Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Tagi: Norwegia , Polska , Szwajcaria , bank , finanse , kredyt hipoteczny , New York Times , Polscy , frank szwajcarski

Wysoki Kurs Franka Zaciska Pętle Wielu Polskim Kredytobiorcom
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2015-02-09 02:49:20 +0100

Big big swiss franc nportal.no
(Foto: Flickr.com)

Decyzja Banku Centralnego Szwajcarii o uwolnieniu kursu franka 15 stycznia zmroziła wielu Polaków, informuje Gazeta Wyborcza. Szwajcarska waluta „poszybowała w górę”: w kilka godzin jej kurs wobec złotego wzrósł z 3.5 do 5.2 (euro warte jest obecnie około 4,2 zł).


Dziennik podkreśla, że:
Teraz utrzymuje się na poziomie ok. 4,0 zł. Kredytobiorcom, którzy wzięli kredyt na dom czy mieszkanie we frankach, niespodziewanie wzrosła rata. Średnia miesięczna rata takiego kredytu to 2 tys. zł, frankowicze musieli zapłacić ok. 350 zł więcej.
New York Times podkreśla, że:
„w 2013 r. w Polsce było 562, 487 kredytów mieszkaniowych zaciągniętych we frankach szwajcarskich, co stanowi prawie jedną trzecią ogółu tego rodzaju pożyczek”. Oznacza to, że wielu gospodarstwom domowym z dnia na dzień znacznie wzrosło zadłużenie. Polacy, pytani przez nowojorski dziennik o to, dlaczego zadłużali się w szwajcarskich frankach, odpowiadali krótko: „bo wszyscy tak robili”. New York Times wyjaśnia, że „zanim wybuchł kryzys finansowy w Europie, banki bardzo mocno reklamowały pożyczki we frankach”, oferując lepsze oprocentowanie niż w przypadku kredytów w złotych. Różnica była znaczna, oprocentowanie kredytu we frankach sięgało 4,65 proc., podczas gdy w złotówkach 10-12 proc.
W tej chwili, pisze amerykański dziennik, kredytobiorcy są „przerażeni i modlą się o to, by rząd coś zrobił”. Niektórzy z rozmówców mówili, że rozważają „samobójstwo”. New York Times przypomina, że Polska nie jest pierwszym krajem, który wpadł w podobne tarapaty.

W roku ubiegłym przed podobnym dylematem stanęły Węgry. Rząd zmusił wówczas banki to przewalutowania kredytów we frankach na węgierskie forinty po kursie niższym od rynkowego. Węgry zostały skrytykowane za ten krok, który zmroził sektor bankowy. […] Polska rozważała podobne rozwiązanie. Premier Ewa Kopacz powiedziała […], że będzie trzymać stronę ludzi, a nie banków. [Wtedy jednak] minister finansów Mateusz Szczurek odrzucił węgierskie podejście, przekonując, iż „rolą rządu nie jest usuwanie wszelkiego ryzyka, na jakie narażeni są obywatele

Rynki i polskie władze sięgnęły po inne narzędzia. Jak pisze Gazeta Wyborcza, Rząd, KNF, UOKiK, a także same banki starają się pomóc „frankowiczom”. Niektóre obniżyły spready, a prawie wszystkie zdecydowały się uwzględniać ujemny LIBOR, tak że klientom spadło oprocentowanie. Warszawski dziennik kwestionuje jednak racjonalność takiego rozwiązania:
Ale czy rzeczywiście Polacy, którzy zdecydowali się na kredyt hipoteczny w złotych, są na wygranej pozycji? Sprawa jest bardzo niejednoznaczna. Ktoś, kto w 2006 roku zaciągnął 300 tys. zł kredytu hipotecznego w złotych, do tej pory płacił wyższe raty niż ktoś, kto wziął kredyt we frankach.
N PRESS| POLMEDIA (lukasz@nportal.no)

Copyright © 2015 NPRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze
Baner 720x90 ver3
×