Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Nportal 1200x150  1

Tagi: Norwegia , nauka , Warszawa , praca w Norwegii , szkoła językowa , Zoozanko , Towarzystwo Polsko Norweskie , LangLion

Z Koroną Na Języku
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2015-01-31 16:02:26 +0100

Big big zoozanko szkola jezykowa jezyk norweski nauka nportal.no
Uczniowie szkoły językowej j. norweskiego Zoozanko w Warszawie. (Foto: Courtesy of Zoozanko)

Nauka języka to coś więcej niż gramatyka i wkuwanie słówek. – Nauczając języka norweskiego stawiamy na żywą komunikację, a do programu wplatamy elementy norweskiej kultury – deklarują zgodnie wykładowcy z warszawskich szkół językowych. Polacy z zapałem uczą się norweskiego, płacąc średnio ok. 1500 zł za rok nauki.


Szkoły w Polsce przeżywają oblężenie chętnych, którzy uczą się języka norweskiego całymi rodzinami!

- Prowadzimy zajęcia z norweskiego dla dorosłych a także dla dzieci, które uczymy przez zabawę - poznają piosenki i wierszyki – mówi NPORTAL.no Zuzanna Szczepańska, właścicielka Szkoły Języka Norweskiego Zoozanko w Warszawie.

Język norweski to nasza pasja

To motto tej szkoły. Jej słuchacze przychodzą tu nawet w niedzielę – rodzice konwersują po norwesku, a ich pociechy… bawią się w norweskie gry i zabawy w sąsiedniej sali.

 

- Uczestnicy kursów pracując z lektorami i dativami, przygotowują się całymi rodzinami do wyjazdu do Norwegii. – mówi Z. Szczepańska. Obserwuje lawinow wzrost zainteresowania nauką języka norweskiego w ostatnich latach.

Większość słuchaczy tej szkoły planuje wyjazd do Norwegii, do pracy. Specjaliści w swoich zawodach - informatycy, graficy, lekarze, farmaceuci, fizjoterapeuci, bankowcy - z wyższym wykształceniem, uczą się języka szybko i z zapałem. Nie mniej pilni są fachowcy w branży budowlanej i hydraulicy. Do niedawna bez większego problemu można było znaleźć pracę w Norwegii w tych zawodach. Wystarczyła znajomość angielskiego, a w branży budowlanej – po prostu umiejętności.

Obecnie norweski rynek pracy skurczył się. Nastąpiły liczne zwolnienia pracowników z sektora paliwowego. Norwescy pracodawcy stawiają coraz wyższe wymagania co do znajomości ich ojczystego języka. Biegła znajomość  norweskiego stała się więc „paszportem” do świata pracy dobrze płatnej i zorganizowanej według zachodnich standardów.

 

 

- Znajomość języka norweskiego stała się „kartą przetargową” w rozmowach z pracodawcami, dlatego wielu naszych słuchaczy zdobywa wiedzę począwszy od podstawowego poziomu określanego według standardów, jako A1, po najwyższy – C2, który można porównać z „maturą z norweskiego – mówi Z. Szczepańska.

W tej szkole językowej kursy są „szyte na miarę”, wg potrzeb słuchaczy. Lektorzy prowadzą zajęcia zarówno w grupach, jak indywidualnie, zarówno intensywnie, jak w cyklu semestralnym, w dzień powszedni a nawet weekendowo…

Za chlebem (z masłem)

Większości słuchaczy, którzy znają język na najwyższym poziomie, udaje się znaleźć pracę zgodną z kwalifikacjami. Nawet gdy na początku zaczynają od innych prac, to znajomość języka i kultury Norwegii pomaga w zawodowym rozwoju. - Znamy potrzeby Polaków wyjeżdżających do pracy w Norwegii i przygotowujemy ich językowo do tego wyzwania.

 

 

Na każdych zajęciach robione są ćwiczenia na rozumienie ze słuchu. W czasie lekcji korzystamy z materiałów z norweskiej prasy, telewizji, radia i Internetu. Zwracamy uwagę na wymowę – podkreśla właścicielka szkoły Zoozanko.

