Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - NIC Media & Technology LTD and Sjølyst Investors AS


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


+47 450 904 66

Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Register Office Identification Number: 10071320
Legally represented by the Director General Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenia w norwegii localmarket.no2

Tagi: Norwegia , Oslo , film , CIA , Jack Strong , kino Victoria , Zabić bobra , Julebord

Grudniowy Przegląd Filmów Polskich w Oslo
256c ffc3

Anna Róża Gurowska - Oslo | Norwegia

Oslo. Od lat mieszka w Skandynawii. Pracowała jako ilustrator czasopism. Przez wiele lat prowadziła własną galerię "ANNA ROZA ART" na Skillebekk w Oslo. W środowisku filmowym zaistniała jako make-up artist, rysownik storyboard. Już od 1988 roku grywała epizody w międzynarodowych produkcjach. Jest producentem Festiwalu Filmów Polskich w Oslo i jednym z organizatorów festiwalu PLAY POLAND /Filmowej Polskiej Jesieni w Oslo i Film fra Sør.

Opublikowano: 2014-11-24 16:36:49 +0100

Big big polskie kino w oslo filmy film nportal.no
(Foto: Denis Lehman/POLMEDIA)

Na zakończenie roku, w zaledwie kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia mamy znowu okazję do spotkania z polskim filmem na ekranie kina Victoria w Oslo. Zapowiadają się aż dwa fascynujące wieczory filmowe. W sobotę dnia 13.grudnia zobaczymy film Jana Jakuba Kolskiego "Zabić bobra", w niedzielę natomiast zawita do nas sam "Jack Strong" Władysława Pasikowskiego. Pokazy obu filmów odbędą się o godzinie 18.00, tak by można było pogodzić "Mikołajowe obowiązki" i wieczorne uczty konsumpcyjne tzw. Julebord, co można niniejszym uczynić w gronie rodaków.


Tak, przed nami kolejna przykra rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. W trakcie jego trwania z rąk milicji oraz SB zginęło kilkadziesiąt osób. Władzę w kraju przejęło wojsko, przerwano łączność telefoniczną, internowano działaczy opozycyjnych, zawieszono naukę w szkołach i na uczelniach, wprowadzono cenzurę korespondencji.


13 grudnia 2014 godzina 18.00

Film Jana Jakuba Kolskiego "Zabić bobra".
To historia miłosnego uniesienia, a zarazem namiętności i paranoi. Jak mówi sam Kolski: temat umocowany na ostrzu brzytwy, Niezwykle wąska granica oddziela pożądanie od moralności. Bohaterowi tylko wydaje się, że kontroluje sytuację. Zbyt późno odkrywa, że to on jest pod kontrolą własnego, okaleczonego umysłu. Eryk Lubos za rolę w filmie "Zabić bobra" otrzymał w 2012 r. nagrodę dla najlepszego aktora na festiwalu w czeskich Karlowych Warach.

Grany przez niego mężczyzna - żołnierz jednostek specjalnych walczących w Iraku i Afganistanie - wraca do kraju i… zakochuje się, a jednocześnie mierzy ze swoją dramatyczną przeszłością. Myślami wciąż wraca do wspomnień z pola walki. Nadal też zmaga się ze wspomnieniami o innej miłości. Jego próba zregenerowania sił w oczekiwaniu na kolejne zadanie, przeradza się w namiętny romans z młodziutką dziewczyną (Agnieszka Pawełkiewicz), która zakradła się na jego posesję.

Reżyser mówi, że chciał "odkryć nowego siebie". Postanowił sam operować 

kamerą, być tak blisko obrazu jak tylko się da. Powołał do życia nowy - właściwy tylko dla siebie - język. Zrobił zatem film przeciwko własnemu "perfekcyjnemu warsztatowi", którym czuł się zniewolony. Po zrobieniu trzynastu filmów fabularnych Kolski poownie powraca do miejscowości Popielawy (woj. łódzkie), w której spędził znaczną część swojego dzieciństwa. Stary dom, stawy i bobry, które zaanektowały jego dziecięcą ojczyznę i zainspirowały do napisania scenariusza. Jak informuje dystrybutor filmu - firma Kino Świat - prawami do amerykańskiego remake'u "Zabić bobra" zainteresowane były m.in. studia Martina Scorsese i Brada Pitta.


14 grudnia 2014 godzina 18.00

Film Władysława Pasikowskiego "Jack Strong".
"Jack Strong" to autentyczny pseudonim operacyjny Ryszarda Kuklińskiego. Bohater czy zdrajca, patriota czy kłamca, człowiek wart pomników czy potępienia? Władysław Pasikowski skupia swoją uwagę na najbardziej wszystkich interesującym okresie - współpracy z Amerykanami, zdecydowanie opowiadając się po stronie pułkownika - człowieka, który narażając życie swoje i dobro swojej rodziny, samotnie walczył o Polskę.

Thriller szpiegowski o czasach zimnej wojny. List, który 11 sierpnia 1972 roku
Kukliński wrzucił do skrzynki w Wilhelmshaven, rozpoczął historię wartą kilku fabuł, dokumentów i serialu. Niezależnie od oceny historycznej i politycznej, pułkownik ze Sztabu Generalnego Ludowego Wojska Polskiego, który regularnie przekazywał CIA najważniejsze dokumenty Układu Warszawskiego, to człowiek fascynujący.

Choć amerykańskie archiwa dotyczące pułkownika ciągle objęte są klauzulą tajności, to twórca traktuje stosunkowo swobodnie - lekko przekształcając fakty i kondensując historię wedle prawideł sztuki filmowego opowiadania - koncentruje się na człowieku, a nie na postaci historycznej. Podążając tropem swoich zainteresowań gatunkowych, szuka pewnego klimatu i rytmu, kostiumu PRLu, gabinetowych rozmów okresu zimnej wojny oraz zakrapianych spotkań z sowietami. Ogólny kontekst polityczny zarysowuje we wstępie kilkoma prostymi zdaniami. Później pozwala mówić obrazowi i akcji oraz - w sposób bardzo ludzki - samemu bohaterowi.

Marcin Dorociński okazał się znakomitym wyborem obsadowym. Po raz kolejny nie tylko udowodnił swój talent, klasę i czar, ale i ewidentnie bardzo dużo dodał od siebie do postaci z kart scenariusza. Papierowego bohatera i jego papierowe słabości oraz zalety wypełnił własną charyzmą. Chociaż Kukliński dokonuje rzeczy godnych Jamesa Bonda, 007 nie jest. Żaden z niego superbohater czy superszpieg. Pocą mu się dłonie, są momenty, gdy traci panowanie nad nerwami, gdy popełnia błędy, których zapewne wyszkolony agent nigdy by się nie dopuścił. Kibicując jemu - nawet kolejny raz - łatwo zapominamy, że znamy finał tej opowieści.

Anna Róża Gurowska | POLMEDIA (anna@nportal.no)

Copyright © 2014 N
PRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

Komentarze

Aby móc dodawać komentarze musisz się zalogować

Odśwież komentarze
Danica 720x90  2
×