Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Tagi: Norwegia , gospodarka , polacy w Norwegii , bezrobocie , praca w Norwegii , NAV , PKB

Norweska gospodarka mocno zwalnia. Niektórzy Polacy zwijają manatki
Lukasz kedzierkski nportal.no

ŁUKASZ J.KĘDZIERSKI - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2015-06-01 03:52:55 +0200

Big big big dzialanaosc gospodarcza norwegia biznes w norwegii wlasna firma w norwegii nportal.no  1
(Foto: Claes Sandén/KK

Europejczyków, których kryzys zmusił do migracji, jest coraz więcej. Dla młodych ludzi z krajów śródziemnomorskich, jak również ich rówieśników z Europy Wschodniej, zbawieniem była północ kontynentu, ale i też tu, dobroć zaczyna się kończyć. Nie tak dawno rząd Norwegii uruchomił politykę zaciskania pasa, a to jest wrogiem rozwoju i gospodarka zaczęła się osłabiać jeszcze bardziej.

Ceny ropy wciąż pozostają na niskim poziomie, gospodarka znajduje się pod coraz większą presją, a ciemne chmury dopiero gromadzą się na horyzoncie. Tylko w branży offshore w ostatnim roku, pracę straciło ponad 15 000 osób.  Najbardziej dochodowy z sektorów produkcyjnych Norwegii kontynentalnej "klaster morski", który stanowi 5,6 procent norweskiego PKB, od Bożego Narodzenia zwolnił prawie 800 osób. Statki o wartości od 15 do 20 mld Nkr stoją zakotwiczone wzdłuż portów poza Ålesund. Choć w kraju mieszka nieco 0,1 procent ludności świata, to cała flota handlowa stanowi ponad 5 proc.

Rok 2015, jest pierwszym rokiem spadku w przemyśle offshore w ciągu ostatnich 13 lat, w porównaniu do 9,9 procent w ubiegłym roku, oczekuje się spadkek obrotów sięgnie 4,2 procent. Podobnie jest z portfelem zamówień statków w jednym z najbardziej rozwiniętych krajów morskich świata, który na obecną chwilę pozostaje prawie pusty. Spowolnienie odczuwają też inne branże, w tym także ta zatrudniająca najwięcej obcokrajowców - budowlana. A przez zakup towarów i usług zagranicą, spada też konsumcja wewnętrzna.

Norwegia mniej atrakcyjna

Zapomnieć możemy także o wzroście inwestycji w ciągu najbliższych trzech lat: produkcja przemysłowa spadnie o 1,8 procent w 2015 r., o jeden procent w 2016 r., a w 2017 r. pozostanie na niezmiennym poziomie. Oficjalne prognozy dotyczące jej „napędzanej ropą gospodarki” – średnio na poziomie rocznego wzrostu 2,5 procent w ciągu najbliższych dwóch lat – opierały się o średnią cenę za baryłkę na początku tego roku, wynoszącą 110 dolarów. Teraz jednak, kiedy cena baryłki spadła poniżej 70 dolarów „Norwegia zaczyna biednieć”. Kraj stoi w obliczu „trudniejszych czasów niż to sądzi rząd”, twierdzą analitycy z największych w kraju banków. Ekonomiści zapowiadają, iż w takiej sytuacji pracę stracą osoby o najmniejszym stażu i kompetencjach, czyli między innymi pracownicy sezonowi, studenci oraz imigranci.

Według najnowszego raportu Urzędu Statystycznego do Norwegii, SSB przyjeżdża coraz mniej imigrantów, a w ostatnim czasie znaczna część, tych którzy niedawno co przyjechali, wyjeżdrzają. Największe mniejszości pracowników zarobkowych: Polacy, Szwedzi i Litwini po raz kolejny zmuszeni są do wyjazdu i szukania zajęcia w innych regionach Europy lub u siebie w kraju. Bo choć gospodarkę w kraju norweski rząd będzie stymulował pieniędzmi z najwięszego suwerennego funduszu, „wzrost nie będzie na tyle szybki, by zaspokoić potrzeby rynku pracy”. Społeczeństwo już dawno przypomina rządzącym od lat o „palącej potrzebie opracowania strategii tworzenia miejsc pracy”, nie związanych z sektorem ropy naftowej.

„Kryzys łatwiej znieść za granicą”

Zniknęła migracja typu „one way ticket”, kiedy to Polak czy Irlandczyk wsiadał na statek płynący do Stanów Zjednoczonych i zostawał tam aż do śmierci. Zastąpiło ją zjawisko migracji „wędrownej”, z kraju do kraju, w zależności od sytuacji na rynku pracy. Istnieje więc zasadnicza różnica między emigrantami z Europy Wschodniej i Rumunami. Ci ostatni, nazywani „zbieraczami truskawek”, pracują na ogół w rolnictwie krajów docelowych na stanowiskach wymagających najniższych kwalifikacji. Różnica między Rumunami a Polakami tkwi nie tyle w ich umiejętnościach, ile w gotowości do podjęcia takiej czy innej pracy.

W Norwegii liczba wyjeżdżających jeszcze nie przewyższa liczby imigrantów przybyłych, ale kraj zaczyna opuszczać coraz więcej osób. Choć jak pokazują przypadki w Irlandii i Wielkiej Brytanii, Polacy „kryzys łatwiej znoszą za granicą”.

Według danych urzędu pracy NAV, stopa bezrobocia w Norwegii wzrosła w ostatnich miesiącach z 3,7 proc. do ponad 4,1 proc. Wśród obcokrajowców jest ono ponad dwukrotnie większe niż wśród miejscowych. W kwietniu oficjalnie status bezrobotnego miało 7800 z blisko 100 tys. przebywających legalnie w Norwegii Polaków.

N PRESS | POLMEDIA (lukasz@nportal.no)

Copyright © 2015 N PRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze
Baner 720x90 ver3
×