Od dziecka po norwesku

Lektorzy języka norweskiego są pasjonatami. Zuzanna Szymańska z wykształcenia jest iberystką, ale jako dziecko mieszkała w Oslo i kończyła norweską szkołę, a jej językowe umiejętności nabyte już wówczas i rozwinięte w dorosłym życiu, potwierdza egzamin, który Norwegowie uważają za ustandaryzowany sprawdzian umiejętności językowych cudzoziemców – Bergenstest; pani Zuzanna zdała go bardzo dobrze!

Swoją pasję i fascynację zarówno językiem jak kulturą Skandynawii rozwija w szkole językowej, która jest jak skrawek Norwegii na warszawskim Służewcu: w oknach flagi niebiesko-biało-czerwone, w salach maskotki z łosi, w kuchence produkty norweskie, a w bibliotece gazety i książki skandynawskie. Raz w miesiącu organizowane są spotkania na temat podróży po Norwegii, w nawiązaniu do sag – tradycyjnych skandynawskich opowieści o przygodach i podróżach. Szkoła współpracuje z firmą konsultingową Polish Connection, by słuchacze otrzymywali aktualne informacje o warunkach pracy i wyjazdu zagranicę.

Podobnie entuzjastyczni są lektorzy nauczający w siedzibie Towarzystwa Polsko -Norweskiego w Warszawie.

 

Od początku działalność towarzystwa ma charakter społeczny i realizowana jest w oparciu o inwencję, dobrą wolę i społeczne zaangażowanie jego członków – deklaruje prezes TP-N, Dariusz Geller.

Zbliżenie kultur, poznanie języka

Tu nie tylko naucza się języka norweskiego, ale realizuje misję – „dążenie do lepszego wzajemnego poznania i zbliżenia między społeczeństwami Polski i Norwegii” poprzez odczyty i prelekcje o Norwegii, spotkania z Norwegami odwiedzającymi Polskę, wystawy i projekcje filmów o tematyce norweskiej, uroczyste imprezy z okazji święta narodowego Norwegii 17 maja.

- Dlaczego uczycie się języka kraju, który ma niespełna 5 milionów mieszkańców? – pytały uczestników kursu Norweżki, które w maju poprosiły o możliwość udziału w zajęciach prowadzonych przez panią Lucynę Dąbrowską, ze słuchaczami drugiego roku nauczania języka, będąc w Warszawie podczas „kobiecego wypadu” do Polski.

 – Szukam pracy – odpowiadali pielęgniarka, inżynier, księgowa. – Jestem mamą i babcią, a moi bliscy mieszkają w Norwegii – chcę rozumieć informacje w radio i telewizji, czytać gazety, wiedzieć, co mówią ich znajomi podczas wizyt, bo często do nich latam korzystając z tanich lotów z Warszawy – tłumaczyła urzędniczka. – To super! – komentowały panie uprzedzając jednak, że o pracę w Norwegii nie jest teraz łatwo…

 

- Towarzystwo Polsko-Norweskie współpracuje z instytucjami norweskimi. Korzysta z norweskich programów nauczania i podręczników. Nauczanie obejmuje również wiedzę o życiu społeczeństwa. Zajęcia prowadzą wykwalifikowani nauczyciele (także Norwegowie). Absolwenci kursów organizowanych przez TP-N otrzymują świadectwa w języku polskim i norweskim, które są cenione na norweskim rynku pracy – podkreśla prezes  Geller. Kursy odbywają się w siedzibie TP-N w Śródmieściu Warszawy, gdzie można korzystać także z zaplecza biblioteki i czytelni czasopism.

Kuszą oferty i… korony

Szkoły językowe kuszą ofertami: grupy są małe (maksymalnie 10 osób), co pozwala lektorowi poświęcić czas każdemu indywidualnie. Atmosfera jest przyjazna i bezstresowa Zwracają uwagę na wymowę poprawiając nawet najmniejsze błędy. Udostępniają platformę LangLion do nauki on-line… Nie ma jednak wątpliwości, że największą liczbę słuchaczy motywuje perspektywa znalezienia dobrze płatnej pracy w koronach.

Z Warszawy, Beata Puczyna | POLMEDIA (reporter@nportal.no)

Copyright © 2015 N PRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

 

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze
Baner 720x90 ver3
×