieci dawały do zrozumienia, że nie były szczególnie zadowolone z tego wszystkiego. Postanowiliśmy więc, że musimy się należycie zebrać do kupy, i wrócić do Polski.

Pod koniec 2015r. zaczęły się przeprawy na nowo odwrotnym kierunku, które trwały około dwóch miesięcy. Znalezienie dla dzieci miejsca we właściwej szkole okazało się sprawą dość skomplikowaną, ale wyobraża sobie, że byłoby znacznie trudniej w kraju, w którym dzieci miałyby się uczyć na nowo drugiego języka. Cała rodzina spędziła swoje pierwsze święta Bożego Narodzenia w Warszawie, mają już nowych przyjaciół i szybko się zadomawiają.

Kryzys w sektorze naftowym 

Istnieją proste wyjaśnienia dlaczego nastąpiła tendencja spadkowa imigracji z Europy Wschodniej, tłumaczy naukowiec zajmujący się migracją z renomowanego Instytutu Badań Społecznych - Fafo Jon Horgen Friberg.

Ta migracja w dużej mierze zależna jest od popytu na siłę roboczą, ​​a teraz myślę, że można bardzo to łatwo wytłumaczyć się z kryzysem w sektorze naftowym - mówi.

Friberg zwraca uwagę, że szczególnie w regionie Rogaland, który uzależniony jest od cen ropy zadziałał hamulec. Zarówno w przemyśle stoczniowym oraz w branży budowlanej, gdzie tradycyjnie zatrudnionych było i wciąż jest wielu pracowników z Europy Wschodniej. Tam co 10 bezrobotny to Polak - alarmuje portal gospodarczy E24.no

Doświadczenia lat 80. i 90. minionego stulecia sugerują, że ludzie, którzy wyjeżdżają w trudnych czasach zazwyczaj wracają, gdy idzie ku dobremu - Polacy wiedzą, że Norwegia w chwili obecnej przestaje dla wielu z nich być już rajem. 

Choć jak pokazują najnowsze dane SSB Norwegii, stopa bezrobocia w lutym mierzona według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności, spadła z 4,8 do 4,6 procent. Liczby te mogą się nieznacznie wahać

Inny styl życia

Na to, że niektórzy Polacy decydują się na powrót do kraju, wpływają możliwości podjęcia lepszej pracy, niż wykonywanej w Norwegii. Nasz kraj jest przykładem, że bezrobocie spada i potrzeba sporo dobrych fachowców z nowymi umiejętnościami. Tak też doświadczeni migranci, stają się "niezłym kąskiem" dla niektórych firm. To oczywiście zależy od tego, jakie prace wykonywali i jak silne przywiązanie mają z Norwegią.

Dla wielu młodych ludzi migracja jest „wyborem stylu życia” i nie widzą żadnego związku miedzy nią a kryzysem gospodarczym. Zawsze znajdą się osoby, które przyjeżdżają i wyjeżdżają z Norwegii. Niektórzy z nich decydują się emigrować w sensie tradycyjnym z całą rodziną. Inni po prostu chcą wyjechać sami na jakiś czas i zarobić, inni nauczyć się języka i zdobyć nowe doświadczenie - podkreśla Łukasz Jakubów Kędzierski, analityk i broker w Sjølyst Finans AS i partner zarządzający w Nordic Investment & Consulting Group AS w Oslo.

Według szacunkowych danych z różnych rządowych źródeł w Norwegii może mieszkać między 100 - 150 tys. obywateli Polski.

N PRESS I NIC MEDIA (reporter@nportal.no)

Copyright © 2016 N PRESS | NIC MEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze
Danica 720x90  2
×